REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 28 lipca 2021, 14:55

Anglia: ogromne wsparcie dla apteki, której fasada została zniszczona przez antyszczepionkowe graffiti

Nieznany sprawca miał zamieścić u wejścia do apteki antyszczepionkowe graffiti. Właściciel chwali i dziękuje swojej społeczności za “ogrom wsparcia”, jakiego udzielili mieszkańcy, by naprawić szkody.

Dlatego też, podkreśla Voruganti, nie jest właściwe, by uderzać w takie niewielkie punkty, jak mała, niezależna apteka (fot. Shutterstock).

Do zdarzenia doszło w aptece Thomas Bell Pharmacy w miejscowości Ambleside, w hrabstwie Kumbria. O tym, że antyszczepionkowe hasła, wśród których „1500 przypadków śmierci” i „1 mln efektów ubocznych”, umieszczono przy wejściu oraz na witrynach apteki, jej właściciel, Ravi Voruganti, został poinformowany w ubiegłą niedzielę rano.

REKLAMA

– Zaczęło się od powiadomienia policji i próby ustalenia, jak usunąć graffiti, ponieważ nigdy wcześniej tego nie robiliśmy – relacjonuje Voruganti.

Apteka ta oferuje mieszkańcom szczepienia od końca marca i, nie licząc garstki ludzi, którzy „chcieli urządzić scenę”, większość osób z szacunkiem podchodziła do małżeństwa proponującego tę usługę.

Voruganti podkreśla, że na północnym wschodzie, wskaźnik wyszczepialności jest najmniejszy, a do tego apteka wciąż musi wychodzić naprzeciw wyzwaniom związanym ze spełnieniem warunków lokalowych.

– Co jednak ważniejsze, myślę, że wiele osób czuło się znacznie bardziej komfortowo, przyjmując szczepienie tutaj – mówi farmaceuta (czytaj również: Wielka Brytania: wciąż zbyt dużo przemocy w aptekach).

„Ogrom wsparcia”

Mimo początkowego „zdenerwowania” oraz „uczucia prawdziwego rozczarowania” sytuacją, Voruganti podkreśla, że „ogrom wsparcia”, jaki otrzymała apteka od swoich pacjentów, lokalnych firm i całej społeczności, był „fenomenalny”.

– Dotarły do nas listy, kartki, trzy lub cztery bukiety kwiatów – opowiada farmaceuta. Nadeszły też propozycje wsparcia finansowego, by „rozwiązać problem”.

REKLAMA
REKLAMA

Także firma zajmująca się czyszczeniem okien była „wspaniała”, oferując pomoc w usunięciu graffiti – jednak mieszkańcy uprzedzili ją w tym zadaniu.

– Ludzie byli po prostu zniesmaczeni. Pacjenci i społeczność podeszli do sprawy znacznie bardziej osobiście niż my – mówił Voruganti.

Farmaceuta zaznacza także, że apteka szanuje wszystkich członków społeczności, wśród których również osoby o poglądach antyszczepionkowych. Jego zdaniem, taki wzajemny respekt jest bardzo ważny „dla demokracji oraz zdrowej debaty”.

Dlatego też, podkreśla Voruganti, nie jest właściwe, by uderzać w takie niewielkie punkty, jak mała, niezależna apteka (zobacz też: Wielka Brytania: potrzebne są pilne działania, by zapobiegać przemocy w aptekach).

– Na szczęście, ogrom wsparcia, jaki otrzymaliśmy, całkowicie zrekompensował szkody – podsumowuje Voruganti.

Tymczasem policja poszukuje sprawcy – główną podejrzaną jest kobieta w wieku powyżej 40 lat, która poruszała się po okolicy czerwonym samochodem.

AM/chemistanddruggist.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA