Komenda Miejsca Policji we Wrocławiu poinformowała, że działania operacyjne funkcjonariuszy pionu kryminalnego z komisariatu na wrocławskim Rakowcu doprowadziły do zatrzymania 26-latka. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu wprost z jednej z wrocławskich aptek, gdzie próbował zrealizować sfałszowaną receptę. Zarówno przy nim jak i w jego mieszkaniu policjanci znaleźli pokaźnych rozmiarów „zapas” leków opioidowych oraz psychotropowych w rożnych dawkach oraz ilościach.
Wrocławianin miał rzekomo leczyć się psychiatrycznie, lecz danych lekarza prowadzącego nie podał, bo ten miał być teraz operowany… a leki kupował na podstawie ogłoszenia zamieszczonego na jednym z internetowych portali aukcyjnych.
– Mężczyzna wszedł do jednej z wrocławskich aptek, gdzie chciał zrealizować sfałszowaną, jak się później okazało receptę. Leków psychotropowych, które widniały niestety zabrakło, dlatego 26-latek zgodził się na przełożenie zakupów na kolejny dzień – informuje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
- Czytaj również: 17-latek chciał kupić leki psychotropowe na fałszywą receptę
Kryminalni z Komisariatu Policji Wrocław Rakowiec prowadząc szeroko zakrojone czynności operacyjne dotyczące handlu środkami odurzającymi posiadali informacje zarówno o 26-latku jak i o nielegalnym procederze zakupu leków na podstawie sfałszowanych recept. Znany policjantom młody wrocławianin w przeszłości był już zatrzymywany, m.in. za posiadanie zakazanych prawem środków odurzających oraz substancji psychotropowych, a także ich udostępnianie innym osobom.
Aresztowanie w aptece
Gdy mężczyzna zjawił się następnego dnia w aptece, tam już czekali na niego funkcjonariusze wspomnianego pionu kryminalnego z komisariatu przy ul. Traugutta. Po zatrzymaniu udał się z nimi najpierw do miejsca zamieszkania, a potem policyjnego aresztu. Zarówno przy 26-latku jak i w jego mieszkaniu policjanci ujawnili pokaźnych rozmiarów „zapas” leków opioidowych oraz psychotropowych w rożnych dawkach oraz ilościach.
– 26-latek rzekomo miał leczyć się psychiatrycznie, lecz danych lekarza prowadzącego nie podał, bo ten ma być teraz operowany… a leki kupował na podstawie ogłoszenia zamieszczonego na jednym z internetowych portali aukcyjnych – podaje mł. asp. Rafał Jarząb.
Na jaw wyszło również, iż lekarz, który rzekomo miał wystawić receptę nie tylko nie kojarzy „pacjenta”. Okazało się, że zawiadomił policjantów o fakcie włamania na jego konto w systemie medycznym oraz wystawiania nieautoryzowanych przez niego recept.
Młody mężczyzna za swój przestępczy proceder odpowie teraz przed sądem. 26-latek będzie musiał wyjaśnić w jakim celu zgromadził tak dużą ilość leków, na których posiadanie wymagane są recepty oraz dokumentacja medyczna.
Źródło: ŁW/KMP we Wrocławiu










