Oczywiście farmaceuci mają obowiązek ciągłego kształcenia i uczestniczenia w szkoleniach, na których zdobywają punkty edukacyjne. Niestety, nie jest to proces regularny, a dodatkowo nie dotyczy techników farmaceutycznych, którzy również stanowią bardzo ważne ogniwo personelu apteki. Wtedy nieodzowne stają się, tzw. szkolenia wewnętrzne, które prowadzone są w aptece i ich forma oraz tematyka jest dobrana odpowiednio wobec aktualnych potrzeb pracowników danej placówki.
Kto powinien prowadzić szkolenie wewnętrzne?
Bez wątpienia, w aptece to kierownik powinien służyć zarówno wiedzą jak i przykładem działania. Do jednych z jego obowiązków należy ciągłe poszerzanie swojej wiedzy, a także śledzenie wszelkich zmian dotyczących obrotu produktami leczniczymi, realizacji recept, czy prowadzenia apteki. Do tego powinien on poszerzać swoją wiedzę na temat nowości, jakie pojawiają się na rynku farmaceutycznym. To wszystko, dobrze by było, gdyby przekazał swoim podwładnym. Pytanie brzmi tylko, jak to zrobić, by efekt tych działań był jak najlepszy.
W niektórych aptekach, zwłaszcza tych sieciowych tego typu szkolenia są prowadzone przez zewnętrzne firmy, koordynatorów, bądź magistra farmacji, którego obowiązki są stricte nastawione na przekazywanie wiedzy swoim koleżankom i kolegom. Po pierwsze, przedstawiają oni niezbędną wiedzę pracownikom aptek nie tylko podczas spotkań “w cztery oczy”, ale i stale przygotowują materiały, które mają na celu w łatwy i efektywny sposób przysposobić wszystkie ważne informacje. Szkolenia prowadzone przez tego typu osoby są często uzupełnione w treści, za pomocą których prezentowane są techniki sprzedażowe, takie jak sprzedaż komplementarna, czy impulsowa, mające na celu zwiększyć koszyk sprzedażowy apteki oraz poziom obsługi pacjenta.
Każdy pracownik jest inny
Proces przekazywania wiedzy pracownikom apteki powinien być zróżnicowany, gdyż każda osoba w zespole w inny sposób przyswaja informacje. Najbardziej popularne są oczywiście wykłady, a także tworzenie wszelkich procedur i instrukcji. W takiej formie szkoleń odnajdzie się niestety tylko niewielki odsetek pracowników. Będą to ci, którzy umieją łączyć informacje na pierwszy “rzut oka” niezrozumiałe i mało klarowne, w jedną spójną całość. Im więcej informacji otrzymają, tym lepiej je uporządkują w perfekcyjny układ, który sprawdzi się w praktyce. Jednak, tego typu pracownicy boją się eksperymentować nie mając jakichkolwiek logicznych podstaw do tego typu działań. W związku z tym dążą do perfekcjonizmu po przeanalizowaniu teoretycznych zagadnień i dopiero, gdy im się to uda, wdrażają do życia nowe rozwiązania.
Zupełnie innym typem osoby jest pracownik, który w swoim działaniu kompletnie nie widzi potrzeby korzystania z jakichkolwiek instrukcji. Uczy się on nowych rzeczy poprzez obserwowanie innych, eksperymentowanie i w ten sposób wdrażanie się do nowej rzeczywistości. Przedstawianie jemu wiedzy w postaci wykładów, czy “suchych” procedur nie przyniesie żadnych wymiernych rezultatów. Przekazywanie wiedzy temu typowi pracownika powinno polegać na przedstawieniu mu w praktyce konkretnych zastosowań wdrażanych elementów. W ten sposób zapamięta on najlepiej to, co chcemy mu przekazać, a jednocześnie będzie on próbował samodzielne szukać jeszcze bardziej korzystnych rozwiązań. W związku z tym na jego pracy może zyskać cały zespół apteczny.
Kolejnym typem pracownika jest ten, który na każdą nowość, zareaguje pytaniem: “A po co mi to?”. Zadaniem osoby przekazującej mu wiedzę jest zaprezentowanie korzyści, jakie płyną z wprowadzenia nowych rozwiązań. Jeśli zauważy on, że za konkretnymi działaniami idą pozytywne rezultaty, może zostać tym zmotywowany do działania i nawet samodzielnie próbować nowych koncepcji, jakie są wdrażane w aptece.
Jeszcze inne podejście należy skierować wobec osób, które są nieufne wobec nowych rozwiązań. Ich działanie jest ukierunkowane na zbieraniu i dokładnym analizowaniu przekazywanych informacji, które z dużą dozą ostrożności wprowadzają w życie. Podczas przekazywania im wiedzy musimy uzbroić się w dużą dozę cierpliwości. Nieodzownym elementem nauki okażą się działania coachingowe, które polegają zarówno na pokazaniu zalet nowych rozwiązań, ale i zadawaniu otwartych pytań pozwalających pracownikowi na samodzielne dojście do skutecznego rozwiązania i uwierzenie, że jest ono pomocne i konieczne w codziennej pracy. Przekazanie stosownej wiedzy temu typowi pracownika będzie z pewnością trudnym zadaniem, ale za to efekty tej pracy mogą przynieść naprawdę bardzo dobre rezultaty.
Trudno jest zbudować zespół pracowników, w którym każda jednostka jest w pełni zaangażowana w swoje działania w pracy i chce rozwijać swoje kompetencje. Miałoby to przełożenie nie tylko w odniesieniu do pojedynczych pracowników, ale i do całego personelu apteki. W związku z tym, aby osiągnąć tego typu sukces, osoba prowadząca aptekę powinna rozpocząć poszerzanie wiedzy i kompetencji od samego siebie. Dopiero potem może ona wdrożyć system umożliwiający skuteczne przekazanie niezbędnej wiedzy swoim podwładnym i kolejno oczekiwać korzystnych rezultatów związanych z zamierzonym funkcjonowaniem apteki.










