REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 26 maja 2021, 11:04

Wielka Brytania: wciąż zbyt dużo przemocy w aptekach

Liczba ostatnio odnotowanych incydentów w placówkach aptecznych dowodzi, że zespoły farmaceutyczne w Wielkiej Brytanii wciąż muszą stawiać czoło przemocy i agresji w miejscu pracy.

I tak, okazuje się, że niezadowalające wysokość płac oraz warunki pracy, a także brak możliwości zawodowego spełnienia i nieprawidłowe zarządzanie w placówkach, przyczyniają się do tego, że członkowie zespołów aptecznych coraz częściej rozważają zmianę zajmowanego stanowiska (fot. Shutterstock).
Według badań PDA w ciągu ostatnich trzech lat, ponad jedna trzecia farmaceutów ma czuć się zagrożona w miejscu pracy przez przynajmniej połowę czasu; z kolei 20% twierdzi, że czuje się fizycznie zagrożona przez większość czasu pracy (fot. Shutterstock).

W pierwszych miesiącach pandemii, brytyjscy farmaceuci, obsługując pełnych niepokoju pacjentów, doświadczyli bezprecedensowej ilości przemocy w miejscu pracy. Jak pokazał sondaż portalu Pharmacy Magazine w marcu 2020 roku, problem dotyczyć miał trzech czwartych członków zespołów aptecznych.

REKLAMA

Ponad rok później, w Światowym Dniu Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy, Pharmacists’ Defence Association (PDA), opublikowała nagranie z monitoringu, na którym dochodzi do napadu na farmaceutę. Widać na nim, jak rozmazana postać podnosi krzesło i rzuca nim w stronę kasy, gdzie ukrył się personel. Jak podkreśla Alison Jones, dyrektor w PDA, to szokujące wideo to tylko jeden z wielu przykładów przemocy, jakie zgłaszają farmaceuci (zobacz też: Wielka Brytania: potrzebne są pilne działania, by zapobiegać przemocy w aptekach).

Przemoc nie do zaakceptowania

Tego samego dnia, Służby Policyjne Irlandii Północnej (PSNI) ogłosiły, że są w trakcie dochodzenia w sprawie kradzieży w aptece Portadown, podczas której napastnik groził zespołowi aptecznemu młotkiem. Choć żaden z farmaceutów nie ucierpiał, to byli oni „dalece wstrząśnięci”.

Potępiając incydent, przewodniczący Community Pharmacy Northern Ireland, Gerard Greene mówił o „niepokojącym i nieakceptowalnym wzroście częstotliwości napadów, do jakich dochodzi w aptekach”. Nastąpiło to po innym incydencie, kiedy to w Irlandii Północnej, w lutym, doszło do napaści fizycznej na lokalnego farmaceutę, który poprosił pacjenta o założenie maseczki.

Minister Zdrowia Irlandii Północnej, Robin Swann, określił sytuację jako „całkowicie nieakceptowalną” i dodał:

– Farmaceuci pracują w samym sercu naszych społeczności, dostarczając codziennie wsparcie i fachową wiedzę. Zasługują oni na największy szacunek, a jakiekolwiek incydenty nie będą tolerowane.

Rzecznik ds. zdrowia Alliance Party, Paula Bradshaw, mówiła z kolei, że takie przypadki są „prawdziwą obrazą nie tylko dla osoby, która została napadnięta, ale dla całej profesji, która pracowała tak ciężko, by służyć pomocą swoim społecznościom”.

REKLAMA
REKLAMA

Podejście zero tolerancji

Publikując wspomniane nagranie z monitoringu, PDA powtórzyła swój apel do sektora farmaceutycznego, by wdrożył środki bezpieczeństwa w placówkach aptecznych, a także do rządu, by ten z kolei pomógł w finansowaniu takich działań. Organizacja zwraca się także do General Pharmaceutical Council (GPhC), prosząc o to, by w ramach przepisów zobligowała wszystkie apteki do zastosowania takich środków.

Według badań PDA w ciągu ostatnich trzech lat, ponad jedna trzecia farmaceutów ma czuć się zagrożona w miejscu pracy przez przynajmniej połowę czasu; z kolei 20% twierdzi, że czuje się fizycznie zagrożona przez większość czasu pracy.

PDA prowadzi konsekwentnie kolejne kampanie dotyczące podejścia zera tolerancji dla przemocy w aptekach, zachęcając farmaceutów do wywieszania stosownych plakatów w swoich placówkach. Wzywa także farmaceutów do zgłaszania wszelkich przypadków, kiedy to pracodawcy nie zapewniają odpowiednich środków ostrożności w miejscu pracy (czytaj także: Wielka Brytania: nie ma akceptacji dla przemocy w aptekach).

– Cały sektor i indywidualni pracodawcy muszą teraz podwoić wysiłki, by sprawić, że społeczeństwo zrozumie, że rzeczywiście panuje podejście zera tolerancji dla jakichkolwiek form przemocy we wszystkich lokalnych aptekach – podkreśla PDA.

– Za każdym razem, gdy przemoc jest przez nas akceptowana, a napastnik unika konsekwencji swojego postępowania, skazujemy na większe ryzyko kolejnej napaści swoich współpracowników. To właśnie dlatego PDA powtarza swój apel o podejście zera tolerancji,a także wzywa sektor do podjęcia dalszych kroków, by ten chronił swoje zespoły apteczne – mówi Alison Jones.

AM/pharmacymagazine.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA