W oświadczeniu wydanym 19 lipca – a więc zaraz po tym, jak w ministerstwo zdrowia poparło pomysł posłów, na wprowadzenie możliwości wysyłkowej sprzedaży leków na receptę – Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek, zapewnił, że „nie protestuje i nie będzie protestować przeciw ustawie o wysyłkowej sprzedaży leków osobom niepełnosprawnym”.
– Uważamy, że aptekarz ma obowiązek nieść pomoc potrzebującym. Mamy to wpisane w zawód i serce – czytamy w oświadczeniu. – Mamy oczywiście obawy co do kwestii technicznych, ale też nadzieję, ze MZ zaprosi nas do konsultacji dotyczących aktów wykonawczych. Naszym zdaniem możemy wypracować rozwiązanie, które spełni zapowiedzi MZ w kwestii możliwości udzielenia dodatkowej pomocy osobom szczególnie potrzebującym, jednocześnie umacniając indywidualne aptekarstwo i rolę farmaceuty w systemie ochrony zdrowia publicznego.
Niedawno wśród farmaceutów zaczęły pojawiać się wątpliwości dotyczące oświadczenia ZAPPA. W sytuacji gdy Naczelna Izba Aptekarska w jednoznaczny sposób zaprotestowała przeciwko pomysłom posłów, stanowisko ZAPPA wielu odczytywało jako poparcie dla wysyłkowej sprzedaży leków na receptę. Przeciwko takim opiniom zaprotestował założyciel Związku, Marcin Wiśniewski.
– ZAPPA nie poparł wysyłkowej sprzedaży na receptę. ZAPPA wyłączył się z tematu, jako, że nie ma wpływu na podjęte już wcześniej decyzje – napisał na Twitterze Wiśniewski.
ZAPPA nie poparł wysyłkowej sprzedaży na receptę. ZAPPA wyłączył się z tematu, jako, że nie ma wpływu na podjęte już wcześniej decyzje.
— Marcin Wiśniewski (@MarcinWSNWSK) 25 lipca 2018
By rozwiać wszelkie wątpliwości dzisiaj Związek wydał kolejne oświadczenie w tej sprawie.
– Rozwiewając zgłaszane nam wątpliwości, ZAPPA nie poparł pomysłu wysyłkowej sprzedaży leków, a jedynie wstrzymał się od protestu uznając, że szczególna pomoc osobom niepełnosprawnym jest wpisana w zawód farmaceuty. Samą propozycję legislacyjną w zgłoszonej postaci ocenialiśmy i nadal oceniamy bardzo negatywnie – czytamy w oświadczeniu. – Otwarcie nowego, niezwykle niebezpiecznego kanału dystrybucji, przekazanie jej w ręce firm kurierskich, bez kontroli, gwarancji jakości, czasu i warunków dostawy, a także osłabienie pozycji indywidualnych polskich aptek, a wsparcie nieprofesjonalnych, komercyjnych, często zagranicznych, w dodatku niepłacących w Polsce podatków sieci aptecznych trudno ocenić za zbieżne z interesem państwa i pacjentów.
Dostrzegając zagrożenia, ZAPPA zgłosił propozycję wsparcia osób niepełnosprawnych przez umożliwienie realizacji dostawy bezpośrednio z apteki i tylko przez farmaceutę.
– Dzięki temu rozwiązaniu spełniony byłby sam szczytny cel pomocy, wyeliminowano by wszystkie zagrożenia związane z transportem leku, w tym kwestie kosztów, wzmocniono by pozycję farmaceuty i wykorzystano jego potencjał, a osobom niepełnosprawnym dano by szansę na skorzystanie z opieki farmaceutycznej. ZAPPA wierzył, ze to oczywiste rozwiązanie, lepsze, bezpieczne i tańsze, wspierające polskie małe przedsiębiorstwa zostanie bez wahania przyjęte. Niestety wybrano rozwiązanie nieprzemyślane, gorsze, niebezpieczne dla pacjentów i uderzające w sens budowanego przez lata systemu bezpiecznej dystrybucji leków. Co gorsza, rozwiązanie popierane przez lobby finansowane przez zagraniczne korporacje – twierdzi ZAPPA.
Źródło: ZAPPA










