REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 16 października 2017, 05:50

Zapisy do neurologa w aptece?

Jedna z biłgorajskich aptek prowadziła zapisy do neurologa. Kiedy pacjent zapytał o możliwość umówienia wizyty u specjalisty, aptekarka miała mu odmówić, ponieważ nie kupował u niej leków. Mężczyzna postanowił zgłosić sprawę do lokalnej prasy…

Zapytana o tę sytuację aptekarka zaprzeczyła, by do takiej sytuacji kiedykolwiek doszło. (fot. Shutterstock)

– Kiedy przyszedłem do apteki, pytałem jej właścicielkę o możliwość zapisu do neurologa. Ku mojemu zaskoczeniu aptekarka zapytała, gdzie kupuję leki. Więc ja mówię, że różnie, że tam, gdzie jest najtaniej – opisuje mężczyzna na łamach Gazety Biłgoraj. – Zaskoczyła mnie odpowiedź aptekarki, która powiedziała, że tam, gdzie kupuję leki, to niech tam zapisuję się i chodzę do lekarzy.

REKLAMA

Zdaniem mężczyzny aptekarka i lekarz są rodziną.

– Nie rozumiem takiego zachowania. Przecież zapisy do tego lekarza są na ubezpieczenie. A w naszym kraju jest demokracja. Możemy kupować leki, gdzie nam się podoba. Ręce opadają. Co mnie obchodzą jakieś koligacje rodzinne – oburza się czytelnik. – Zmuszanie do kupowania leków tylko w tej aptece? Mamy XXI wiek. Jest to nie do przyjęcia – irytuje się mężczyzna.

REKLAMA
REKLAMA

Zapytana o tę sytuację aptekarka zaprzeczyła, by do takiej sytuacji kiedykolwiek doszło. Jej zdaniem specjalisty już od dawna nie są prowadzone, ponieważ wyczerpał się limit miejsc do końca tego roku.

Źródło: [url=https://gazetabilgoraj.pl/artykul/monopol-na-leki-gwarancja/275792]gazetabilgoraj.pl[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA