Pretekstem do wywiadu była decyzja Śląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego, który nałożył 1000 zł kary za reklamowanie apteki na przedsiębiorcę, który w ogłoszeniu w gazecie umieścił nazwę spółki – „Centrum Tanich Leków” (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/nazwa-apteki-moze-byc-jej-reklama]Nazwa apteki może być jej reklamą?[/url][/b]).
– Uważam, że całkowity zakaz reklamy aptek narusza parę konstytucyjnych wolności: wypowiedzi, w tym komercyjnej, swobodę działalności gospodarczej oraz zasadę proporcjonalności. Powołany przepis przypomina zakaz reklamy OFE wprowadzony nowelą ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych – mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Ewa Rutkowska.
Prawniczka przypomina, że w 2015 r. TK orzekł, że całkowity zakaz reklamowania OFE narusza art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, uznając ten zakaz za nadmierny i nieproporcjonalny.
– Ta argumentacja powinna mieć zastosowanie w przypadku całkowitego zakazu reklamy aptek. W TK przyjęto do rozpoznania kilka skarg konstytucyjnych dotyczących art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Poprzedni prokurator generalny poparł skargi konstytucyjne. Ale po zmianie na tym stanowisku poparcie cofnięto – twierdzi Rutkowska dodając, że całkowity zakaz reklamy aptek jest niezgodny z prawem UE powołując się na wyrok TK odnosi reklamy… usług dentystycznych.
– 4 maja tego roku Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał wyrok w sprawie C 339/15 Vanderborght w przedmiocie belgijskiego zakazu reklamy usług dentystycznych, orzekając, że jest on sprzeczny m.in. z art. 56 traktatu o funkcjonowaniu UE (TFUE) gwarantującym swobodę świadczenia usług. Aż się prosi, by TSUE zbadał zgodność z prawem unijnym naszego zakazu reklamy aptek. Niestety, polskie sądy administracyjne odmawiają skierowania pytania prejudycjalnego do TSUE w tym przedmiocie, nawet po tym orzeczeniu w przedmiocie zakazu reklamy usług dentystycznych w Belgii.
Jej zdaniem konsekwencją są niekiedy absurdalne rezultaty niezwykle restrykcyjnych interpretacji zakazu reklamy aptek, np. za reklamę aptek uważa się naklejkę na drzwiach apteki, że placówka honoruje Kartę Dużej Rodziny.
– Inspekcji nie podobały się również napisy „Mówimy po litewsku” na szybie w jednej z aptek w północno-wschodniej Polsce – wymienia Rutkowska.
Cała rozmowa dostępna nas stronach [b][url=https://archiwum.rp.pl/artykul/1344190-Zakazem-reklamy-aptek-powinien-zajac-sie-Trybunal-Sprawiedliwosci-UE.html]Rzeczpospolitej[/url][/b].
Źródło: archiwum.rp.pl










