REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 29 stycznia 2018, 07:50

Wypowiedzi farmaceutów w mediach społecznościowych pod lupą

Wolność słowa farmaceutów ograniczona jest ich kodeksem etyki zawodowej, a przypadki wypowiedzi godzących w dobre imię całej grupy zawodowej, mogą być przedmiotem interwencji organów odpowiedzialności zawodowej. Dotyczy to farmaceutów publikujących na Facebooku, Twitterze i komentujący treści w internecie…

Farmaceuta nie może też publikować "nieodpowiednich" komentarzy (fot. Shutterstock)
Farmaceuta nie może też publikować "nieodpowiednich" komentarzy (fot. Shutterstock)

Serwis internetowy C+D (Chemist & Druggist) opublikował opinię prawnika Davida Reissnera z kancelarii Charles Russell Speechlys LLP, którego zdaniem wolność wypowiedzi farmaceutów w mediach społecznościowych (i nie tylko) jest ograniczona odpowiedzialnością za profesjonalny wizerunek całej grupy zawodowej.

REKLAMA

Prawnik wskazuje, że niedawno Sąd Najwyższy odrzucił pozew Pharmacist Defence Association (PDA) przeciwko General Pharmaceutical Council (GPhC), w sprawie wstępu do nowych wytycznych dla farmaceutów. W uzasadnieniu wyroku, sędzia stwierdził, że obowiązkiem farmaceutów, studentów farmacji oraz stażystów, jest profesjonale zachowanie przez cały czas – również poza pracą.

– Jeśli farmaceuta uczestniczy na Twitterze w nagonce na tle rasowym, może to świadczyć o jego podejściu do świadczenia profesjonalnych usług osobom pochodzącym z mniejszości etnicznych – stwierdził sędzia.

Opinię tę potwierdza przypadek z zeszłego roku dotyczący adwokata, który został zwieszony przez sąd dyscyplinarny, za publikowanie na Facebooku agresywnych, antysemickich komentarzy.

Brytyjscy farmaceuci w ostatnim czasie otrzymali szereg wytycznych dotyczących profesjonalnego zachowania w internecie i mediach społecznościowych. Przykładowo General Pharmaceutical Council opublikowało w 2016 roku krótki przewodnik dla farmaceutów pt. [b][url=https://www.pharmacyregulation.org/news/demonstrating-professionalism-online]”Demonstrating professionalism online”[/url][/b], dotyczący obowiązków i odpowiedzialności farmaceutów jeśli chodzi o ich aktywność on-line. Jego zadaniem było określenie standardów dotyczących zachowania farmaceutów w internecie.

REKLAMA
REKLAMA

– Farmaceuci wchodzący w interakcje online z pacjentami mają takie same obowiązki i ponoszą taką samą odpowiedzialność, co w przypadku kontaktów bezpośrednich 'face-to-face’ – czytamy w przewodniku. Ten jednostronicowy dokument dokładnie określa co farmaceucie wolno, a czego nie wolno robić w internecie.

Przewodnik zabrania między innymi dyskryminowania, szykanowania, nękania i zastraszania innych użytkowników. Farmaceuta nie może też publikować „nieodpowiednich” komentarzy, zdradzać informacji o swoich pacjentach czy dawać wciągać się w niekonstruktywne dyskusje. Jego zachowania w sieci powinny za to być profesjonalne i pełne szacunku.

Wytyczne dotyczące używania przez farmaceutów mediów społecznościowych wydało również [b][url=https://www.rpharms.com/resources/toolkits/social-media-guidance]Royal Pharmaceutical Society (RPS)[/url][/b] oraz [b][url=https://www.npa.co.uk/]National Pharmacy Association[/url][/b].

Źródło: [url=https://www.chemistanddruggist.co.uk/opinion/be-professional-even-when-posting-online]Chemist & Druggist[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA