REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Amerykański sen, opioidowy koszmar

17 czerwca 2019 13:22

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. Ameryka tonęła w zażywanych legalnie, półlegalnie i zupełnie poza prawem opioidach. To nie mogło się skończyć dobrze.

Modelowym przykładem leku opioidowego, którego agresywna promocja przyniosła fatalne skutki zdrowotne jest Oxycontin (fot. Shutterstock)
Modelowym przykładem leku opioidowego, którego agresywna promocja przyniosła fatalne skutki zdrowotne jest Oxycontin (fot. Shutterstock)

Wyświechtany już motyw leżącego na podłodze łazienki doktora Gregory’ego House’a, który z trudnością i widocznymi objawami uzależnienia czołga się w stronę kolejnego opakowania Vicodinu, to wbrew pozorom nie tylko filmowa fikcja. W latach 2007-2016 najczęściej stosowanym opioidem był właśnie hydrokodon (np. Vicodin). W samym tylko 2016 roku sprzedano 6,2 miliardy jego tabletek. Oprócz tego Amerykanie pochłonęli też 5 miliardów oksykodonu (Percocet).

Choć obie substancje były dostępne na rynku farmaceutycznym już od lat siedemdziesiątych, początkowo budziły one w lekarzach lęk i ordynowane były głównie pacjentom onkologicznym. Obawiano się rozwoju uzależnienia oraz działań niepożądanych, jak zaburzenia psychiczne, zaburzenia oddychania czy trudne do leczenia zaparcia.

REKLAMA

Niskie ryzyko uzależnienia?

Zmianę w postrzeganiu opioidów zapoczątkował artykuł opublikowany w New England Journal of Medicine (NEJM) zatytułowany „Niskie ryzyko uzależnienia u pacjentów leczonych opioidami”. Za publikacją ruszyły kolejne badania, które coraz częściej dowodziły, że nie ma powodu, by obawiać się stosowania oksy- lub hydrokodonu. Autor artykułu, dr Hershel Jick, w wywiadzie po latach wielokrotnie podkreślał, że jego badania dotyczyły tylko pacjentów hospitalizowanych i nie miał na celu nic więcej, poza publikacją swoich doświadczeń z opioidami.

REKLAMA

Machina jednak ruszyła i trafiła na niezwykle podatny grunt. Bóle związane z chorobą zwyrodnieniową stawów to jedne z najpowszechniejszych dolegliwości. Trudno ukrywać, że schorzenie w dużej mierze wiąże się z masą ciała i obciążeniem układu kostno-stawowego. W latach dziewięćdziesiątych blisko 1/3 Amerykanów odczuwała bóle kręgosłupa, stawów biodrowych czy kolan. W latach 1991 do 2011 liczba recept na opioidowe leki przeciwbólowe wzrosła z 76 milionów do 219 milionów rocznie. Większość z nich stanowiły recepty długoterminowe – na kilka miesięcy lub nawet rok stosowania leku. Ogromna część pacjentów, początkowo nieświadomych ryzyka, zaczęła nadużywać leków opioidowych, stopniowo zwiększając dawki. W 2016 roku Ministerstwo Zdrowia i Pomocy Humanitarnej Stanów Zjednoczonych szacowało, że 11,5 miliona mieszkańców nadużywa opioidów.

Przeciętny uzależniony od leków opioidowych to biały mężczyzna w średnim wieku, przedstawiciel klasy pracującej. Co ciekawe, według badań, lekarze byli bardziej ostrożni w przepisywaniu opioidów czarnoskórym pacjentom, z uwagi na ryzyko uzależnienia. Tymczasem nie istnieją żadne badania mówiące o ryzyku rozwoju nałogu zależnym od koloru skóry pacjenta.

W Stanach Zjednoczonych powstawały też niezliczone Kliniki Leczenia Bólu, zwane potocznie pill mill (młyn pigułkowy). Wbrew nazwie, nikomu z zatrudnionych w takiej placówce lekarzy czy farmaceutów nie chodziło o trwałą redukcję bólu, a jedyną formą leczenia była recepta na lek opioidowy. Co więcej, recepta trafiała w ręce zainteresowanego w ekstremalnie krótkim czasie, wywiad i badanie lekarskie były tam okrojone do minimum czasowego. Pill mill były także miejscami wspierającymi czarny rynek handlu lekami opioidowymi – pacjentami klinik bywali bowiem w dużej części dealerzy udający chorych, bądź podstawione przez nich osoby. W Pensylwanii jeden z lekarzy pracujących w pill mill został oskarżony i skazany wyrokiem za nieumyślne spowodowanie śmierci pięciu pacjentów kliniki, po przedawkowaniu opioidów. W czasie procesu dowiedziono, że w okresie 19 miesięcy wystawił on recepty na łącznie 3 miliony tabletek oksykodonu i hydrokodonu.

W 2016 roku w Stanach Zjednoczonych odnotowano 63 600 zgonów z powodu przedawkowania leków – 66,4% z nich (42 249 osób) stanowiły przypadki związane z nadużyciem opioidów. Oznacza to 115 zgonów z tego powodu każdego dnia.

REKLAMA

Liczby te obejmują również osoby uzależnione od takich środków jak heroina, morfina, fentanyl i jego pochodne. Szacuje się jednak, że blisko 30-40% obecnie uzależnionych od twardych narkotyków będących pochodnymi morfiny, to osoby które początkowo nadużywały takich leków, jak oksykodon czy hydrokodon. Śmiało można więc mówić o opioidowej epidemii.

Rodzinna tradycja

Modelowym przykładem leku opioidowego, którego agresywna promocja przyniosła fatalne skutki zdrowotne jest Oxycontin (oksykodon produkowany przez firmę Purdue Pharma). Oksykodon w postaci o przedłużonym uwalnianiu został zaakceptowany przez FDA i wprowadzony na amerykański rynek w roku 1996. Od samego początku reklama leku była nie tylko jedną z droższych w historii, ale również ukierunkowaną na wiele grup potencjalnych odbiorców: lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów czy też pacjentów. Oksykodon zaczął pojawiać się niemal na każdej konferencji medycznej poświęconej dolegliwościom bólowym, jako lek bezpieczny i skuteczny. Na efekty nie trzeba było długo czekać – sprzedaż Oxycontinu wzrosła z 48 milionów dolarów w roku 1996 do 1,1 miliarda w zaledwie cztery lata. Ogromna dostępność i popularność Oxycontinu sprawiły, że w 2004 roku zyskał on niechlubne miano najczęściej nadużywanego leku w Stanach Zjednoczonych.

W kampanii marketingowej Oxycontinu posłużono się sposobami, które dziś naruszają większość znanych nam przepisów. Firma Purdue Pharma miała dostęp do złożonych baz danych lekarzy wraz z informacjami o ilości przepisywanych przez nich leków opioidowych. W domyśle byli to więc lekarze opiekujący się chorymi z przewlekłym bólem, ale także nie obawiający się stosować leków o takim profilu w swojej praktyce. Zamiarem firmy było dotrzeć właśnie do nich i przekonać medyków do zamiany dotychczas wypisywanych leków na Oxycontin. Lukratywne zarobki przedstawicieli medycznych Purdue Pharma były świetną zachętą do częstych odwiedzin wybranych przez bazę danych lekarzy, a całość systemu uzupełniał program lojalnościowy i premie uznaniowe. Średnia roczna pensja przedstawiciela medycznego firmy wynosiła 55 000 dolarów w 2001 roku, a średnia dodatkowa premia – 71 500 dolarów. Zachętą dla pacjentów było sfinansowanie przez koncern pierwszej terapii oksykodonem (darmowe kupony dołączane do recept obejmujące 7-30 dni leczenia). Dziś sposób ten nieodmiennie kojarzy się z dealerami narkotykowymi, ale na przełomie wieków władze amerykańskie przymykały oko na takie praktyki. W gabinetach lekarskich pojawiały się niezliczone gadżety obrandowane marką Oxycontin, jak czapki, dmuchane i pluszowe zabawki, a nawet nagrania na płytach CD („Get in the Swing With OxyContin”).

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

oj od wielu specyfików bez recepty tak łatwo sie uzaleznic

Powiązane artykuły

Apteki sieciowe na wokandzie w sprawie wyłudzania dotacji z UE i PFRON Apteki sieciowe na wokandzie w sprawie wyłudzania dotacji z UE i PFRON

Na ławie oskarżonych w Gorzowskim sądzie zasiedli Waldemar S. i jego syn - szefowie spółek zarządzaj...

CBOS: pomyłki w aptece CBOS: pomyłki w aptece

Z badania przeprowadzonego w grudniu 2014 r. przez CBOS wynika, że błędy z realizacją recept zdarzaj...

OIA Kielce: realizacja recept pro auctore i pro familiae OIA Kielce: realizacja recept pro auctore i pro familiae

Kielecka Okręgowa Izba Aptekarska przypomina zasady realizacji recept pro auctore i pro familiae....

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz