Takie postępowanie wyczerpuje wszelkie znamiona definicji „drapieżnictwa cenowego” które można określić jako : „każde działanie podejmowane przez przedsiębiorcę z siłą rynkową, które powoduje wyjście z rynku konkurenta, powodując tym samym spadek dobrobytu społecznego”
Scheffman (1981)
źródło : http://www.pseap.org/wp-content/uploads/2012/11/pseapivseminarium6mat.pdf
W aptekach, które stosują taką formę walki konkurencyjnej w stałej ofercie pojawiają się leki w cenach drastycznie różnych od średniej ceny detalicznej jaka obowiązuje w innych aptekach.
np.: Acard 75 mg x 60 tabl. za 4,95 zł , Flavamed syrop za ok. 7 zł , Xarelto 20 mg x 28 tabl. za ok. 90 zł, Pradaxa 110 x 60 za ok. 110 zł
Jak widać te bardzo niskie ceny dotyczą leków zarówno OTC jak i RX !
W pewnej aptece sprzedawano nawet Memotropil 1200 mg x 60 tabl. za 1 zł !
Skany paragonów z tą ceną leku były przez pewien czas dostępne w internecie , podejrzewam że dużą dozą prawdopodobieństwa nie był to fotomontaż „uzdolnionego” grafika tylko za tyle rzeczywiście sprzedawano ten lek w tej aptece który przecież wydawany jest na receptę lekarską !
Jaki wypływ na odbiór społeczny tego co się dzieje w aptekach i wizerunek zawodowy mgr farm. mają tak drastycznie różniące się między konkretnymi aptekami ceny leków chyba nie muszę tłumaczyć ?
Wróćmy na chwilę do tego co obowiązuje każdego mgr farm. w Polsce czyli Kodeksu Etyki Aptekarza Rzeczpospolitej.
„Art. 13.
Wysokość opłat za wydawane pacjentowi produkty lecznicze jest kształtowana rzetelnie, według obowiązujących przepisów, bez względu na korzyści własne lub konsekwencje wynikające z takiej postawy dla apteki jako instytucji.”
Art. 19.
1. Aptekarz nic reklamuje siebie oraz swoich usług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami.
2. Aptekarz unika działalności przyczyniającej się do zwiększania konsumpcji produktów leczniczych.
Jak dotąd nie słyszałem żeby w Polsce jakiś lokalny samorząd aptekarski zareagował właściwie na takie zachowania i przynajmniej upomniał kierowników takich aptek którzy przecież są mgr farm. !
Czy cena leku która jest średnio o 50 % niższa niż średnia cena rynkowa nie jest zachętą zwiększającą konsumpcję produktów leczniczych ?
Czy cena leku RX w wysokości 1 zł jest ceną „kształtowaną rzetelnie” a nie służy jedynie „przyciąganiu” pacjentów z receptami do konkretnej apteki ?
Z jednej strony mamy „wolność rynkową” która przynajmniej w teorii pozwala każdej aptece na swobodne kształtowanie cen leków i suplementów diety oprócz cen leków RX refundowanych.
Z drugiej strony maksymalne obniżanie cen wybranych leków w wielu przypadkach nosi znamiona nieuczciwej konkurencji której celem nie jest „dobro pacjenta” a jedynie całkowita eliminacja innych aptek !
Definicja Komisji UE myślę że najbardziej oddaje to z czym mamy obecnie do czynienia w polskich aptekach :
Drapieżnictwo cenowe – polega na celowym ponoszeniu strat lub rezygnacji z zysków w krótkim okresie (poświęcanie zysków) w celu zamknięcia lub ewentualnego zamknięcia dostępu do rynku co najmniej jednemu ze swoich aktualnych lub potencjalnych konkurentów i wzmocnienia lub utrzymania swojej władzy rynkowej, i tym samym działa na szkodę konsumentów”
źródło : http://www.pseap.org/wp-content/uploads/2012/11/pseapivseminarium6mat.pdf
Brak jasnych przepisów odnośnie walki z takimi praktykami właścicieli aptek którzy zamierzają uzyskać w ten sposób pozycję monopolisty na lokalnym rynku aptekarskim stanowi znaczne utrudnienie w walce z tym negatywnym zjawiskiem rynkowym które tylko z pozoru wygląda na działania „pro-pacjentckie”…
Myślę że wszelkie działania samorządu wobec właścicieli aptek, którzy nie są farmaceutami z góry skazane są na niepowodzenie, chyba że będą dotyczyły kierowników aptek w których stałą praktyką jest opisany w artykule „dumping/drapieżnictwo” cenowe.
Na dziś samorząd nie ma zbyt wielu narzędzi żeby walczyć z tym negatywnym zjawiskiem co nie oznacza że nie można próbować wprowadzić zapisy do prawa farmaceutycznego sankcjonujące takie praktyki cenowe w polskich aptekach.











