REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 19 maja 2021, 14:11

Niezwykła podróż po świecie perfum

Gdy podczas studiów dowiedziałam się, że za zapach świeżo skoszonej trawy odpowiadają kumaryny, byłam usatysfakcjonowana. Rozwiązała się zagadka jednego z moich ulubionych zapachów. Co jeszcze może mnie, jako farmaceutkę, wiązać ze światem zapachów? Otóż całkiem sporo…

Perfumami inspirowali się nie tylko królowie, wysoko postawieni mieszczanie oraz artyści (fot. Shutterstock)
Perfumami inspirowali się nie tylko królowie, wysoko postawieni mieszczanie oraz artyści (fot. Shutterstock)

Zapach towarzyszy człowiekowi od zawsze. Zmysł powonienia pełni funkcję poznawczą i obronną. Jest to ten zmysł, który dość szybko informuje nas o zagrożeniach w postaci dymu, psujących się potraw czy też o zbliżającym się w naszą stronę osobniku o wątpliwym aromacie indywidualnym, który nam nie będzie odpowiadać i od którego należy się oddalić. Węch stanowi narzędzie organizmu do rozpoznawania otaczającego nas świata i jest równie ważny, jak samo oddychanie.

REKLAMA

Trochę encyklopedii….

W organizmie człowieka istnieją dwa główne elementy odpowiedzialne za odczuwanie zapachu. Są to:

  • rzęski węchowe – położone w górnej części komory nosowej;
  • opuszka węchowa – zlokalizowana nad kością sitową będąca elementem oddzielającym mózg od komory nosowej.

Samo odczuwanie zapachu polega na drażnieniu receptorów węchowych przez konkretny związek chemiczny pasujący swoją strukturą do budowy receptora. Pobudzenie go powoduje wytworzenie impulsu elektrycznego przebiegającego po nerwach przez opuszkę węchową aż do wyższych obszarów mózgu. Wyspecjalizowanych w swojej pracy komórek węchowych są w nosie miliony i każda z nich odpowiada za oddzielną reakcję organizmu na zapach. Oczywiście, człowiek nie ma tak zaawansowanego nosa do zapachów jak psy (receptorów węchowych jest u nich ponad sto razy więcej). Zmysł powonienia zależy także od sprawności opuszki węchowej oraz jej receptorów – im szybciej receptory „opróżnią” się z substancji wywołującej reakcje, tym szybciej mogą przejść do reagowania z kolejnymi cząsteczkami. Tyle z teorii.

Początek

Trudno określić ramy czasowe powstania zawodu perfumiarza. Ponieważ zapachy towarzyszą nam od zawsze, to prawdopodobnie także i perfumy są blisko człowieka od początków cywilizacji. W czasach starożytnego Egiptu wonnych olejków używano w obrzędach, zwłaszcza tych związanych z pochówkiem. Nieco później perfumy zagościły także w życiu codziennym. Podobnie jak w przypadku ubrań, także i w perfumerii istnieją pewne mody.

W dawnych czasach, gdy nie znano rozmaitych nośników zapachowych, najprostszym elementem mogącym przenosić zapach były balsamy i oleje. Jako ciekawostkę dodam, że hitem w starożytnym rzymskim imperium były perfumy o zapachu…. gladiatora! Tak, właśnie. Nobliwe obywatelki imperium płaciły krocie za olejowe „ekstrakty” z najwaleczniejszych i najskuteczniejszych wojowników przymusowych. Na szczęście ów „ekstrakt” był pozyskiwany za życia w dość prosty sposób, bez potrzeby uśmiercania osobnika. Gladiator szedł do specjalnych łaźni, gdzie zażywał kąpieli, saun, aby otworzyć pory i uwolnić pot. Następnie nacierał się olejami, które wchłaniały elementy lotne, aby później specjalną skrobaczką zeskrobać z siebie tę olejową perfumę. Im bardziej waleczny i zwycięski wojownik, tym więcej trzeba było zapłacić za jego wonności. Oprócz właściciela niewolnika, także i ów nieszczęśnik zarabiał na tym biznesie.

REKLAMA
REKLAMA

W każdym razie okres starożytny należy podsumować jako okres olejkowych wonności. Pojemniki były pięknie zdobione, co również podkreślało wartość perfum. A poza Egiptem i Rzymem istniały one także w świecie Indii oraz Chin. Cytując za dr. Władysławem Brudem – pewien chiński filozof powiedział niegdyś:

Perfumy… działają oczyszczająco i regenerująco na cały twój organizm, wzmacniają twoją energię i napełniają twój umysł radością i spokojem.

Wieki średnie….

…wcale nie były takie zacofane, jak się wydaje. Wtedy bowiem właśnie pojawiły się bazy alkoholowe. Głównie za sprawą Arabów, którzy znali procesy destylacji. Nieoceniony w tej kwestii jest słynny farmaceuta Awicenna – autor wielu opisów destylacji. W wiekach średnich perfumiarstwo w Europie rozwijało się w dużej mierze za sprawą wypraw krzyżowych oraz dzięki migracji ludności. To w Europie, w Salerno założono jedną z najbardziej słynnych szkół medycznych, do której zjeżdżali uczeni z całego ówczesnego świata, wymieniając się tym samym pomysłami i wiedzą.

W Europie pierwszy cech perfumiarzy powstał we Francji w 1190 roku. Nie bez powodu zatem mówi się o dość długiej tradycji Francuzów w tworzeniu perfum. Skąd jednak wymiana naukowa na temat perfum w szkole medycznej w Salerno? Otóż… w tamtych czasach zawód lekarza wiązał się nierozerwalnie z zawodem chemika, alchemika, farmaceuty, myśliciela. Warto też wspomnieć, że podejrzewa się Elżbietę Łokietkównę o to, iż to właśnie na jej zlecenie powstała jedna z pierwszych perfum alkoholowych – słynna „Woda Królowej Węgier”.

Jak to jest zrobione

Sporą grupę składników wonnych pozyskuje się poprzez destylację lub ekstrakcję za pomocą rozpuszczalnika (najczęściej alkoholu). Destylację prowadzi się w aparaturze zwanej alembikiem lub w jej późniejszych modyfikacjach zawierających profesjonalne, chłodzone wodą kolumny destylacyjne. Po otrzymaniu poszczególnych nut zapachowych zawiesza się je w nośniku perfumeryjnym, którym w najprostszym wydaniu jest alkohol. Ma on jednak swoje wady, a największą z nich jest bardzo szybkie odparowywanie.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA