Nie mamy czasu na chorowanie i ból i dlatego chcemy się go jak najszybciej pozbyć. Nie zdajemy sobie sprawy, że nie tylko rujnujemy tabletkami przeciwbólowymi przewód pokarmowy, ale przede wszystkim układ krążenia. Do tej grupy osób trzeba zaliczyć armię Polaków nieświadomych, że chorują na nadciśnienie tętnicze, a jest ich ok. 30 proc.
Osoby starsze nierzadko zażywają dziennie nawet do dwudziestu leków! Jeśli do tego dodamy suplementy i niekontrolowane spożycie specyfików przeciwbólowych to mamy ogromny problem. Niewiele osób wie o bardzo szkodliwych interakcjach w jakie wchodzą poszczególne leki. Kilka lat temu dowiedzieliśmy się, że popicie niektórych medykamentów sokiem z grejpfruta może być śmiertelne. Teraz na potęgę zażywamy różne suplementy diety, których składniki też mogą tworzyć z przyjmowanymi, przepisanymi przez lekarza tabletkami bardzo niebezpieczną mieszankę.
Jednocześnie cały czas, obniża się wiek, pacjentów uzależnionych od leków i tych, którym określone leki są przez producentów „dedykowane”. Grupą podwyższonego ryzyka są młode dziewczyny. W ich przypadku zgubne może okazać się nadużywanie leków z paracetamolem, bo uszkadzają wątrobę – chodzi tu zwłaszcza o młode odchudzające się osoby o wadze ok. 50 kg.
źródło: Dziennik Zachodni










