REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 30 stycznia 2018, 11:56

Dymisja Krzysztofa Łandy była efektem działań gangu podszywającego się pod tajne służby?

Gang podający się za pracowników tajnych służb miał doprowadzić do dymisji ze stanowiska wiceministra zdrowia nadzorującego rynek leków w Polsce Krzysztofa Łandy – ustaliła „Gazeta Polska”. CBA bada czy w proceder nie była zamieszana Gazeta Podatkowa, która opublikowała w zeszłym roku treść nagrań ze spotkań oszustów w GIF…

CBA zbada czy "afera taśmowa" z udziałem GIF była efektem działań oszustów. (fot. CBA)

W ubiegłym tygodniu agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) na polecenie Prokuratury Regionalnej w Katowicach zatrzymali osiem osób. Wszystkie usłyszały zarzuty powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych, w tym służbach specjalnych. Gang działał przez ponad dwa i pół roku, zatrzymani podawali się za pracowników Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Oferowali biznesmenom pośrednictwo w załatwianiu korzystnych dla nich rozstrzygnięć w administracji państwowej, a także roztoczenie ochrony ze strony służb specjalnych. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że ofiarą gangu padł Krzysztof Łanda, były wiceminister zdrowia.

REKLAMA

Stanowisko objął w listopadzie 2015 r. Jako wiceminister nadzorował wielomiliardowy rynek leków w Polsce. Niespełna półtora roku później odszedł z resortu. Wskazywano na jego rzekomo niejasne kontakty z firmami farmaceutycznymi. Dziś wygląda na to, że za jego odwołaniem stał gang fałszywych funkcjonariuszy służb specjalnych zatrzymany przez CBA.

W lipcu 2017 r. „Gazeta Finansowa” opublikowała fragmenty nagrań, jakoby pracownik SKW zwerbował do współpracy związanego z pismem Łukasza Pawelskiego. Tym funkcjonariuszem był 37-letni dziś Przemysław W., który chwalił się na jednym z nagrań, że to on „załatwił” Łandę. W. miał dostarczać uderzające w ministra materiały (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/neuca-i-pgf-na-celowniku-skw]Neuca i PGF na celowniku SKW?[/url][/b]). Zbigniew Niewójt pełniący obowiązki Głównego Inspektora Farmaceutycznego po publikacji nagrań zapowiadał podjęcie adekwatnych kroków prawnych (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/stanowisko-gif-w-sprawie-tasm-gazety-finansowej]Stanowisko GIF w sprawie „taśm” Gazety Finansowej[/url][/b]).

Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że katowiccy śledczy i CBA badają, jaką rolę w działalności fałszywych pracowników służb odegrały osoby związane z „Gazetą Finansową”, „Gazetą Warszawską” i Kulisami24.com. Jednym z zatrzymanych przez CBA jest Tomasz Sz. Usłyszał on zarzuty powoływania się na wpływy w służbach specjalnych. W zamian miał przyjąć od K. 800 tys. zł. Sz. jest wicenaczelnym pisma „Służby Specjalne”. W zespole redakcyjnym są związani z „Gazetą Finansową”: Jan Piński, Grzegorz Jakubowski i właśnie Pawelski.

REKLAMA
REKLAMA

Łanda w rozmowie z „GP” przyznaje, że Przemysława W. spotkał raz. – Przedstawił się jako funkcjonariusz SKW. Usiłował podpytać mnie o różne rzeczy, które działy się w Ministerstwie Zdrowia – przyznaje Łanda i dodaje: – Ktoś kazał we mnie uderzyć tej grupie. Zrobiono to przez „Gazetę Finansową” i Kulisy24.com. Były wiceminister wytoczył Pawelskiemu trzy sprawy.

Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej”.

Źródło: [url=http://gpcodziennie.pl/80031-operacjazniszczycministra.html]Gazeta Polska[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA