E-recepta: miało być świetnie, a wyszło jak zwykle?

19 listopada 2018 10:12

Czytając ostatnie doniesienia medialne na temat e-recepty odnoszę wrażenie, że system ten, w obecnie projektowanej formie i postaci, będzie tylko źródłem wielu rozczarowań zarówno ze strony pacjentów, jaki i osób realizujących e-recepty w aptekach….

Po wystawieniu każdej e-recepty jej treść powinna być automatycznie weryfikowana! (fot. Shutterstock)

Pierwszym z błędnych założeń systemu jest to, że każdy pacjent posiada adres e-mail lub telefon komórkowy. Obawiam się, że w grupie osób starszych, biegłe posługiwanie się komputerem i posiadanie własnego adresu e-mail oraz odczytywanie sms-ów jest raczej rzadkością niż normą. A rozwiązanie tej kwestii mogłoby być proste…

Nie wszyscy pacjenci mają adres e-mail!

Wystarczyłoby, że każdy pacjent w Polsce otrzymałby plastikową kartę ubezpieczenia zdrowotnego, zabezpieczoną 4 cyfrowym PIN-em („startowa” wersja stanowiła by ciąg cyfr np. „1234”). Dla bardziej „nowoczesnych pacjentów” karta mogłaby mieć również formę elektroniczną (np. w smartfonie) i mogłaby występować równolegle z wersją plastikową. Pacjent przychodząc do apteki udostępniałby kartę z indywidualnym kodem 2D (id IKP) i wpisywał jedynie 4 cyfrowy PIN, który odblokowywałby dane zapisane na jego indywidualnym koncie – w tym e-recepty wystawione przez lekarza.

Kolejnym błędem jest dopuszczenie do wstawiania e-recept o treści w żaden sposób nieweryfikowanej automatycznie, a więc potencjalnie niezgodnej z obowiązującymi przepisami! Nie rozumiem dlaczego przy okazji wprowadzenia e-recepty nie stworzono jednolitego systemu wystawiania e-recepty i automatycznego systemu walidacji tych dokumentów? Program do wystawiania e-recept powinien być jeden (tworzony przez NFZ i udostępniany bezpłatnie) i niezależny od systemu operacyjnego urządzenia na jakim jest używany! Lekarz mógłby go używać równolegle na komputerze PC z systemem Windows/Linux, smartfonie/tablecie iOS czy Android. Oczywiście na początku wystarczy, aby sprawnie on działał chociaż na jednej lub dwóch z wymienionych platform sprzętowo/programowych.

Na IKP (Internetowym Koncie Pacjenta) można by w sposób elektroniczny nadawać i zapisywać wszelkie uprawnienia pacjentów, a wtedy system mógłby dokonać automatycznej walidacji wszystkich odpłatności leków i ilości opakowań, jaka została przepisana konkretnemu pacjentowi pod kątem obecnie obowiązujących przepisów. A samo tworzenie IKP powinno odbywać się automatycznie w oparciu o dane z rejestru PESEL.

Po wystawieniu każdej e-recepty jej treść powinna być automatycznie weryfikowana!

E-recepta o treści niezgodnej z przepisami i uprawieniami jakie posiada pacjent nigdy nie powinna się pojawiać w systemie , zapis takiego dokumentu powinien być blokowany przez oprogramowanie aż do momentu usunięcia wszelkich uchybień formalnych przez osobę wystawiającą (lekarza). Dzięki temu wypisanie leków na kurację dłuższą niż 4 miesiące na jednej e-recepcie czy nadanie zniżek, które nie należą się pacjentowi, byłoby więc niemożliwe. Miałoby to olbrzymi wpływ na szybkość i komfort obsługi każdego pacjenta w aptece.

Obecnie weryfikowanie uprawnień pacjenta w aptece oraz jego prawa do zniżek jest czynnością pochłaniającą sporo czasu i pozbawioną większego sensu, skoro logicznie rzecz biorąc za treść każdej recepty powinien odpowiadać jej wystawca czyli lekarz lub pielęgniarka.

Jedyne co powinno być nadal weryfikowane w aptece to treść merytoryczna dokumentu, jakim jest e-recepta, a więc dawki przepisanych leków i celowość zastosowania leku u konkretnego pacjenta.

Wszystko czym powinna się zająć apteka to szeroko rozumiana opieka farmaceutyczna, a nie weryfikacja błędów formalnych związanych z wystawieniem e-recepty! W dobrze zaprojektowanym systemie e-recepty jakiekolwiek błędy formalne na receptach nie powinny się pojawiać wcale! Taka konstrukcja systemu chroniłaby zarówno lekarza, jak i aptekarza, przed uchybieniami formalnym i karami finansowymi ze strony NFZ za błędnie wystawione/zrealizowane recepty.

Sam kod EAN leku bez informacji o odpłatności to marnowanie potencjału, jaki ma system e-recepty!

W e-recepcie drzemie potencjał na ten moment zupełnie niewykorzystany. Przykładowo odpowiednie oprogramowanie w aptece mogłoby samo – oczywiście pod kontrolą farmaceuty – wybierać odpowiednie leki lub zamienniki ze stanów, jakie w danej chwili posiada apteka. Co więcej – przy tej okazji każde opakowanie wydanego leku mogło być poddane kontroli związanej z serializacją (dyrektywa fałszywkowa).

Jak powinna wyglądać realizacja praktyczna e-recepty w aptece według mnie?


  • Identyfikacja pacjenta/odczytanie kodu 2D z karty pacjenta

  • Podanie/wpisanie PIN przez pacjenta

  • Uzyskanie dostępu do treści e-recepty przez aptekę

  • Automatyczne przyporządkowanie leków posiadanych przez aptekę do treści e-recepty

  • Odczyt kodów 2D z każdego opakowania leku

  • Ostateczne podsumowanie wszystkich operacji i zatwierdzenie skutkujące ,wydrukiem paragonu fiskalnego i wysłaniem danych o sprzedaży oraz utworzeniem elektronicznego dokumentu potwierdzającego realizację recepty + wydruk krótkiego podsumowania o realizacji recepty dla pacjenta.

  • Elektroniczne oznaczenie ID recepty, jako zrealizowanej częściowo/w całości.

System e-recepty powinien dopuszczać również możliwość częściowej realizacji pojedynczych pozycji w kilku aptekach co jest zrozumiałe przy ciągłym występowaniu braków rynkowych leków deficytowych.

Obecnie mam wrażenie , że system e-recepty próbuje być kalką rozwiązań jakie funkcjonują w przypadku recept papierowych, powielając przy okazji wszelkie wady tych rozwiązań. Jest też wyjątkowo mało odporny na ludzkie błędy związane z wystawianiem i realizacją recept w aptece…

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Właściciel Dr. Max wykupi kolejne sieci? Właściciel Dr. Max wykupi kolejne sieci?

BRL Center-Polska (spółka z grupy Penta Investments) złożyło wnioski do Urzędu Ochrony Konkurencji i...

ARV, PrEP i mundial, czyli o HIV na czasie ARV, PrEP i mundial, czyli o HIV na czasie

Jak się okazuje, nierzadko życie codzienne nakłada się na życie zawodowe w większym stopniu niż nam ...

Dlaczego ‚apteka dla aptekarza’ musi wrócić? Dlaczego ‚apteka dla aptekarza’ musi wrócić?

Zgodnie z najnowszą opinią Biura Analiz Sejmowych poprawka usuwająca z poselskiego projektu noweliza...