REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 kwietnia 2020, 12:31

IPP – profil bezpieczeństwa i działania uboczne

Inhibitory pompy protonowej są obecnie najpowszechniejszymi lekami, które hamują wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Ze względu na swoją dużą skuteczność, wysoki profil bezpieczeństwa oraz łatwą dostępność są one bardzo powszechne wśród pacjentów. Niestety wiąże się to z ich nadmiernym stosowaniem, często niezgodnie z ich wskazaniami. Pacjenci, błędnie przekonani o braku wywoływania przez nich działań niepożądanych stosują je na wszelkie dolegliwości gastryczne, a lekarze omylnie ordynują je do stałego stosowania jako leki osłaniające śluzówkę żołądka przed szkodliwym działaniem innych stosowanych medykamentów.

Pierwszymi objawami wskazującymi na niedobór żelaza może być wspomniane wcześniej przewlekłe zmęczenie (fot. Shutterstock)
Przyjmowanie IPP ma wpływ na osłabienie kości, wzrost ryzyka ich złamań, a także rozwój osteoporozy (fot. Shutterstock)

Przyjmowanie tego typu preparatów zgodnie z zaleceniami, przez okres maksymalnie 14 dni wiąże się z niewielkim ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych, do których można zaliczyć przede wszystkim biegunki, nudności, czy bóle głowy. Niestety, przyjmowanie ich długotrwale wiąże się ze znacznym zwiększeniem ryzyka powstania szeregu działań niepożądanych, które mogą mieć poważne konsekwencje w późniejszym okresie życia.

REKLAMA

Czytaj też:

Inhibitory pompy protonowej – jaki wybrać?

Zwiększone ryzyko infekcji jelitowych

Terapia inhibitorami pompy protonowej prowadzi do wzrostu pH w żołądku powyżej wartości 4,0 co wiąże się osłabieniem bariery żołądkowej chroniącej jelita przed enterycznymi bakteriami. Szczególnie niebezpieczne są infekcje bakteriami Clostridum difficile, których zakażenie może wiązać się z wystąpieniem groźnych chorób (m.in. zapalenia okrężnicy), a także zwiększeniem ryzyka śmierci, zwłaszcza wśród seniorów. Ponadto, przyjmowanie IPP może mieć wpływ na rozwój zespołu rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego, tzw. SIBO. Stąd, zasadne wydaje się być stosowanie preparatów zawierających florę bakteryjną w trakcie przyjmowanie leków hamujących wydzielanie kwasu solnego.

Zwiększone ryzyko wystąpienia zapalenia płuc

Osłabienie bariery żołądkowej wiąże się ponadto ze zwiększonym ryzykiem rozwoju w organizmie bakterii odpowiedzialnych za wystąpienie zapalenia płuc (przede wszystkim pneumokoków). Wykazano, że przyjmowanie IPP przez okres ponad 2 tygodni nawet dwukrotnie zwiększa ryzyko jego pojawienia się. Co istotne, dotyczy to również pacjentów zapadających na wewnątrzszpitalne zapalenie płuc, w tym tych wymagających intensywnej opieki medycznej, gdyż może się to przyczyniać do zwiększonego ryzyka ich zgonu.

REKLAMA
REKLAMA

Zwiększone ryzyko złamań kostnych

Przyjmowanie IPP ma niewątpliwy wpływ na osłabienie kości, wzrost ryzyka ich złamań, a także rozwój osteoporozy. Przypuszcza się, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest zmniejszenie wchłaniania wapnia w żołądku w środowisku o pH wyższym niż 2,0. W związku z tym zaleca się, aby przy stosowaniu IPP dodatkowo suplementować preparaty zawierające witaminę D3 oraz właśnie wapń. Wykazano również, że ryzyko złamań kości jest znacznie większe u osób, które stosują IPP, a dodatkowo palą papierosy, są w trakcie hormonalnej terapii zastępczej lub przyjmują glikokortykosteroidy.

Zwiększone ryzyko wystąpienia nowotworów żołądka

Wzrost pH w żołądku powoduje zwiększone wydzielanie gastryny. Nadmierne wydzielanie tego hormonu może prowadzić do przerostu komórek enterochromafinowych występujących w żołądku, a także pojawienia się polipów w jego świetle. To wszystko może sprzyjać wystąpieniu nowotworów w obrębie żołądka. Ryzyko to jest tym większe, im dłużej przyjmowane są IPP.

Co więcej, przyjmowanie IPP może się wiązać ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia zawału mięśnia sercowego oraz innych zaburzeń układu sercowo- naczyniowego. Także stwierdzono, że terapia IPP znacznie, bo prawie o połowę zwiększa ryzyko wystąpienia demencji starczej oraz choroby Alzheimera u osób powyżej 75. roku życia.

Zaburzenie wchłaniania leków, witamin i składników mineralnych

Zmniejszenie kwasowości żołądka wynikające z przyjmowania IPP ma wpływ na wchłanianie wielu substancji. Zmniejszeniu ulega absorpcja witaminy B12 oraz kwasu askorbinowego, a także minerałów – magnezu, żelaza oraz wcześniej wspomnianego wapnia. Obniżony stopień wchłaniania przy podwyższonym pH żołądkowym dotyczy również leków: przeciwnowotworowych oraz przeciwretrowirusowych. Może to prowadzić do nieosiągnięcia przez nich stężeń terapeutycznych, co przekłada się na niekorzystny efekt leczniczy. Zupełnie odwrotna sytuacja dotyczy wchłaniania digoksyny oraz antagonistów witaminy K (warfaryny, acenokumarolu), gdyż podwyższone pH w żołądku wpływa na zwiększenie ich absorpcji. Przez to skutkować to może zwiększonym ryzykiem osiągnięcia zbyt dużych stężeń tych leków, co może przełożyć się na pojawienie się związanych z tym skutków ubocznych.

Przewlekłe stosowanie inhibitorów pompy protonowej przez pacjentów wiąże się zazwyczaj z błędnym przekonaniem o ich ochronnej roli na śluzówkę żołądka w przypadku stosowaniu wielu substancji leczniczych, niezależnie od tego jaki mają one na nią wpływ. W związku z tym, dobrym rozwiązaniem jest ustalenie zasadności przyjmowania przez pacjenta tego typu preparatów i ewentualne polecenie mu konsultacji z gastroenterologiem w kwestii decyzji o kontynuacji ich stosowania. Podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii IPP powinno każdorazowo być poprzedzone rozważaniem nad korzyściami wynikającymi z leczenia nimi wobec ryzyka wystąpienia skutków ubocznych. Co więcej, musimy pamiętać, że przy wydawaniu tego typu leków dostępnych w sprzedaży OTC, powinniśmy zawsze informować pacjentów o tym, że zgodnie z zaleceniami FDA nie powinni ich stosować dłużej niż przez okres 14 dni i nie częściej niż 3 razy do roku.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA