Jak wynika z danych dostarczonych przez Pharmaceutical Services Negotiating Committee (PSNC) na dzień 25 października, w mniej niż dwa miesiące od rozpoczęcia programu szczepień przeciwko grypie, apteki w Anglii miały przeprowadzić 2 877 705 takich szczepień. Natomiast w całym sezonie 2020/2021, angielskie apteki podały w sumie 2 766 332 szczepionek – o 62% więcej niż w sezonie 2019/2020 (było to 1 718 147 szczepionek).
Według danych PSNC (nieobejmujących jeszcze danych zebranych przez Sonar), prawie połowa (46,6%) pacjentów, którzy przyjęli szczepienie przeciwko grypie w lokalnych aptekach, to osoby w wieku 65 i więcej lat. Kolejną, najliczniejszą grupę stanowią osoby z przedziału wiekowego 50-64 lata (41,8%), a następnie pacjenci cierpiący na chroniczne choroby układu oddechowego (3,6%) oraz cukrzycę (1,2%).
W lipcu, Department of Health and Social Care (DH), Public Health England (PHE), a także NHS England and NHS Improvement (NHSE&I) miały podkreślać, że popyt na szczepionki przeciwko grypie może być w Wielkiej Brytanii większy nawet o 50% niż w poprzednich latach.
W konsekwencji, rząd oraz organizacje zdrowotne rozpoczęły przygotowania do „najbardziej kompleksowego programu szczepień przeciwko grypie w historii Wielkiej Brytanii”, w ramach którego, bezpłatna szczepionka przeciwko grypie zostanie zaproponowana 35 milionom osób (zobacz też: Anglia: apteki podały 12 milionów szczepionek przeciw COVID-19).
Apteki pierwszym punktem pomocy
W zeszłym miesiącu, NHSE&I ogłosiło także, że wszyscy pracownicy systemu ochrony zdrowia znajdujący się na pierwszej linii frontu, kwalifikują się do „otrzymania szczepionki w lokalnej aptece” (jak dodało NHSE&I, według specyfikacji Community Pharmacy Seasonal Influenza Advanced Service chodzi tylko o „obecny rok”).
– Stanowi to nieodparty dowód, że lokalne apteki, które, mimo ryzyka, pozostały otwarte, postrzegane są jako pierwszy punkt, do którego zgłaszają się członkowie społeczności, by zaspokoić swoje podstawowe potrzeby zdrowotne – komentowała dostarczone przez PSNC wyniki Leyla Hannbeck, CEO Association of Independent Multiple Pharmacies. – Dowodzi to również, że Sajid Javid działa we właściwy sposób i rozumie, że społeczności mają zaufanie wobec i doceniają lokalne apteki. Potrzebujemy, by rząd inwestował w nas – po to, abyśmy mogli w jeszcze większym stopniu wspierać wyniki zdrowotne mieszkańców naszych społeczności.
Malcolm Harrison, CEO Company Chemists’ Association (CCA), mówił z kolei w rozmowie z portalem C+D, że organizacja ta „jest bardzo dumna z roli swoich członków, a także całego sektora lokalnej farmacji, za ich postawę”:
– Pokazuje to, że sektor lokalnej farmacji staje się coraz ważniejszą częścią w krajowym programie szczepień.
Mark Lyonette, CEO National Pharmacy Association, twierdzi natomiast, że „szczepienia w lokalnych aptekach stały się ważnym obszarem ich działań”, z czego jednak nie wszyscy członkowie społeczności zdają sobie sprawę – tego powodu, „potrzebna jest szersza promocja”.
Były CEO PSNC, Simon Dukes, przemawiając podczas Pharmacy Show w Birmingham, które odbyło się 17 października, podkreślał, że „apteki znajdują się na dobrej drodze, by dostarczyć ponad 3 mln szczepionek po raz pierwszy w tym roku”:
– Biorąc pod uwagę ich dostępność i wygodne położenie, nie ma w tym nic dziwnego, że pacjenci licznie gromadzą się w aptekach, by przyjąć w nich szczepionkę.
Wcześniej w tym miesiącu, Pharmacists’ Defence Association (PDA) zaznaczało, że dla farmaceutów „najważniejsze jest to, by szczepienia przeciw grypie odbywały się w bezpieczny sposób”.










