Opublikowany w ubiegły piątek raport przeprowadzony przez Ernst & Young (EY) i zlecony przez National Pharmacy Association (NPA), pokazuje, że sieć apteczna w Anglii „jest niezrównoważona w ramach obecnego finansowania”.
Badania EY wskazują, że do 2024 roku, „w sieci aptecznej w kraju wystąpi deficyt równy 497 mln funtów”, z przeciętną apteką zmagającą się z deficytem w wysokości 43 tys. funtów. „Żaden sektor nie jest w stanie pozostać zrównoważonym z taką ilością podmiotów pogrążonych w deficycie” – czytamy w raporcie. Według przewidywań, do 2024 roku deficyt stanie się udziałem 72% lokalnych aptek – wyniki te jednak mogą się wahać w przedziale od 64 do 85% placówek.
Raport został przygotowany w oparciu o dane sprzed pandemii COVID-19. „Mimo że długoterminowe efekty nie mogą jeszcze na chwilę obecną zostać potwierdzone”, to jednak „jest prawdopodobne”, że pandemia „jeszcze bardziej osłabi sieć apteczną”.
– Tak słabe wyniki finansowe zagrażają finansowemu zrównoważeniu sieci aptecznej, co może mieć znaczny wpływ na dostęp pacjentów do lokalnych usług zdrowotnych, a także na ambicje NHS England dotyczące lokalnej farmacji – wyjaśnia raport.
Nierentowne usługi
Przy obowiązującym modelu finansowania, uzgodnionym przez Department of Health and Social Care (DH) oraz Pharmaceutical Services Negotiating Committee (PSNC) w zeszłym roku, także świadczenie usług może okazać się finansowo nierentowne (czytaj też: Anglia: w kwietniu apteki zorganizowały ponad 400 tysięcy dostaw leków do pacjentów).
W przypadku aptek świadczących „większą ilość” usług, po to, by zredukować presję ciążącą na innych częściach NHS, „istnieje większe prawdopodobieństwo, że pogrążą się one w deficycie”.
– Analiza porównawcza opłat za usługi dostarczane przez apteki w stosunku do analogicznych usług świadczonych w innych placówkach, pokazuje, że były one wielokrotnie niższe – informuje dalej raport.
W raporcie radzi się też NHS England, by „uznało obecne kwantum finansowania jako niewystarczające dla sieci aptecznej”. Jak podkreśla się, „bez interwencji ze strony NHS England, jedynie najsilniejsze finansowo apteki przetrwają”.
– Decydenci polityczni powinni, dla dobra interesu społecznego, ustanowić środki zabezpieczające przeciwko załamaniu się sieci aptecznej, jako niezamierzonej konsekwencji krótkoterminowego oszczędzania – podkreśla raport.
Realne zagrożenie
Przewodniczący NPA, Andrew Lane, komentuje, że raport „pokazuje niepewną sytuację, która staje się udziałem aptek w całym kraju”. Ostrzega on jednocześnie, że jeśli odpowiednie organy nie „zareagują teraz’, to zamykanie się placówek może stanowić „bardzo realne zagrożenie”. Lane wezwał także sekretarza zdrowia, Matt’a Hancock’a, by ten „w trybie pilnym” wsparł sektor.
Kluczowa rola farmaceutów
Z kolei przewodnicząca ALL-Party Pharmacy Group, Jackie Doyle-Price, miała zaznaczać, że pandemia COVID-19 „uwypukliła decydującą rolę farmaceutów”, którzy „dostarczali i wciąż dostarczają opiekę na linii frontu, podczas gdy wiele przychodni lekarskich zostało zamkniętych” (zobacz także: Anglia: szczepionka przeciw grypie może być podawana “w dowolnym miejscu w aptece”).
– Idąc naprzód, jeżeli NHS ma naprawdę dostarczać opiekę przez 24 godziny przez 7 dni w tygodniu, apteki muszą zajmować w tym czołową pozycję – mówiła Doyle-Price.










