– Tylko w ciągu pierwszej godziny funkcjonowania infolinii odebrano tysiąc połączeń. Do 30 zwiększyliśmy liczbę konsultantów udzielających informacji – poinformowała na Twitterze Sylwia Wądrzyk z Biura Prasowego Ministerstwa Zdrowia.
Początkowo na infolinii pracowało kilkanaście osób – pracowników Narodowego Funduszu Zdrowia i Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W mediach społecznościowych dość szybko zaczęły pojawiać się komentarze osób, które próbowały się na infolinię dodzwonić. Z ich relacji wynika, że dodzwonienie się do konsultanta zabiera nawet godzinę. Z kolei informacje o lokalizacji leków uzyskiwane z infolinii, bywają mało praktyczne (czytaj również: Ruszyła infolinia dla pacjentów szukających leków. Już budzi kontrowersje…).
Infolinia lekowa (800 190 590) uruchomiona przez resort zdrowia działa. Sprawdziłem. Dla mieszkańców Warszawy Euthyrox 50 dostępny – ale 50 km od stolicy. @RadioZET_NEWS
— Krzysztof Kiryczuk (@KKiryczuk) July 15, 2019
Zadzwoniłem na infolinię w sprawie Euthyroxu, żeby zapytać, w której olsztyńskiej aptece go kupię.
– W granicach 100 km od Pana miasta tego leku nie ma w żadnej dawce.
– To gdzie jest najbliżej, pytam.
– "Z tego co widzę, to w tej chwili w całej Polsce go nie ma".Aha.
— Piotr Leski (@LeskiPiotr) July 15, 2019
Dziś 10:14, dodzwaniam się (bez problemu) na obiecaną przez min. Szumowskiego infolinię @NFZ_Centrala , gdzie dowiaduję się o dostępność leku Euthyrox N75
Odpowiedź: w Warszawie i w promieniu 50 km tego leku NIE MA.
Panie ministrze – niech Pan przestanie p…ć w mediach@pisorgpl pic.twitter.com/R16vVchqLA— Ewaryst (@EFedorowicz) July 15, 2019
Działanie infolinii sprawdzają też dziennikarze. Reporter TOK FM Tomasz Fenske relacjonuje, że początkowo, po wybraniu odpowiedniego numeru, włączała się automatyczna sekretarka, która informowała, że „wszyscy konsultanci są zajęci”. Kilkanaście minut później – telefonu nie odebrał nikt (nie włączył się też automat). Ostatecznie, na 10 podjętych prób, jedna okazała się udana i skutkowała rozmową.
– Sprawdzałem dostępność leku na astmę w 20-tysięcznym Chełmnie w Kujawsko-Pomorskim. Okazało się, że może być w jednej aptece – mówi reporter TOK FM.
Podobne wrażenia ma też dziennikarka natemat.pl – Anna Dryjańska. Jej dodzwonienie się do konsultanta zabrało godzinę (czytaj więcej: NFZ uruchomi infolinię dla pacjentów szukających leków).
– W tym czasie miałam okazję nauczyć się na pamięć komunikatu automatycznej sekretarki infolinii, która każe wybrać liczbę 3, by uzyskać połączenie ws. brakujących leków, potem wygłasza formułkę o RODO, a następnie w słuchawce rozlegają się 23 sygnały – pisze dziennikarka.
Na pytanie o lek Lamitrin 0,1 g, usłyszała, że w ogóle nie ma fo w kraju. Zaproponowano jej, by udała się do lekarza bo ten sam lek, ale w innej dawce. Lamitrin 0,05 był bowiem dostępny w trzech aptekach. Po Euthyrox w dawce 100, warszawska dziennikarka została odesłana do apteki w… Darłowie.
Gdyby ktoś z warszawiaków potrzebował leku protopic 0,1 w większym opakowaniu, uprzejmie informuję, że najbliższe opakowanie jest w Brodnicy, Duży Rynek 30.
Informacja sprzed chwili, z infolinii lekowej.— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) July 15, 2019
Źródło: ŁW/TT/TOK FM/natemat.pl










