REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 22 marca 2021, 14:05

Zamieszanie wokół szczepień przeciw COVID-19

27 grudnia zaczęły się w naszym kraju szczepienia przeciw COVID-19 – od tego czasu wciąż słyszymy o kolejnych problemach. Chodzi np. o anulowane i przesuwane terminy szczepień, brak wolnych miejsc, niespodziewane wcześniejsze zapisy. Czasami zawodzą także sami zainteresowani – jeden z lekarzy komentuje, że do jego punktu, jednego dnia nie przyszło 40% zapisanych osób.

"Wprowadzenie szczepień do aptek, w tym pneumokokowych, to bardzo dobry krok" - ocenia prof. dr hab. n. med. Adam Antczak (fot. Shutterstock)
Trudności nie kończą się jednak na samym zapisie - czasami mogą mieć one miejsce podczas samego szczepienia (fot. Shutterstock).

Jak czytamy na portalu medonet.pl, do redakcji już od początku zapisów docierały wiadomości o problemach, z jakimi podczas rejestracji stykali się jej czytelnicy.

REKLAMA

Trudności z zapisami dla seniorów

Wśród osób, które zgłosiły się do redakcji, była m.in. pani Łucja:

– Po kilku dniach (od otrzymania terminu szczepienia – przyp. red. portalu medonet.pl) przyszły kolejne SMS-y od e-zdrowie, że szczepienie zostało anulowane przez punkt szczepień. Mama otrzymała inny termin, natomiast tata nie otrzymał propozycji innego terminu. W przychodni, w której ma być szczepienie, nie wiedzą, dlaczego takie coś się zadziało. Jeszcze mają pretensje, że ludzie ciągle wydzwaniają. Moje pytanie: to kto ma wiedzieć? Ja? A może moi rodzice, którzy są już po 70-tce?

Inną sytuację opisał pan Jan:

– Telefonistka powiedziała mi, że albo mogę zawieźć siostrę ok. 100 km od jej miejsca zamieszkania w jedynym dostępnym terminie (nie precyzując tego terminu), albo mam codziennie dzwonić na infolinię i pytać o dostępny termin (bo „ktoś może zrezygnować ze szczepienia”). Siostra jest bardzo rozgoryczona.

Z kolei pani Alicja donosi:

– Te zapisy dla seniorów to chaos, dezinformacja, poniżanie, upokarzanie ludzi starszych oraz narażanie ich zdrowia (propozycja oczekiwania na zapis na dworze, na stojąco, w zimnie dla ponad 70-letniej mamy mojej koleżanki).

Problemy z samym szczepieniem

Trudności nie kończą się jednak na samym zapisie – czasami mogą mieć one miejsce podczas samego szczepienia. Możliwe jest bowiem, z czym spotkała się inna czytelniczka, pani Elżbieta, że mimo potwierdzenia terminu i miejsca przyjęcia dawki, przychodnia nie posiada na ten temat żadnej informacji (czytaj również: W Polsce rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19).

– W dniu 19 stycznia 2021 moją 88-letnią mamę i jej 82-letnią koleżankę udało mi się zarejestrować na szczepienie poprzez infolinię 989. Zdecydowałam się na wybór punktu szczepień oddalonego od miejscowości, w której mieszkają starsze panie, byle szczepienie odbyło się jak najszybciej – relacjonuje w mailu do medonet.pl pani Elżbieta.

Kobiety, według otrzymanej informacji, miały stawić się w punkcie szczepień 25 stycznia o godz. 13.30 i 14.00, o czym przypominał sms wysłany dzień wcześniej na numer telefonu pani Elżbiety.

REKLAMA
REKLAMA

– Przyjechałyśmy punktualnie, ale obsługa placówki była bardzo zdziwiona naszym przybyciem – relacjonuje dalej pani Elżbieta. – Nic takiego jak szczepienia osób 80+ nie było planowane w tym dniu i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy jest planowane. Dodam tylko, że przejechałam 220 km i wzięłam urlop dwudniowy, żeby pomóc starszym osobom.

Gdy zawiodą pacjenci

Jeszcze inną sytuację przedstawił w mediach społecznościowych lekarz, występujący jako „Łukasz Złośliwy, MD”. 

– Jak to jest, że wszyscy chcą się zaszczepić, a do „mojego” punktu nie przyszło dziś 40 proc. zapisanych osób? – zastanawia się lekarz.

Ostatecznie, „po wykonaniu ok. 60 telefonów”, udało się zaprosić na szczepienia osoby z listy rezerwowej – cała sytuacja jest jednak mocno niezrozumiała. Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę codzienne doniesienia osób, którym nie udało się „zdobyć” terminu:

– Dziś zamiast szczepienia jest informacja: jeśli chce pan być zaszczepiony, to trzeba czekać jak ktoś umrze i zwolni się miejsce lub ktoś zrezygnuje – na co bym nie liczyła, tak że proszę się dowiadywać – napisał do redakcji portalu pan Kazimierz.

Biorąc pod uwagę obecną sytuację, przypomnieć należy, że pacjent może anulować bądź zmienić termin swojej wizyty. 

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia: „jeżeli wizyta jest anulowana w systemie e-rejestracji, to z automatu przychodzi do pacjenta SMS o treści: twoja wizyta na szczepienie przeciw COVID-19 została anulowana przez punkt szczepień. Skontaktuj się z punktem lub zadzwoń pod nr 989 i umów nowy termin”.

Osoba, która nie pojawi się na szczepieniu, trafia na rezerwę – punkt kontaktuje się z nią, gdy z kolei inny pacjent nie stawi się w terminie.

AM/medonet.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA