REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 19 grudnia 2016, 08:16

Wzrost cen czy regulacja rynku?

Polski rynek leków jest mocno schorowany – diagnozuje w rozmowie z Onetem wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej Marek Tomków. Receptą na bolączki wartego ok. 30 mld złotych rocznie sektora mogą być tylko gruntowne zmiany w prawie.

apteka.png

– Projekt nowelizacji przepisów, który trafił do Sejmu to tak naprawdę pierwszy etap zmian – mówi wiceprezes samorządów aptekarskiego.- Uporządkować trzeba m.in. zasady prowadzenia aptek, kwestie eksportu leków czy ich refundację.

REKLAMA

– Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują ograniczeń w zakładaniu aptek ogólnodostępnych ze względu na ich liczbę na danym obszarze, odległość od innych aptek, czy też formę prowadzenia działalności – mówił podczas środowego posiedzenia komisji nadzwyczajnej ds. deregulacji (gdzie trafił projekt) jego wnioskodawca Waldemar Buda z PiS.

„Dalsze tworzenie aptek w obecnym kształcie narusza ważny interes publiczny, ponieważ powoduje, że dysfunkcjonalne apteki, które nie realizują swoich podstawowych zadań, eliminują z rynku prawidłowo funkcjonujące apteki” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy.

Projekt nie dotyczy już działających aptek, przepisy są dedykowane nowym podmiotom. W noweli określa się również kwestie dziedziczenia aptek, bez wygaśnięcia zezwoleń na jej prowadzenie. Żeby tak się stało, choćby jeden ze spadkobierców będzie musiał spełniać nowe kryteria.

REKLAMA
REKLAMA

Marek Tomków z Naczelnej Izby Aptekarskiej dodaje: – Dzieci prawnika też nie mogą prowadzić kancelarii po jego śmierci, jeśli same nie są prawnikami. Nie dziedziczy się też prawa jazdy. Ta sama zasada będzie również dotyczyła tych aptekarzy, których dzieci nie skończą farmacji.

Więcej na: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/apteka-dla-aptekarza-nowelizacja-prawa-farmaceutycznego/07mwtx

Źródło: biznes.onet.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA