REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 5 kwietnia 2023, 09:33

Wschód czy zachód? W których rejonach Polski najłatwiej o boreliozę?

„Najwięcej zakażonych boreliozą kleszczy jest we wschodniej i centralnej części kraju, czasami nawet do 60-70 proc.” – powiedział PAP prof. Łukasz Adaszek, kierownik Katedry Epizootiologii i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Rekomendacje dotyczące przewlekłego czy potarzanego leczenia metodą ILADS opracowane są na podstawie bardzo niskiej jakości dowodów (fot. Shutterstock)
Kliniczna borelioza u człowieka i zwierząt rozwija się tylko u ok. 10 proc. zakażonych pacjentów (fot. Shutterstock)

Ekspert zapytany o to, jaki procent badanych kleszczy jest zakażonych krętkami Borrelia wyjaśnił, że zależy to w głównej mierze od obszaru geograficznego. Podał, że średnio w Polsce ten wskaźnik kształtuje się na poziomie ok. 10-15 proc.

REKLAMA

– Najwięcej zakażonych boreliozą kleszczy jest we wschodniej i centralnej części kraju. Chodzi o województwa mazowieckie, lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie. W tych regionach odsetek kleszczy zakażonych tymi bakteriami może sięgać czasami nawet do 60-70 proc. – powiedział prof. Łukasz Adaszek.

Nawiązując do tego, z czego wynikają te różnice podkreślił, że we wschodniej Polsce jest przede wszystkim więcej siedlisk kleszczy, niż na zachodzie kraju ze względu na zalesienie terenu.

– Nie ma jednego czynnika, który wpływa bezpośrednio na to, że w danym regionie jest większy odsetek zakażonych kleszczy. Kleszcze są tylko przenosicielami tej choroby. Same też muszą ulec zakażeniu np. od dzikich zwierząt, które stanowią dla nich rezerwuar bakterii Borrelia – wyjaśnił lekarz weterynarii.

Dodał, że im większa liczba dzikich – zakażonych zwierząt, będących nosicielami Borrelia tym większe prawdopodobieństwo, że pasożytujący na nich kleszcz również ulegnie zakażeniu i będzie mógł dalej przenosić krętki na człowieka lub zwierzęta domowe czy gospodarskie. Wskazał, że krętki Borrelia w formie uśpionej utrzymują się w jelitach kleszcza (czytaj również:  Pojawienie się na rynku szczepionki przeciwko boreliozie byłoby przełomem).

– Jednak w momencie, kiedy kleszcz zaczyna pić krew, to zmienia się struktura i konformacja białek tych bakterii. Zaczynają wtedy migrować z jelit kleszczy do ich gruczołów ślinowych i wraz z śliną przekazywane są do organizmu potencjalnego gospodarza, czyli człowieka lub zwierzęcia – poinformował kierownik Katedry Epizootiologii i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

REKLAMA
REKLAMA

Badanie kleszcza…

W tym lubelskim ośrodku każdego roku badanych jest kilkaset kleszczy dostarczanych przez osoby prywatne, a do celów naukowych nawet tysiące tych pajęczaków z Polski i Europy. Odnosząc się do samej metodologii badania kleszczy w kierunku boreliozy prof. Adaszek wyjaśnił, że pajęczak jest, kolokwialnie mówiąc, miażdżony.

– Wykorzystując technikę PCR tj. łańcuchową reakcję polimerazy, jesteśmy w stanie wykryć w jego organizmie DNA różnych patogenów m. in. bakterii Borrelia, i tym samym stwierdzić, czy dany kleszcz jest zakażony – powiedział profesor.

Zapytany, jakie warunki musi spełnić kleszcz dostarczony do badania w laboratorium odpowiedział, że najlepiej, gdy jest to kleszcz świeży, czyli opity krwią i wyjęty ze skóry człowieka lub zwierzęcia, jak najszybciej (czytaj również:  W 2022 r. potwierdzono w Polsce ponad 17,3 tys. przypadków boreliozy).

– To jest idealny materiał do badań, ale wspomniana technika jest w stanie wykryć obecność DNA krętków nawet w wysuszonym kleszczu – zaznaczył lekarz weterynarii.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że nie każdy zakażony kleszcz musi przenieść infekcję na człowieka. Podał, że kliniczna borelioza u człowieka i zwierząt rozwija się tylko u ok. 10 proc. zakażonych pacjentów.(PAP)

Źródło: Nauka w Polsce, Gabriela Bogaczyk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA