W wydanym przez biuro prasowe Pelion SA oświadczeniu firma podkreśla, że PZF Cefarm-Kraków S.A. zwróciło się do władz miasta Bielska-Białej z propozycją utworzenia zabytkowej apteki w lokalu przy ul. Rynek 15 w Bielsku-Białej. Jedną z jej głównych atrakcji miały być właśnie zabytkowe meble. W oświadczeniu PZF Cefarm-Kraków S.A. podtrzymuje stanowisko, że meble są jego własnością. Dlatego spółka zdecydowała się użyczyć miastu zabytkowe wyposażenie tego lokalu.
Nie chcemy procesować się z miastem i w związku z tym chcemy przekazać miastu meble w darowiźnie. Będziemy czekać na informację, czy miasto zgodzi się na takie rozwiązanie. Liczymy, że władze Bielska-Białej zadbają o objęcie zabytkowych mebli należytą ochroną – podkreślili w oświadczeniu przedstawiciele PZF Cefarm-Kraków S.A.
Tomasz Ficoń, rzecznik urzędu twierdzi, że większość informacji zawartych w oświadczeniu nie jest prawdą – firma nie zwróciła się do władz miasta z propozycją utworzenia apteki. Jedynym faktem jest wysunięta przez Cefarm oferta podpisania umowy użyczenia mebli. – Nie zgodziliśmy się na to, bo byłoby to równoznaczne z przyznaniem, że firma jest właścicielem mebli. Uważamy tymczasem, że meble są własnością gminy, dlatego firma nie ma podstaw prawnych, by proponować użyczenie czegoś, co do niej nie należy – mówi rzecznik.
Kwestia własności do dziś nie jest ostatecznie rozstrzygnięta, dlatego zastępca prezydenta Bielska-Białej Waldemar Jędrusiński w piśmie do firmy chciał dowiedzieć się, czy Cefarm zamierza dochodzić prawa do własności na drodze sądowej, by miasto mogło przygotować się do takiej sytuacji. – Uważamy, że meble są nasze. Nie zamierzamy tego udowadniać, bo to oczywiste – dodaje Ficoń.
źródło: Dziennik Zachodni










