Wywozili leki jako „usługi konsultingowe”

19 listopada 2018 09:33

W minionym tygodniu Policja zatrzymała 11 osób biorących udział w nielegalnym wywozie leków z Polski. Jak dowiedziała się Rzeczpospolita, za wywożone leki podejrzani otrzymywali zapłatę w zakamuflowany sposób – pod pretekstem usług konsultingowych. Przelewy za takie usługi opiewające na ogromne kwoty wzbudziły wątpliwości generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF). To on zaalarmował organy ścigania.

Korzyści z wywozu leków były kolosalne. Jeden z podejrzanych zarabiał miesięcznie ok. 600 tys. zł (fot. Mazowiecka Policja)

– Zawiadomienie GIIF wskazywało na podejrzenie przestępstwa prania brudnych pieniędzy w kwocie blisko 136 mln zł – mówi prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Zapłata za nielegalną dostawę leków była rozliczana właśnie jako „usługi konsultingowe”.

Podejrzani musieli czuć się pewnie, bo w dokumentacji takie usługi nie były nawet szerzej opisywane. To właśnie duże przelewy wzbudziły podejrzenia GIIF.

– Blisko 136 mln zł to kwota zakwestionowanych transakcji wskazujących na podejrzenie prania brudnych pieniędzy – zaznacza prok. Zabłocka-Konopka.

Śledztwo ruszyło w czerwcu 2017 r. właśnie pod kątem prania brudnych pieniędzy. Niespełna półtora roku zajęło prokuratorom i policjantom rozpracowanie lekowej ośmiornicy obejmującej dużą część kraju (dziewięć województw). W proceder było zaangażowanych ok. 120 aptek, poza tym niepubliczne ZOZ-y i hurtownie farmaceutyczne.

Korzyści z wywozu leków były kolosalne. Jeden z podejrzanych zarabiał miesięcznie ok. 600 tys. zł

Grupa działała ponad dwa lata (od stycznia 2016 r. do marca 2018 r.). Zarzuty usłyszało 11 osób, ale trzon stanowiło pięć osób, które – według śledczych – organizowały proceder i nim kierowały. W tym Tadeusz H., który został tymczasowo aresztowany. Wobec dwóch pozostałych kluczowych postaci sąd zastosował warunkowy areszt (wyjdą, jeśli wpłacą kaucję), wobec kolejnych – poręczenie majątkowe (od 100 do 200 tys. zł).

Zarzuty dostali m.in. kierownicy i właściciele aptek i osoby faktycznie zarządzające aptekami i hurtowniami farmaceutycznymi. Obrońcy niektórych podejrzanych w sądzie przekonywali, że areszty mogą pociągnąć problemy aptek – co mogło wpłynąć na to, że sąd zgodził się na środki wolnościowe (czytaj więcej: Kierownicy aptek i koordynatorzy sieci wśród zatrzymanych przez Policję…).

Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z nielegalnym wywozem leków, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy, wystawiania nierzetelnych faktur VAT. Grozi im do dziesięciu lat więzienia.

Źródło: ŁW/Rzeczpospolita

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Piotr Bohater: Niezrozumiała odmowa uczestnictwa przedstawicieli NIA w audycji Tok FM Piotr Bohater: Niezrozumiała odmowa uczestnictwa przedstawicieli NIA w audycji Tok FM

Dolnośląska Izba Aptekarska opublikowała na swojej stronie list wiceprezesa Piotra Bohatera, w który...

Najnowocześniejszy w Polsce dziecięcy szpital onkologiczny jest już otwarty Najnowocześniejszy w Polsce dziecięcy szpital onkologiczny jest już otwarty

Do Przylądka Nadziei w ciągu najbliższych tygodni przeniosą się mali pacjenci wrocławskiej Kliniki T...

Polska podpisała Konwencję Rady Europy przeciwko handlowi ludzkimi narządami Polska podpisała Konwencję Rady Europy przeciwko handlowi ludzkimi narządami

25 i 26 marca 2015 r. w Santiago de Compostela (Hiszpania) odbyła się Międzynarodowa Konferencja Wys...