– Walczymy o to, by pacjent miał dostęp do leków, by nie były one wywożone za granicę – twierdzi Kazimierz Polecki, zachodniopomorski inspektor farmaceutyczny, potwierdzając na łamach gk24.pl, że dwie prawomocne decyzje zapadły.
Obie apteki nadal działają. – Mogą działać dotąd, dopóki prawomocna decyzja nie zostanie we właściwy sposób doręczona odbiorcy. Zgodnie z przepisami dwukrotne nieodebranie jej jest dopiero traktowane jako doręczenie – informuje inspektor.
Inspektor jednocześnie zapowiada, że przygotowywane jest już zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
źródło: gk24.pl










