REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 31 sierpnia 2023, 12:33

„AI based medicine”, czyli medyczne fake newsy tworzone przez sztuczną inteligencję

Wypowiedzi fikcyjnych ekspertów, zmanipulowane zdjęcia i sfałszowane prace naukowe służą do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o lekach, szczepieniach oraz terapiach. Dzięki sztucznej inteligencji ich odróżnienie od faktów staje się̨ coraz trudniejsze.

Nawet jeśli fake newsy nie powodują bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia, mają niszczący wpływ na medycynę (Fot. Shutterstock) cyberatak na hurtownię farmaceutyczną
Nawet jeśli fake newsy nie powodują bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia, mają niszczący wpływ na medycynę (Fot. Shutterstock)

W tej chwili coraz częściej za wiadomością o leku, poradzie zdrowotnej nie stoi człowiek, ale sztuczna inteligencja. Fake newsy także w medycynie osiągnęły mistrzostwo. Sztuczna inteligencja jest w stanie wygenerować trudne od odróżnienia od prawdziwych fotografie. To może być też Bill Gates na spotkaniu z prezydentem Chin i USA w tajnym laboratorium, aby uzasadnić́ globalną teorię spiskową dotyczącą pandemii COVID-19. Albo filmy wideo pokazujące autorytety medyczne rzekomo polecające niesprawdzone naukowo terapie.

REKLAMA

Gdy zobaczymy wygenerowane fotografie ze znanymi osobami w nieodpowiednich dla nich rolach np. Beata Szydło jako pielęgniarka, to łatwo się domyślić, że są sfałszowane. Problem pojawia się wówczas, gdy trudno zweryfikować prawdziwość informacji albo nie mamy na to czasu w natłoku informacji. Jak to ma miejsce w przypadku powszechnego stosowania ChatGPT, który może zostać niewłaściwie wykorzystany do generowania fałszywych abstraktów naukowych, artykułów i bibliografii. W tym przypadku do dokładnego wykrywania fałszywych referencji można zastosować cyfrowy system identyfikacji obiektów (DOI).

Profesor ChatGPT

W 2022 roku dziennikarze z NewsGuard opracowali próbkę 100 fałszywych narracji sprzed 2022 r. (do 2021 r. ChatGPT jest szkolony głównie na danych). NewsGuard poprosił chatbota o napisanie treści propagujących szkodliwe twierdzenia zdrowotne na temat szczepionek, naśladujących propagandę i dezinformację z Chin i Rosji.

Inni badacze z Uniwersytetu Karola w Czechach sprawdzili możliwości obecnych modeli językowych sztucznej inteligencji w tworzeniu wysokiej jakości fałszywych artykułów medycznych. Zespół wykorzystał ChatGPT, by wygenerować całkowicie sfabrykowany artykuł naukowy z zakresu neurochirurgii. Pytania i podpowiedzi były udoskonalane w miarę generowania odpowiedzi przez ChatGPT, co umożliwiło poprawę jakości wyników.

Efekty tego badania weryfikującego koncepcję były uderzające — model języka sztucznej inteligencji z powodzeniem stworzył fałszywy artykuł, który bardzo przypominał prawdziwy artykuł naukowy pod względem użycia słów, struktury zdań i ogólnego składu. Artykuł zawierał standardowe sekcje, takie jak streszczenie, wprowadzenie, metody, wyniki i dyskusja, a także tabele i inne dane. Co zaskakujące, cały proces tworzenia artykułu trwał zaledwie godzinę i nie wymagał specjalnego szkolenia użytkownika. Dlatego fałszywe informacje generowane przez narzędzia AI mogą zagrażać bezpieczeństwu ludzi.

Algorytmy podpowiedzą

Podważanie dowodów naukowych nie jest niczym nowym. Przykładowo, w latach 50-tych przemysł tytoniowy robił wszystko, aby zdyskredytować badania dotyczące związku raka płuc z paleniem papierosów. Dzisiaj, dzięki internetowi i sztucznej inteligencji, bez ograniczeń można rozpowszechniać fałszywe lub wprowadzające w błąd informacje. Fake newsy przybierają czasami subtelniejszą formę np. pytań, na które nauka nie ma odpowiedzi, niemożliwych do spełnienia oczekiwań wobec medycyny, danych dobieranych pod z góry ustaloną tezę.

W ich pułapkę może wpaść każdy, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Jedno nieświadome polubienie informacji, zdjęcia lub filmu z fake newsem na Facebooku, Instagramie, Tik Toku albo YouTubie powoduje, że algorytmy zaczną wyświetlać podobne posty, odfiltrowując te krytyczne. W tej chwili 80 proc. ataków antyszczepionkowych to boty i sztuczna inteligencja, która dopasowuje się do treści wyrażonych przez autora np. wpisu na Twitterze. Wówczas użytkownik wpada w tzw. echo chamber, gdzie jego opinia jest manipulowana emocjonalnymi przekazami.

REKLAMA
REKLAMA

Na szczęście sztuczną inteligencję i metody oparte na danych można wykorzystać też do wykrywania i kontrolowania dezinformacji w taki sam sposób, w jaki wykorzystuje się ją do jej rozpowszechniani. Technologia nie tylko identyfikuje fałszywe wiadomości, ale także wyjaśnia i uzasadnia, dlaczego tak się dzieje.

Malejące zaufanie do systemu i pracowników ochrony zdrowia

Co ciekawe sztuczna inteligencja zyskuje coraz większe zaufanie. 67% pacjentów uważa, że mogliby skorzystać na diagnozach medycznych i poradach sztucznej inteligencji. Z kolei 63% stwierdziło, że są podekscytowani faktem sztucznej inteligencji pomagającej w dokładniejszym i skuteczniejszym odkrywaniu leków (do tej grupy zalicza się autorka tekstu, choć ten proces dzieje się od lat i nie jest nowością).

Infodemia zbiera śmiertelne żniwo, gdy osoba chora odmawia leczenia sięgając po „cudowne środki”. Według informacji Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, w ostatnich 5 latach liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień niemal się podwoiła – z 40,3 tys. w 2018 roku do 72,7 tys. w 2022 roku. Na przestrzeni 10 lat, wzrost jest dziesięciokrotny.

Nawet jeśli fake newsy nie powodują bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia, mają niszczący wpływ na medycynę: spada zaufanie do lekarzy i nauki, podważane są kompetencje pracowników medycznych, pacjenci nie stosują się do zaleceń, maleje autorytet instytucji publicznych. Lekarze alarmują, że podczas wizyt muszą prostować przeczytane przez pacjentów w internecie informacje, a nawet spotykają się z bezpośrednią agresją. Pokonanie infodemii nie będzie łatwe.

Najlepiej zadawać sobie pytania

W celu własnej identyfikacji fake newsów warto, podczas przeglądania informacji w Internecie rozważyć pięć pytań:

  1. Jakie jest źródło informacji?
  2. Czy informacje są wiarygodne?
  3. Czy istnieją jakieś konflikty interesów?
  4. Dla kogo pracuje autor?
  5. Czy informacje mają na celu sprzedaż produktu lub usługi, czy też mają inny motyw, który możesz zidentyfikować?

Na koniec ważne jest, aby zadać sobie pytanie, czy masz jakieś szczególne przekonania lub preferencje, które mogą mieć wpływ na Twój własny osąd.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA