Treść uzasadnień odmowy realizacji zamówienia, jakie „serwują” nam hurtownie, wywołuje u mnie uśmiech politowania. Kto to wszystko wymyśla ? Można odnieść wrażenie, że jej autorzy traktują farmaceutów jak idiotów. Zresztą nie chcąc być gołosłownym, pozwolę sobie kilka z nich przytoczyć. Podkreślam, że wszystkie one są autentyczne i umieszczone poniżej metodą kopiuj-wklej.
[b][i]„Chwilowy brak produktu, dostawa w drodze”[/i][/b]
To absolutna klasyka. Aż samo na usta ciśnie się pytanie: gdzie ta dostawa jedzie? Do Niemiec, Wielkiej Brytanii czy może innego kraju UE? Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby hurtownia po takim „chwilowym braku” samodzielnie dosłała zamawiany przez aptekę lek! Przypadek?
[b][i]„Brak towaru na stanie”[/i][/b]
Jest to bardzo „odkrywczy” i wiele wyjaśniający opis przyczyny odmowy, nieprawdaż?
[b][i]„Towar podlegający reglamentacji”[/i][/b]
Ilość zamawiana przez aptekę – 6. Ilość otrzymana – 0. To dopiero nazywa się reglamentacja! Przypominają mi się dawne czasy kiedy wszystko było na kartki i reglamentowane. Pytanie tylko brzmi, czy leki refundowane to cukier czy mięso żeby reglamentować ich ilość?! Zastanawia mnie w jakim celu użyto słowo „reglamentacja” skoro zamówienie apteki nie zostało zrealizowane wcale? Ograniczenie sprzedaży do 1 szt. jeszcze bym zrozumiał, ale do 0 opakowań? Widocznie są jakieś apteki „lepszego sortu”, w przypadku których „reglamentacja” nie przybiera aż tak drastycznych form. Takie uzasadnienie pojawia się ostatnio dosyć często, chociaż kompletnie niczego nie wyjaśnia…
[b][i]„Produkt nie jest dostępny do sprzedaży”[/i][/b]
Ciekawe do czego potrzebny jest hurtowni ten produkt? Dodam, że takie uzasadnienie dotyczyło braku insuliny pewnego zachodniego producenta. To chyba szczyt bezczelności, żeby tak uzasadniać brak realizacji zamówienia jednego opakowania insuliny! Produkt dostępny jedynie do reeksportu? Po co hurtownia posiada lek skoro nie jest on dostępny do sprzedaży?
[b][i]„Brak z uwagi na ograniczenie dostaw przez producenta”[/i][/b]
To producent ma prawo ograniczać dostawy leków mimo, że nie zaspokojenia potrzeb aptek? Ciekawe jak się ma to do obowiązku każdej apteki zapewnienia dostępu do każdego leku refundowanego dla pacjenta?
[b][i]„Brak realizacji, produkt niedostępny – szczegóły w XXXX”[/i][/b]
Hurtownia farmaceutyczna, która wystawiła tę odmowę w uzasadnieniu wskazuje samą siebie jako źródło szczegółowych informacji na temat tej konkretnej odmowy nie opisując ich wcale? Gdzie tu jakiś sens i logika?
[b][i]„Hurtownia poza kanałem dystrybucji towaru”[/i][/b]
No i na koniec jedyne z niewielu uzasadnień mających sens. Oznacza ono, że nie tylko apteki mają problem z dostępem do niektórych leków refundowanych, ale i hurtownie. I tym „optymistycznym” akcentem kończę moją analizę uzasadnień odmów realizacji zamówień, jakimi zwykle posługują się polskie hurtownie farmaceutyczne.










