– Znamy już wynik konkursu na wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Od marca urząd obejmie mgr farm. Beata Stasiak. Gratulujemy i liczymy na dobrą współpracę naszego samorządu i inspekcji dla dobra naszego zawodu – poinformowała Małgorzata Pietrzak, prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej w najnowszym numerze Biuletynu Informacyjnego izby.
Nowa WIF zastąpiła na stanowisku mgr farm. Zofię Wrzesińską, która pełniła tę funkcję przez ostatnie 27 lat. Ustępująca WIF udzieliła wywiadu Magdalenie Godlewskiej, który został opublikowany w Biuletynie Informacyjnym OIA w Bydgoszczy. Zofia Wrzesińska wyjaśnia w nim, że przed przejściem na emeryturę chciała doprowadzić do końca pewną nieprzyjemną sprawę…
– Prawdę mówiąc, odsuwałam przejście na emeryturę do czasu, aż to wszystko się zakończy. Nie chciałam, żeby mój następca wszedł w sam środek tego zamieszania. Sprawa dotyczyła odwróconego łańcucha dystrybucji – tłumaczy Wrzesińska. – Po reakcji jednego z właścicieli aptek prokurator zarządził przeszukanie w inspektoracie. Tu się nasze województwo wyróżniło, w żadnym innym prokuratura tak nie postępowała. Oczywiście później sądy stwierdziły, że było to niezasadne i nie powinno mieć miejsca. Ale długo to trwało, zanim przyznano nam rację. Te ostatnie 3–4 lata były dla mnie bardzo trudne od strony emocjonalnej. Ale te sprawy się pokończyły, więc tak jak zapowiadałam – przeszłam na emeryturę.
Jej zdaniem największym wyzwaniem, przed jakim stanie nowa WIF będzie odwrócony łańcuch dystrybucji.
– Tyle że teraz wygląda on trochę inaczej. Apteki sprzedają leki NZOZ-om, a dopiero one hurtowniom. Ten, kto przyjdzie po mnie, będzie miał problem właśnie z NZOZ-ami, bo my do nich nie wchodzimy, to działka wojewody – wyjaśnia Zofia Wrzesińska i zwraca uwagę, że ogromnym problemem będą również leki sfałszowane. – I nie zawsze będzie to wina farmaceutów. Mam nadzieję, że będzie można to zlokalizować, bo najgorszy scenariusz byłby taki, że ani farmaceuci, ani apteka nie będą wiedzieć, że mają sfałszowany lek. Myślę jednak, że do tego nie dojdzie. W każdym razie od tej chwili trzeba działać już na poziomie Unii Europejskiej – przepływ leków jest tak duży, że działania ograniczone do jednego kraju nic nie dadzą.
Mgr farm. Beata Stasiak, która od marca objęła funkcję Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Bydgoszczy studia na Wydziale Farmacji Akademii Medycznej w Poznaniu ukończyła w 1996 r. Posiada pierwszy stopień specjalizacji w zakresie farmacji aptecznej. W 2010 r. ukończyła studia podyplomowe na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Od 2015 roku powierzono jej funkcję sekretarza Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Źródło: [url=http://www.bydgoszcz.oia.org.pl/dat/attach/1019_biuletyn_nr_147-2018.pdf]Biuletyn Informacyjny Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej[/url]










