Niestety, bardzo częstym problemem jest stosowanie przez pacjentów leków, tylko i jedynie do momentu poprawy stanu ich zdrowia, a nie do skończenia zalecanej farmakoterapii. Ten problem dotyczy zarówno osób starszych, jak i młodych, którzy zaganiani w codziennych obowiązkach chcą jak najszybciej pozbyć się problemu związanego z koniecznością przyjmowania tabletek.
Sztandarowym przykładem jest tutaj oczywiście przyjmowanie antybiotyków. Nieważne, że zalecana długość kuracji to 7, czy 10 dni, jak już po 2-3 dniach pacjent czuje się dobrze i nie widzi konieczności stosowania kolejnych dawek. Problem ten dotyczy również wielu substancji leczniczych, które są przeznaczone do stosowania stałego, a ich nagłe odstawienie może wywoływać, tzw. “efekt z odbicia”, czyli nasilenie objawów sprzed stosowania leku. Mowa tutaj o farmakoterapii, m.in. benzodiazepinami, beta-blokerami, czy inhibitorami pompy protonowej.
Gdy pacjent nie chce brać leków…
Kolejnym aspektem, który często przewija się w rozmowach z pacjentami jest rezygnacja z zakupu danego preparatu, który został mu przepisany przez lekarza. Przyczyn takiego stanu rzeczy można doszukiwać się zarówno w aspekcie ekonomicznym, ale i również w obawie pacjentów przed wystąpieniem działań niepożądanych, będących efektem przyjmowania zaordynowanego preparatu. W pierwszym przypadku warto jest wytłumaczyć pacjentowi, że istnieje możliwość wykupienia tańszych leków generycznych. Musimy w tym przypadku skutecznie opowiedzieć, czym one są i zapewnić, że ich działanie jest równie skuteczne, co leku przepisanego przez lekarza.
Warto odnieść się w tym przypadku do historii innych pacjentów, którzy regularnie korzystają z zamienników leków i są z tego zadowoleni. W drugim przypadku należy zapewnić pacjenta, że korzystanie z leków zgodnie ze schematem dawkowania, pod stałą kontrolą lekarską wcale nie musi oznaczać wystąpienia działań niepożądanych opisanych w ulotce dołączonej do preparatu.
Używanie inhalatora, czyli zmora pacjentów
Istotną kwestią, o której warto rozmawiać z pacjentem jest właściwa technika przyjmowania leków. Dotyczy to przede wszystkim, wziewnych preparatów leczniczych do przyjmowana, których niezbędne okazuje się użycie inhalatora. Pacjenci często nie wiedzą, w jaki sposób korzystać z tego urządzenia, stąd często robią to w sposób niewłaściwy, co skutkuje nieprzyjęciem całkowitej dawki leku i nieskutecznością prowadzonej farmakoterapii.
Opieka farmaceutyczna oprócz korzyści, które odczuwa stricte pacjent, niesie ze sobą również ogromny pożytek dla budżetu państwa. Prawidłowa farmakoterapia zapewniająca większą szansę na wyzdrowienie i dodatkowo spadek ryzyka wystąpienia działań niepożądanych będących wynikiem nieprawidłowego schematu dawkowania, czy interakcji z innymi lekami lub żywnością, jest kluczem do zmniejszenia liczby hospitalizacji, badań lekarskich, czy finansowania kolejnych leków refundowanych przez państwo.
Na docenienie roli farmaceuty w opiece farmaceutycznej, w naszym kraju przyjdzie zapewne jeszcze nam poczekać. Jednak nie spoczywajmy na laurach i korzystając ze swojej szerokiej wiedzy starajmy się jak najlepiej ją przekazywać pacjentom. Wszystko po to, by czuć się spełnionym i posiadać się z myślą, że moja praca to nie tylko sprzedawanie kolejnych, kolorowych pudełek…










