Thorrun Govind, przewodnicząca English Pharmacy Board, akcentowała, że farmaceuci i ich zespoły, którzy znajdowali się na linii frontu w czasie pandemii, „muszą otrzymać wsparcie i ochronę, na jaką zasługują”:
– Szczególnie ważne jest to, by lokalne apteki zostały przez rząd i społeczeństwo w pełni uznane za placówki opieki zdrowotnej, do której zgłaszają się po swoje leki osoby szczególnie narażone na ryzyko bądź chore.
Debata dotycząca noszenia maseczek wybuchła w Anglii po tym, jak rząd ogłosił, że kiedy restrykcje zostaną zdjęte, 19 lipca, nakrycie twarzy nie będzie już obowiązkowe (czytaj też: Niemieckie apteki dystrybuują darmowe maseczki i nieźle na tym zarabiają).
– Użycie maseczek oraz zachowanie dystansu społecznego w aptekach i innych placówkach służby zdrowia, powinno nadal obowiązywać – mówiła Govind. – COVID-19 jeszcze nie zniknął.
Govind dodała również:
– Farmaceuci, którzy narażeni są na kontakt z zarażonymi COVID-19 osobami, muszą być w pełni chronieni i zaopatrzeni w maski FFP3, kiedy przyjmują pacjentów.
AM/pharmacy.biz










