– Podejmujemy wysiłki, aby nowy kierunek farmacja powstał u nas najszybciej, jak będzie to możliwe – przyznaje prof. Bogusław Machaliński. – Tu potrzebna jest jednak pomoc naszych radnych, samorządowców, władz miasta i regionu. Farmacja jest bowiem kierunkiem strategicznym – nie tylko dla uczelni, ale właśnie także dla miasta oraz regionu. Będziemy szkolić farmaceutów, niezbędną kadrę dla aptek, ale i na potrzeby przemysłu farmaceutycznego. To będzie się wiązało z nowymi patentami, wynalazkami, wdrożeniami. Praca naszych naukowców i absolwentów powinna być też – mówiąc w dużym uproszczeniu – komercjalizowana, współtworzyliby oni innowacyjną gospodarkę w regionie.
Farmacja na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym miała ruszyć już w tym roku, jednak okazało się to zbyt dużym wyzwaniem organizacyjnym.
– Wyposażenie dydaktyczne, bez bieżących odczynników, jednego tylko zakładu, technologii postaci leku czy inaczej ujmując farmacji stosowanej, kosztuje ok. 20 milionów złotych – wylicza Rektor. – A takich zakładów tworzących jeden kierunek powinno być kilkanaście! Dlatego nie jesteśmy w stanie zrobić tego własnymi siłami i dlatego tak kluczowa jest współpraca z radnymi, prezydentem miasta i marszałkiem województwa.
– Działamy na wszystkich możliwych kierunkach i bardzo cenimy sobie życzliwość władz samorządowych, marszałka Olgierda Geblewicza i Urzędu Miasta, radnych poszczególnych klubów. Szczególne podziękowania kieruję do prezydenta Piotra Krzystka, który pomaga nam na przykład w zapewnieniu mieszkań dla farmaceutów, których musimy ściągnąć z zewnątrz, ponieważ nie posiadamy odpowiednio wykwalifikowanych osób w naszych zasobach kadrowych. Dzięki tej pomocy mam mocne poczucie, że idziemy w dobrym kierunku. Na początku stycznia będziemy chcieli złożyć wniosek o utworzenie kierunku farmacja – mówi w wywiadzie dla 24kurier.pl profesor Machaliński.
Cała rozmowa dostępna pod [url=http://www.24kurier.pl/aktualnosci/nauka/jestesmy-przygotowani-na-zmiany/] tym adresem[/url]
Źródło: 24kurier.pl










