REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Apteczno-dyżurowy paragraf 22

26 listopada 2018 08:06

MZ stwierdza, co mnie wcale nie zaskakuje, że ustalanie dni i godzin pracy aptek należy (co do zasady) do lokalnej Rady Powiatu, a nie przedsiębiorcy prowadzącego aptekę. Coś nam tu zgrzyta, prawda? Oczywiście. Teraz będzie najciekawsze i najśmieszniejsze…

W województwie lubelskim w 2018 roku działało 851 aptek. Rok wcześniej było ich 865. Upadają przede wszystkim te nierentowne (fot. Shutterstock)

Bardzo mnie ucieszyła niedawna odpowiedź ministra zdrowia z 13 listopada 2018 r. na zapytanie poselskie nr 7992, którego autorką jest posłanka Krystyna Sibińska (PO) (czytaj więcej: MZ: To nie podmiot prowadzący aptekę decyduje o godzinach jej pracy). Przypomnę, że w Gorzowie Wlkp. uległa likwidacji apteka, która funkcjonowała w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim. Z powszechnie dostępnych informacji wynika, że jej właścicielowi wypowiedziano umowę najmu. Pomijając inne kwestie, nazwijmy to, eksponowanie swego dobrego zaopatrzenia w leki deficytowe (czytaj więcej: Apteka zniknie, bo kończy się umowa najmu. Ofiara „apteki dla aptekarza”?), płacił wysoki czynsz. W to miejsce otwarto punkt gastronomiczny, którego właściciel płaci czynsz duuużo mniejszy. Jak to się współcześnie kpi, w tym szpitalu decydentami są miszcze.

W każdym razie ten sam właściciel także w Gorzowie miał aptekę czynną całą dobę. Miał, bo na skutek jego suwerennej decyzji (sic!) przestała być całodobowa (określenie potoczne, co wyjaśniono w omawianej odpowiedzi z MZ) (czytaj więcej: Apteka w szpitalu zamknięta. Właściciel rezygnuje też z nocnych dyżurów w centrum Gorzowa).

REKLAMA

Lokalne władze odczuły decyzję przedsiębiorcy, gdyż w mediach pojawiały się wypowiedzi prezydenta miasta, który stwierdził, iż „właściciel apteki, która do tej pory działała całodobowo, zrezygnował z jej pracy w nocy ‘trochę na złość’, po tym jak musiał zamknąć inną swoją placówkę w szpitalu”.

REKLAMA

Rozumiem właściciela. Pisałem już, że jeśli ktoś jest niemiły, musi się liczyć z adekwatną reakcją i konsekwencjami. W każdej branży (czytaj więcej: Dyżury aptek za 700 zł za noc – część 1). Wszystko powyższe to drobiazgi, opis obyczajów, samo życie, itp.

Sednem jest coś innego. Otóż MZ wyraźnie stwierdza, co mnie wcale nie zaskakuje, że ustalanie dni i godzin pracy aptek należy (co do zasady) do lokalnej Rady Powiatu, a nie przedsiębiorcy prowadzącego aptekę.

Coś nam tu zgrzyta, prawda? Oczywiście.

Teraz będzie najciekawsze i najśmieszniejsze.

REKLAMA

Otóż wyobraźmy sobie, że ktoś, czyli przedsiębiorca, stara się o zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Składa do WIF wszystkie wymagane prawem dokumenty i w ślad za tym otrzymuje zezwolenie. W ww. papierach deklaruje planowane dni i godziny czynności apteki. Załóżmy, że zezwolenie otrzymał w lutym. Jednakże uchwała dot. dyżurów (określenie równie niepoprawne, bo pojęcie dyżurów aptek nie istnieje w Prawie farmaceutycznym) obowiązuje w tym powiecie od 1. stycznia. Skoro tak, to logicznym jest, że dopóki uchwała nie uwzględni nowej apteki, to w konsekwencji zacytowanej odpowiedzi z MZ, nie może ona funkcjonować, prawda? Tu dochodzimy do innego paradoksalnego wniosku, wynikającego ze swoistego paragrafu 22, jak w świetnej powieści Josepha Hellera. Otóż w jaki sposób Rada Powiatu miałaby wpisać do swej uchwały aptekę, która nie istnieje? Nie ma takiej opcji. Teoretycznie jednak apteka istnieje, czyli najpierw otrzymuje zezwolenie, WIF ją uruchamia, ale tylko na papierze, gdyż jej właściciel dopiero wtedy powinien złożyć wniosek do Rady Powiatu, by ta podjęła nową uchwałę umożliwiającą faktyczne rozpoczęcie działalności.

Przypomnę, że oznacza to przeprowadzenie dość czasochłonnej (2-3 miesiące) procedury, którą też częściowo opisałem (czytaj więcej: Dyżury aptek za 700 zł za noc – część 2).

Paradoksalnie można więc powiedzieć, że działająca nowa apteka, z powyższych powodów nie uwzględniona w uchwale Rady Powiatu, funkcjonuje poza prawem.

Czy ktoś z nas słyszał lub czytał o sytuacji, by jakakolwiek polska apteka nie mogła rozpocząć lub kontynuować działalności, pomimo braku stosownej uchwały Rady Powiatu? Ja nie spotkałem, a uważnie przyglądam się tej tematyce.

Jest wprost przeciwnie. W 2018 roku w powiecie pleszewskim doszło do kuriozalnej sytuacji. Wojewoda wielkopolski swymi Rozstrzygnięciami Nadzorczymi nr KN.I.4131.1.58.2018.6 z 31 stycznia i KN.I.4131.1.250.2018.6 z 29 maja, unieważnił dyżurowe uchwały Rady Powiatu. Przyczyną były rażące naruszenia prawa przez uchwałodawcę, czyli powiat, jego pracowników oraz samych radnych. Nikt z nich nie zagłębił się w meritum, więc obnażyli swą niekompetencję, o której tyle już napisano (czytaj więcej: Urząd wprowadzał mieszkańców w błąd w sprawie dyżurów aptek?). Chętnie bym o nich napisał więcej, ale nie tym razem. Wszystko jednak przede mną, bo w najbliższym czasie powinni rozpocząć procedurę przygotowywania uchwały na 2019 rok. Znów będzie się działo, ale jesteśmy zaprawieni w bojach.

Otóż dzięki Rozstrzygnięciom wojewody, od 1. stycznia do 5. września 2018 r. włącznie, w powiecie pleszewskim nie istniało prawo miejscowe ustalające dni i godziny pracy aptek, w tym dyżury. Oznacza to, że apteki działały bezprawnie, czyli… nielegalnie. Tertium non datur!

Nikt nie złożył na nas skargi, zgryźliwie nie opisał w gazetach, nie pobiegł do TV. Apteki funkcjonowały „w dniach i godzinach, które same sobie określiły” (cytat z maili, które w ubiegłym roku wysłaliśmy do starostwa w odpowiedzi na pytanie o wspomniane dni i godziny). Jeśli więc złamaliśmy ustawę Prawo farmaceutyczne, akt rangi wyższej, na podstawie którego dopiero może być podejmowana uchwała, to czemu nie zostaliśmy ukarani? Ktoś zapyta: ależ za co karać aptekarzy? Za pracę dla dobra społeczności lokalnej, choć niekompetentni radni nie przygotowali odpowiednich dokumentów? Aptekarze postąpili wg swej najlepszej wiedzy oraz możliwości i otworzyli apteki bez pytania Rady o zgodę. Zresztą o jakiej zgodzie mowa? „Klucze i zezwolenia” należą do nas, a nie do radnych. Skoro nie ma kary za pracę bez uchwały, w myśl zasad równego traktowania, logiki, zwykłej ludzkiej przyzwoitości, itd., nie można ukarać (odpowiedź na interpelację nr 31669) aptekarza za brak (odpowiedź na interpelację nr 14513) dyżurowania. Art. 94 PF nie zawiera sankcji. A zresztą kara, o której, w pismach do aptekarzy odmawiających nadmiernych i bezsensownych dyżurów, lubią wspominać aroganccy starostowie, czyli cofnięcie zezwolenia (niemożliwe, co podkreślili wiceministrowie zdrowia), mieszkańcom powiatu zmniejszyłaby dostęp do leków. Ot, taki strzał w stopę starosty i radnych. Oni tego nie potrafią zrozumieć. Dobrze, że ponad nimi jest zrozumienie mechanizmów, dzięki którym istnieją nierozwiązywalne – póki co – konflikty o dyżury.

Jeśli ktoś tu powinien ponieść karę, to radni i starostowie. Zarówno za bezmyślnie konfrontacyjną postawę, jak i brak wywiązywania się ze swoich obowiązków. Przypomnę, że statystyczny radny powiatowy otrzymuje średnio 1000-1500 złotych comiesięcznej diety. Radni funkcyjni (przewodniczący Rady lub Komisji), dostają jeszcze więcej. O starostach i ich prawnikach nawet nie wspomnę.

Innym przykładem mentalności urzędników starostw jest, na co mam wiele pisemnych dowodów, rozżalenie na brak sankcji wobec aptekarzy i przemożna chęć, by się pojawiły. Oni kompletnie nie myślą o znalezieniu marchewki, tylko o kiju.

Warto podkreślić, że brak wspomnianej uchwały jednocześnie oznacza brak jakiejkolwiek podstawy prawnej, zarówno do składania, jak i rozpatrywania przez WIF skargi na niedyżurującą aptekę.

Zaskoczenie? Niepotrzebnie. Przecież jeśli nawet apteka godzi się na dyżur, który przypada np. w czwartek, a ktoś zgłosi skargę, że nie dyżurowała w piątek, to oczywistym jest, że skarga jest bezzasadna.

Jasno widać, że uchwała Rady Powiatu nie jest potrzebna do realnego funkcjonowania aptek. Jeśli tak jest, po co utrzymywać martwe prawo, które tylko generuje konflikty na linii aptekarze – pacjenci – farmaceutycznie niekompetentne starostwo i rady powiatu? Odpowiedź przyniesie – mam nadzieję – praca ustawodawcy.

Swą codzienną działalnością aptekarze udowadniają, że tylko i wyłącznie oni wiedzą oraz decydują, kiedy i w jakim zakresie mają pracować. Jeśli nie ma realnego zapotrzebowania lub brakuje farmaceutów, dyżurów nie ma i nie będzie. Zapłata za ich pracę jest oczywistą pochodną dwóch pierwszych warunków. Faktycznymi decydentami byli, są i zawsze będą tylko właściciele aptek. Warto, byśmy, zwłaszcza my, farmaceuci, o tym pamiętali. Wtedy dużo prościej rozmawia się z przedstawicielami swoich starostw. Szczerze mówiąc, w większości przypadków oni nie zasługują na rozmowę z nami, ale to temat na zupełnie inny felieton.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Leczyć każdy może Leczyć każdy może

Ostatnio coraz częściej muszę odpowiadać na napastliwe pytania pacjentów indoktrynowanych przez najr...

Dzieci, nie idźcie tą drogą Dzieci, nie idźcie tą drogą

Jestem farmaceutą. Mam własną aptekę, w której jestem kierownikiem. Mam też dwójkę dzieci i jednego ...

Sieci apteczne – bańka spekulacyjna pękła? Sieci apteczne – bańka spekulacyjna pękła?

Zapadające w ostatnich miesiącach rozstrzygnięcia sądów administracyjnych to dla sieci aptecznych is...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz