Niedawno informowaliśmy o tym, że drzwiach jednej z aptek na warszawskim Grochowie pojawiła się kartka z informacją: „Uwaga! Jesteśmy apteką przeniesioną z Uniwersamu. Uwaga! Apteka obok nie jest naszą apteką. Uwaga! Apteka obok próbuje podszywać się pod nas”. Okazało się, że to element rywalizacji między dwiema z trzech aptek, które znajdują się w sąsiadujących lokalach w Galerii Wiatraczna przy Al. Stanów Zjednoczonych 72 (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/uwaga-apteka-obok-probuje-podszywac-sie-pod-nas]”Uwaga! Apteka obok próbuje podszywać się pod nas”[/url][/b]).
Po likwidacji domu towarowego Universam Grochów przy rondzie Wiatraczna pojawiły się mniejsze „universamy”. Jest tam Mini Universam, są fryzjerzy z Universamu oraz sąsiadujące ze sobą apteka z Universamu i apteka Universum. Kartka na tej pierwszej głosi, że ta druga próbuje podszyć się pod „prawdziwą” aptekę z wyburzonego domu towarowego. Podobno w pierwszej aptece jest kolejka, a druga świeci pustkami.
Sprawą zainteresowała się Wyborcza, która o opinie dotyczące rywalizacji obu aptek postanowiła zapytać… pacjentów.
– Wygląda to śmiesznie. Bo w tej drugiej aptece, która niby oszukuje, pracuje ekipa z dawnego Universamu. Pamiętam te farmaceutki – ocenia starszy mieszkaniec Grochowa.
– A ja myślę, że mają rację. To jest prawdziwa apteka z Universamu, chodzę do niej od 20 lat, przecież rozpoznaję! – sprzeciwia się emerytka.
– A ja wam mówię, że to jest wszystko pic na wodę. Kogo to w ogóle obchodzi? Porównałem ceny kilku leków, takie same – mówi mężczyzna w średnim wieku, od kilku minut krążący pomiędzy dwiema zwaśnionymi aptekami.
Źródło: [url=http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23283691,wojna-aptek-na-grochowie-universam-podzielil-farmaceutow.html]Wyborcza.pl[/url]










