REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 3 września 2021, 13:26

Anglia: dwa włamania pod rząd do apteki w Sheffield

Właściciel apteki Seven Hills Pharmacy w miejscowości Sheffield nie krył frustracji po tym, jak do jego placówki włamano się dwukrotnie w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Do pierwszego zdarzenia doszło 20 sierpnia, kolejna kradzież miała miejsce w nocy 26 sierpnia.

W czasie drugiej kradzieży, 26 sierpnia, złodzieje zabrali „znaczne ilości” leków (fot. Shutterstock).

Qamar Riaz, właściciel apteki Seven Hills Pharmacy, odebrał w nocy 26 sierpnia, ok. godziny 2.30, telefon z informacją, że jego placówka została ponownie okradziona.

REKLAMA

Złodzieje dostali się do apteki, usuwając płytki dachowe i przechodząc przez sufit.

Jak donosi portalowi C+D Riaz, musi on teraz przeznaczyć 15 tys. funtów na naprawę oraz dodatkowe środki zabezpieczające dach przed kolejnymi włamaniami.

– Oczywiście, wszystkie apteki walczą z wyzwaniami, jakie wiążą się z COVID-19 oraz innymi – mówił Riaz. – W pewnym momencie, zeszłego maja, mieliśmy problem z całym zespołem aptecznym… w tym jeden członek zespołu znalazł się na oddziale intensywnej terapii na blisko cztery tygodnie. Ostatnie 18 miesięcy były absolutnie straszne, a to, co dzieje się teraz, w tym samym czasie, jest również przerażające.

Przypadki kradzieży

Począwszy od 2016 roku, według doniesień farmaceuty, do apteki włamano się „sześć lub siedem razy, używając różnych punktów wejścia”.

– Zastosowaliśmy wszelkie odpowiednie środki – relacjonował Riaz. – Mamy okiennice na każdym oknie w aptece, mamy zabezpieczone drzwi wejściowe oraz przy wyjściu ewakuacyjnym.

REKLAMA
REKLAMA

W czasie drugiej kradzieży, 26 sierpnia, złodzieje zabrali „znaczne ilości” leków. Z szuflad aptecznych zniknęły gabapentyna, diazepam, a także digoksyna (czytaj również: Włocławek: kradzież z włamaniem w aptece, w której ponad rok temu doszło do napadu).

Riaz wyraził z tego powodu zaniepokojenie, że „pacjentom może stać się krzywda”, jeśli dokonają oni zakupu kradzionych leków „z ulicy”.

Mimo włamania, w aptece usunięto szkody jeszcze tego samego ranka, tak, by mogła ona pozostać otwarta dla pacjentów. 

– Nie możemy pozwolić sobie na zamknięcie. Obsługujemy tu sporą liczbę pacjentów, a także szczepimy przeciwko COVID-19… dlatego nie możemy zamknąć placówki. Społeczność nas potrzebuje.

Śledztwo policji w sprawie kradzieży wciąż trwa. 

AM/chemistanddruggist.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA