REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Co by było gdyby… nie było suplementów diety?

15 września 2020 13:53

Spróbujmy sobie wyobrazić, że z aptecznych półek znikają suplementy diety. Co nam wówczas zostanie? Wbrew pozorom całkiem spora gama preparatów, będących produktami leczniczymi. Pojawiłby się jednak problem braku kilku kategorii preparatów, jak chociażby zestawów witaminowych. Inne zostały by z kolei mocno uszczuplone (preparaty zawierające bakterie probiotyczne, produkty na objawy menopauzy, preparaty uspokajające). Wszystko to za sprawą znacznie prostszych i tańszych wymagań, jakie spełnić muszą suplementy diety, aby zostać dopuszczone do sprzedaży w aptekach ogólnodostępnych.

Rosnąca świadomość społeczeństwa nt. diety i zdrowego stylu życia sprzyja wzrostowi sprzedaży suplementów diety (fot. Shutterstock)
Rosnąca świadomość społeczeństwa nt. diety i zdrowego stylu życia sprzyja wzrostowi sprzedaży suplementów diety (fot. Shutterstock)

Wartość rynku suplementów diety to obecnie blisko 5mld zł rocznie. Zestawiając to z całkowitą wartością rynku aptecznego, która w roku 2019 osiągnęła poziom nieco ponad 36mld zł jasno widać, że kategoria suplementów diety stanowi znaczącą część całej sprzedaży w aptekach. Uszczuplenie branży o te kilka miliardów mogło by niekorzystnie wpłynąć nie tylko na producentów, ale i na apteki. Wszak to na sprzedaży suplementów diety spora część placówek wyrabia niezbędną do funkcjonowania marżę. A obecnie obowiązujące prawo tylko temu sprzyja z racji niskich marż na leki refundowane.

Potencjalny brak suplementów diety uderzyłby również mocno w pacjentów. Blisko 72% z nich przyznaje się do stosowanie suplementów, a prawie połowa społeczeństwa przyjmuje je regularnie. Problemem nie jest jednak fakt, że pacjenci stosują suplementy diety, bo niektóre z nich wręcz muszą znajdować się w sprzedaży. Problemem jest nadal utrzymująca się niska świadomość pacjentów nt. różnic pomiędzy produktami leczniczymi a suplementami diety. Tylko 27% społeczeństwa potrafi poprawnie zdefiniować suplementy, a aż 50% pacjentów uważa, że leki i suplementy diety podlegają tym samym obostrzeniom prawnym. Nieśmiało ale jednak muszę stwierdzić, że to tu leży sedno problemu nadużywania niektórych suplementów diety przez naszych pacjentów.

REKLAMA

Na pytanie postawione w tytule niniejszego felietonu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Pewne jest natomiast, że brak suplementów diety spowodowałby niemałe zamieszanie wśród pacjentów. Bo jak podzielić między wszystkich klientów aptek 2 dostępne w sprzedaży leki z witaminą C czy też 1 preparat z cynkiem, będący produktem leczniczym? A doskonale wiemy, jak bardzo popularny stał się ten ostatni prawie pół roku temu – w marcu, w czasie pierwszej fali pandemii koronawirusa. Dlatego też uważam za słuszne bardziej dokładne przyglądanie się przez GIS nowo rejestrowanym preparatom i jeszcze przed ich wprowadzeniem stawianie producentom wymogu korekty ich składu i przeznaczenia. Pozwoli to uczynić terapię suplementami bardziej bezpieczną i lepiej kontrolowaną. Pytanie brzmi tylko, czy podobnego zdania będą również ich producenci. Tym bardziej, że nowe wprowadzenia produktowe stanowią istotny czynnik rozwoju wielu firm, zajmujących się produkcją m.in. suplementów diety.

REKLAMA

Rosnąca świadomość społeczeństwa nt. diety i zdrowego stylu życia sprzyja wzrostowi sprzedaży suplementów diety. Jako farmaceuci nie powinniśmy i nie możemy tego negować. Możemy jednak stanowić dla pacjentów źródło cennych informacji w kontekście wyboru danego preparatu. Przyczyniamy się tym samym do wzrostu poziomu wiedzy u pacjentów wobec dużego zagęszczenia różnorodnych preparatów na aptecznych półkach. I odsuwamy na bok pytanie: co by było, gdyby nie było suplementów diety. Wykorzystajmy potencjał, jaki w nich drzemie, odrzucając te, które nie mają uzasadnienia swojego stosowania.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

15 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Zniknęłaby połowa apteki :)
Niech nie będzie niczego! ;-)
Co by reklamowali w tej TV, internecie? Nawet na tej stronie wyświetla mi teraz 2 reklamy suplementów.
Zamiast suplementów byłyby leki, o tych samych nazwach ( kiedyś Falvit, Centrum itp.były lekami...i jakoś to nikomu nie przeszkadzało) Mogą się ponownie przerejestrować, ale to kosztuje, no ale te badania, próbki....
Łatwość rejestracji i mniejsze wymagania sprawiają, że nawet znane od lat leki przerejestrowuja się na suplementy (trilac). Choć w tym przypadku mamy do wyboru i lek i suplement - Dla każdego cos dobrego ;)
Wszystkie suple won z apteki do spożywczaków!!! Jak ktoś chce mieć preparat sprzedawany w aptece, miejscu bądź co bądź w jakimś tam stopniu "nobilitującym" (że to jednak jakoś tam wpływa na zdrowie) - to niech to będą LEKI, o udowodnionym działaniu, a nie masa badziewia z tlenkiem magnezu o zerowej wchłanialności po 3 złote z 60 tabletek....
Sporo racji, ale to tak jak z listą leków OTC dostępnych do sprzedaży w obrcie poza aptecznym - lobbyści zawsze coś wymyślą, aby kasa się miała zgadzać wiadomo komu... Ja od lat jestem zdania, że kosmetyki, farby do włosów, miody to tak średnio się nadaje w aptece. A ten magnez za 3-5 zł to czasem najlepiej pomaga - taka siła sugestii i ceny.
Tylko ile aptek utrzyma się przy obecnej marży za leki refundowane...
Taka prawda. Marżą na leki Rx spada na łeb na szyję, a na suplementach trzyma poziom. Z punktu widzenia przedsiebiorczego suplementy nas utrzymują po czesci;)
Pal sześć witaminy czy probiotyki. najbardziej mnie irytuje że większość środków na grypę, przeziębienie, kaszel, gardło, zatoki, zwłaszcza dla małych dzieci to suple. I nie służą one do pielęgnacji zdrowia, tylko do leczenia konkretnych dolegliwości. Takie "leki" to każdy ma w spiżarni.
no to prawda. Cała gama środków na odporność to suplementy diety. Ale prawda jest taka, że niektóre firmy mają na nie badania itp. Pewnie nie takiej jakości jaką wymaga się przy lekach, ale zawsze coś.
Pacjenci byliby bardzo schorowani. Co by im pomogło na te wszystkie dolegliwości? ;)
Myślę, że żyliby w słodkiej nieświadomości, z zespołem niespokojnych nóg, z przewlekłym zakwaszeniem i do tego wszystkiego pozbawieni życiodajnej kultury bakteryjnej.
A może wręcz by ozdrowieli. Nie znaliby tylu „chorób” o których dowiadują się z reklam.

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz