Kiedy obchodzić?
Nie ma co ukrywać, że można się nieco pogubić, jeśli chcielibyśmy wyznaczy najwłaściwszą datę świętowania naszego zawodu. Światowy Dzień Farmaceuty obchodzony jest w dniu 25 września od 2010 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Farmaceutów Tureckich. Data obchodów upamiętnia powstanie Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej 25 września 1912 roku. Celem święta jest pokazanie pozytywnego wpływu farmaceutów na nasze zdrowie. Z kolei dzień później, bo 26 września, w dniu imienin św. Kosmy i Damiana, patronów aptekarzy, odchodzimy Ogólnopolski Dzień Aptekarza. W naszym kraju zwyczajowo obchodzi się ten ostatni, jednakże od kilku lat w połowie maja, a dokładnie 14. dnia tego miesiąca farmaceuci składają sobie życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Farmaceuty, a także biorą udział w regionalnych spotkaniach, konferencjach naukowych i wykładach. Pamiętać należy, że święto to jest momentem, w którym możemy dzielić się doświadczeniami nie tylko pomiędzy gronem aptekarzy, ale też otwierając się na tych, którzy po ukończeniu studiów wybrali inną drogę zawodową.
Czego sobie życzyć?
Na ubiegłoroczny Międzynarodowy Dzień Farmaceuty, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska zwróciła się do farmaceutów tymi słowami: „Życzę Wam satysfakcji z wykonywanego zawodu, tak aby Wasza wiedza i umiejętności zostały w pełni wykorzystane i docenione. Życzę Wam również realizacji celów, zarówno zawodowych, jak i osobistych”. W moim odczuciu te życzenia świetnie wpisują się w ideę akcji „Po pierwsze farmaceuta”, która 11 kwietnia rozpoczęła się przy współpracy NIA i Fundacji Aflofarm. To pierwsza tak kompleksowa kampania, której celem jest wsparcie zawodu farmaceuty. Jej celem jest przede wszystkim pokazanie Polakom, że farmaceuta to nie tylko sprzedawca, lecz przede wszystkim ekspert w dziedzinie farmakologii i zdrowia.
Wiedzę na temat leków czerpiemy z Internetu. Polacy ufają farmaceutom, ale nie wiedzą, czego mogą od nich oczekiwać – ich pracę kojarzą przede wszystkim ze sprzedażą leków. W blisko 14 tys. polskich aptek pracuje w sumie 27 tys. farmaceutów. Polacy spotykają ich każdego dnia – codziennie nawet dwa miliony pacjentów odwiedza swoje apteki, głównie po to, by kupić lek – taki był cel ostatniej wizyty w tym miejscu prawie 70% Polaków. Aby uzyskać poradę w zakresie drobnych dolegliwości zdrowotnych do apteki udało się jedynie 13,4% Polaków. Po poradę dotyczącą leków – jeszcze mniej, bo zaledwie 10,2%. To zaskakuje, bo z tych samych badań wynika, że farmaceutom ufa ponad 90% Polaków.
Jak to wszystko przekłada się na zadowolenie z pracy samych farmaceutów? Agencja badawcza Biostat, która dostarczyła powyższych danych, zapytała w badaniu również i o satysfakcję z wykonywanego zawodu. Ponad 80% z nas jest zadowolonych z codziennej pracy, choć 54% respondentów uważa, że ich kompetencje nabywane podczas wielu lat ciężkich studiów i później, w trakcie wykonywania zawodu, nie są w pełni wykorzystywane. Z tego też powodu dwóch na trzech magistrów farmacji oczekuje w związku z tym większych uprawnień w stosunku do pacjentów.
Najbardziej niepokojący jest rozdźwięk pomiędzy tym, jak my sami widzimy swoją pracę i rolę apteki, a jak oceniają nas pacjenci. Blisko 90% farmaceutów wskazało, że wierzy, iż pacjent stosuje się do ich rekomendacji, podczas gdy sami zainteresowani przyznali, że robi to tylko… co dziewiąty z nich. Zasmucające jest również, że tylko co trzeci pacjent kojarzy aptekę z miejscem, w którym można otrzymać poradę w zakresie zdrowia, choć prawie 95% aptekarzy wierzy, że w opinii konsumenta to jest rzecz oczywista.
Zróbmy sobie prezent
Czy może być lepszy prezent niż większa satysfakcja z wykonywanej pracy w dniu swojego święta? Dopomóżmy własnemu losowi i sami włączmy się w akcję #PoPierwszeFarmaceuta – możemy o niej wspominać podczas rozmowy z nieprzekonanym do nas pacjentem, rozwiesić plakat informacyjny na szybie czy też wyświetlić krótki materiał wideo na coraz powszechniejszych w aptekach ekranach w aptece, który wprowadzi pacjenta w tajniki tego, co farmaceuta może dla niego zrobić. Być może za rok to ten wyedukowany pacjent złoży nam życzenia? 🙂










