REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 26 czerwca 2019, 10:34

Opalanie cery naczynkowej. Jak to robić bezpiecznie?

Kąpiele słoneczne sprzyjają zdrowiu – pamiętamy ze studiów, że witamina D3 powstaje w keratynocytach warstwy rozrodczej naskórka ludzkiego z 7-dehydrocholesterolu pod wpływem promieniowania nadfioletowego w zakresie długości fal 290–320 nm. Reakcja fotolityczna umożliwia przekształcenie 7-dehydrocholesterolu do prowitaminy D3, która pod wpływem energii cieplnej ciała ulega konwersji do cholekalcyferolu. Ale nie tylko dlatego się opalamy – lubimy to, jednak ważne jest, aby robić to z umiarem i zindywidualizowanym podejściem. Nie każdy typ skóry tak samo dzielnie znosi nadmierną ekspozycję na promieniowanie słoneczne.

Powszechnie pokutuje przekonanie, że osoby z ciemniejszym kolorytem skóry nie są narażone na szkodliwe działanie promieniowania, co niestety nie jest prawdą (fot. Shutterstock)
Powszechnie pokutuje przekonanie, że osoby z ciemniejszym kolorytem skóry nie są narażone na szkodliwe działanie promieniowania, co niestety nie jest prawdą (fot. Shutterstock)

Przyczyny cery naczynkowej

Cera naczynkowa potrafi przysparzać problemów w codziennym życiu, tak więc oczywistym jest, że podczas ekspozycji na słońce wymaga stosowania odpowiednich i niezawodnych preparatów. Niegdyś mówiono, że zdrowy rumieniec to przymiot młodych kobiet i utożsamiano go z czymś pozytywnym. Dziś jednak, przy dużo większej świadomości, okazuje się, że to pierwszy sygnał stanu chorobowego skóry.

REKLAMA

Gwałtowne zaczerwienienie twarzy w sytuacjach stresowych, po spożyciu ostrych i gorących potraw to pierwsze symptomy zmian naczyniowych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest skłonność do nadmiernego rozszerzenia drobnych naczyń krwionośnych. Początkowo po zadziałaniu bodźca rumień blednie po kilku minutach, z czasem jednak może przeistoczyć się w rumień trwały. Przy nieodpowiedniej pielęgnacji bądź braku odpowiedniego leczenia może doprowadzić do powstania trądziku różowatego. Zmiany naczyniowe może wywoływać wiele czynników:

  • czynniki genetyczne
  • silne bodźce emocjonalne i pikantne potrawy
  • nadwrażliwość skóry
  • zmiany hormonalne
  • zmiany temperatury
  • promieniowanie UV

Pojawiająca się opuchlizna, pieczenie, swędzenie czy widoczne gołym okiem teleangiektazje umiejscawiają się zwykle na policzkach, sprawiając, że twarz staje się głównym polem do działania.

Opalanie cery naczynkowej

Promienie UV są jednym z największych wrogów cery naczyniowej, uszkadzając ścianki naczyń włosowatych, zaś opalenizna systematycznie pogarsza stan cery. Dodatkowo zmiany temperatur, w tym nagrzewanie się skóry pod wpływem kąpieli słonecznych, przyspiesza pojawianie się rumienia. Dlatego też, opalanie się nie jest zalecane u osób z problemami naczyniowymi. Według zaleceń, osoby z cerą naczynkową powinny używać kremu z filtrem przez cały rok, a w okresie zwiększonego nasłonecznienia stosować te z faktorem SPF 30+ (więcej w artykule: Dermokosmetyki na słońce okiem farmaceuty. O czym pamiętać?).

Dodatkowo, osoby te powinny stosować pod preparat ochronny krem do cery naczyniowej, nanosząc go na skórę rano, przed wyjściem z domu. Zawarte z nim substancje poprawiające elastyczność i zmniejszające kruchość drobnych naczynek, jak witaminy C,K, wyciąg z miłorzębu japońskiego czy oczaru wirginijskiego oraz rutyna, zmniejszą trwałość rumienia oraz poprawią koloryt skóry.

Zasady racjonalnego opalania

Nie sposób uniknąć słońca całkowicie, nie mając problematycznego rodzaju cery nierzadko celowo się narażamy na jego działanie, jednak przy tym wszystkim warto pamiętać o następujących regułach:

REKLAMA
REKLAMA

1. Kremy z filtrem muszą być przechowywane w temp. od 5 do 25 stopni Celsjusza

Niejednokrotnie podczas podróży czy w hotelowym pokoju temperatury są dużo wyższe, co może spowodować psucie się preparatów; nie zawsze musi dochodzić do widzialnych zmian, jednak w takich warunkach dochodzi do unieczynnienia substancji czynnej lub powstania produktów wtórnych, które podrażniają skórę

2. Opalamy się zawsze i wszędzie

Promieniowanie słoneczne dosięga nas również podczas codziennego przemieszania się po mieście, jazdy samochodem czy spaceru. Warto więc zadbać o krem z niższym filtrem do codziennego stosowania, a także o nakryciu głowy czy dobrych okularach przeciwsłonecznych: te za kilka złotych z poczernianymi szkłami mogą przynieść odwrotny skutek. Nie mając filtru sprawiają jedynie, że źrenica przepuszcza więcej szkodliwego promieniowania, narażając nas na choroby oczu.

3. Nawet pod wodą!

Opalamy się nie tylko na plaży – słońce dociera do dolnych warstw skóry z taką samą intensywnością na powierzchni jak i do 2,5m pod wodą! Nie należy zatem o odpowiedniej ochronie, gdy preferujemy spędzanie czasu w morzu czy jeziorze.

4. Filtry działają tylko przez pewien czas

W zależności od stosowanego faktora, filtry działają od kilkudziesięciu minut do maksymalnie kilku godzin, dlatego zaleca się, aby powtarzać tą czynność co 2-3 godziny, w zależności od typu karnacji. Powszechnie pokutuje przekonanie, że osoby z ciemniejszym kolorytem skóry nie są narażone na szkodliwe działanie promieniowania, co niestety nie jest prawdą.

5. Jak smarować, to porządnie!

Wiele osób unika stosowania odpowiednich ilości kremów z filtrem, bowiem uznaje, że pod zbyt grubą warstwą kremu albo się nie opalą, albo się spocą. Warto zadbać, by preparat zastosować w zalecanej ilości, a w razie obiekcji co do formy preparatu, wybrać chociażby te w postaci lżejszej konsystencji.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA