Jak relacjonuje portalowi C+D Vinay Javvaji, technik farmaceutyczny, matka 16-letniej dziewczyny miała wbiec do Mortimer Pharmacy (apteki położonej w niewielkiej miejscowości Mortimer) o godzinie 20. Płacząc, błagała ona o pomoc.
W samochodzie zaparkowanym przed apteką, na przednim siedzeniu, pozostała jej córka – nastolatka z trudem oddychała i nie była w stanie się poruszać (czytaj również: USA: farmaceuta ratuje życie kobiety w drogerii w Ohio i zostaje lokalnym bohaterem).
Jedynym farmaceutą, jaki w tym czasie pracował w aptece, był Mohammed Rafix. Wezwany, by pomóc dziewczynie, mimo trudnych warunków i nikłego światła, szybko ocenił sytuację.
– Podejrzewał on reakcję anafilaktyczną – opowiada dalej Javvaji.
Zanim jednak pobiegł do auta, farmaceuta poprosił matkę 16-latki, by ta wezwała pogotowie ratunkowe. Zabrał ze sobą też dwie ampułkostrzykawki z adrenaliną.
Rzecznik South Central Ambulance Service NHS Foundation Trust podkreślił, że przyjął wezwanie o godz. 20.05.
W tym czasie, Rafix podał dziewczynie pierwszy zastrzyk, po którym jej stan miał się poprawić. Po upływie pięciu minut, wykonał więc kolejny.
Do momentu przybycia ratowników, co nastąpiło o 20.32, „adrenalina miała zadziałać”, jak zaznaczał Javvaji. Pacjentka mogła już chodzić i mówiła pełnymi zdaniami. Dziewczyna została następnie przetransportowana do szpitala w Basingstoke (zobacz też: Włochy: farmaceutka ratuje życie pacjentowi z niewydolnością oddechową).
Zdaniem technika, postawa jego współpracownika była „naprawdę imponująca”:
– Podejmowane przez niego kolejno działania, pozwoliły uratować 16-latce życie – mówi Javvaji. – To skromny farmaceuta, ale sądzę, że zasługuje on na uznanie ze względu na swój ogromny wysiłek. Nie wszyscy byliby w stanie postąpić tak jak on.










