Według pani prezes, obecna sytuacja demograficzna stawia przed nami poważne zagrożenie nierównej dostępności do leczenia, w porównaniu do innych krajów UE, a także zahamowanie rozwoju gospodarczego. Jednym z problemów wpływających na nieracjonalne gospodarowanie środkami na ochronę zdrowia, jest finansowanie przestarzałych i tylko z pozoru ‘oszczędnych’ metod leczenia pacjentów. W rzeczywistości są one bowiem niezwykle kosztowne społecznie – i dla pacjenta, i dla całego systemu ochrony zdrowia, ponieważ powodują wydłużanie się czasu leczenia oraz wzrost ponoszonych z tego tytułu kosztów bezpośrednich i pośrednich.
Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, wciąż brakuje tego typu holistycznych analiz. Są one konieczne, gdyż wydatki na zdrowie obywateli powinny być traktowane jako jedne z kluczowych inwestycji w społeczno -gospodarczy rozwój kraju Jest to istotne zwłaszcza w warunkach niekorzystnych, obecnych oraz prognozowanych, procesów demograficznych, w tym zmniejszającej się liczby ludności w Polsce. Zarazem niezbędne jest poddawanie inwestycji w sektorze zdrowia kompleksowej ewaluacji pod kątem ich wpływu na całość finansów państwa.
-Konieczne jest stosowanie kompleksowego rachunku umożliwiającego porównywanie całościowych kosztów i efektów stosowanych procedur pod kątem ich zasadności. Jest to niezbędne tym bardziej, że jak się okazuje, niektóre z tych procedur nie tylko nie przeciwdziałają, ale wręcz skłaniają do marnotrawstwa środków będących w dyspozycji sektora ochrony zdrowia. Konieczne są badania zarówno studiów przypadków, jak i badania zagregowane, a także międzynarodowe analizy porównawcze – rekomenduje członkini Rady Ekspertów „Głosuję na Zdrowie”.
Podniesienie efektywności środków alokowanych w systemie opieki zdrowotnej jest niezbędne także w kontekscie danych dotyczących rosnącego zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne. Z analiz przeprowadzonych przez Ministerstwo Finansów wynika, że obecny sposób finansowania systemu ochrony zdrowia w kolejnych latach nie będzie w stanie zapewnić pokrycia potrzeb zdrowotnych populacji polskiej na obecnym poziomie. Szacuje się, że luka w finansowaniu wzrastających potrzeb zdrowotnych, która powstanie już w 2020 r., w pesymistycznym wariancie w 2060 r. osiągnie poziom 2,6%.
Prof. Elżbieta Mączyńska podkreśla, że jedną z przyczyn powstawania tej luki jest postępujący proces starzenia się społeczeństwa. Ta grupa jest naturalnie bardziej zagrożona chorobami i niepełnosprawnością, a przez to również przedwczesnym wyjściem z rynku pracy.
Źródło: infowire.pl










