Jak wynika z raportu ONZ, w ciągu ostatnich pięciu lat liczba nowych przypadków znacząco wzrosła – o 57 proc. zwłaszcza w Europie Wschodniej i Azji Środkowej. 80 proc. tych zakażeń odnotowano w Rosji, a 10 proc. – na Ukrainie.
– Ta sytuacja wzbudza strach, musimy działać szybko – oświadczył dyrektor UNAIDS Michel Sidibe na wtorkowej konferencji prasowej w Genewie. – W przeciwnym wypadku epidemia może ponownie doprowadzić do ogromnych strat w ludziach i dla gospodarek – dodał.
Moskwa woli koncentrować się na leczeniu niż na profilaktyce. Z danych rosyjskich władz wynika, że w 2015 roku liczba zakażonych HIV przekroczyła milion przypadków, a ponad 200 tys. osób już zmarło na AIDS.
Raport UNAIDS przypomina, że najbardziej narażonymi grupami są homoseksualiści, prostytutki i ich klienci, transseksualiści, więźniowie oraz narkomani używający strzykawek. – Jeśli nie będziecie kontrolować epidemii w tych grupach, bo je marginalizujecie, bo je uznajecie za przestępcze, będziecie obserwować, jak infekcja rozprzestrzenia się na całą populację – ostrzegł Sidibe.
Wzrost przypadków zakażenia HIV w latach 2010-2015 odnotowano także na Karaibach, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej oraz w Ameryce Łacińskiej. Z kolei liczba zakażonych spadła o 4 proc. w Afryce Wschodniej i Południowej oraz o 3 proc. w Azji Pacyficznej. W Europie Zachodniej i Środkowej oraz w Ameryce Północnej odnotowano minimalny spadek liczby zakażeń.
Od ponad 30 lat, od wybuchu epidemii, na całym świecie z powodu chorób wywołanych wirusem HIV zmarło 35 mln osób – podaje AFP.
Źródło: esculap.com










