REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 24 maja 2024, 08:01

Antykoncepcja awaryjna – jak wygląda start pilotażu?

Kwestia pilotażu programu z zakresu usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego to w ostatnich dniach i tygodniach gorący temat w środowisku aptekarskim. Ułatwiony dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej obiecywany był przez rządzących już od kilku miesięcy. Dokładnie 1 maja stał się faktem za sprawą wejścia w życie nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia. Program, choć dużo się o nim mówiło jak na razie rozwija się powoli. Szacuje się, że około 3% polskich aptek przyłączyło się do niego na chwilę obecną. Co zresztą farmaceutów? Czy antykoncepcja awaryjna będzie dostępna w większej ilości aptek?

Pilotaż usługi dotyczącej antykoncepcji awaryjnej - jak wyglądają początki jego funkcjonowania? (fot. Shutterstock)

Dokładnie 1 maja zaczęło obowiązywać wspomniane już rozporządzenie Ministra Zdrowia. Umożliwia ono wydawanie w aptece antykoncepcji awaryjnej osobom powyżej 15 roku życia. Podobnie jak z wieloma innymi nowymi usługami aptecznymi start programu nie obył się bez komplikacji. Dowodem tego może być chociażby niewielka w skali kraju liczba aptek, które dołączyły do niego na chwilę obecną. Czy aby jednak te 600 aptek to faktycznie mało? Tym bardziej, że początek funkcjonowania programu zrównał się w czasie z długim weekendem majowym? O tym i o innych aspektach usługi farmaceuty, jaką jest tzw. antykoncepcja awaryjna rozmawialiśmy w ostatnim odcinku Kwadransa z Farmacją z Wojciechem Bartkowiakiem, Wiceprezesem Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Jakie trudności napotykali farmaceuci w kontekście przystępowania do programu? No i czy warto do niego przystąpić?

REKLAMA

Antykoncepcja awaryjna versus biurokracja – czy łatwo podpisać umowę z NFZ?

Gość KzF należy do jednych z pierwszych farmaceutów, którzy zgłosili się do Narodowego Funduszu Zdrowia celem podpisania umowy na udział we wspomnianym pilotażu. 30 kwietnia na stronach NFZ pojawiło się zarządzenie Prezesa NFZ, określające wzór wniosku o udział w pilotażu. Wniosek taki musi obowiązkowo wypełnić każda apteka, która chce w pełni praw uczestniczyć w nowym programie. Dzięki temu antykoncepcja awaryjna będzie dostępna w takiej aptece dla osób powyżej 15 roku życia w ramach tzw. usługi farmaceuty. No właśnie, a dlaczego usługi farmaceuty, a nie świadczenia zdrowotnego? W ocenie naszego gościa uwarunkowane to jest kwestiami politycznymi. Natomiast co do zasady usługa farmaceuty będzie opierała się na tych samych wymaganiach co świadczenie zdrowotne.

– Nawet umowa, poza tym, że różni się nagłówkami wygląda tak samo jak umowa o świadczenia. I na pewno będzie rozliczana przez te same komórki NFZ odpowiedzialne za rozliczanie świadczeń zdrowotnych – komentuje Wojciech Bartkowiak.

⇒ Czytaj również: NFZ wprowadza zmiany do wniosku o udział w pilotażu tabletki dzień „po”

Kwestia ta budzi sporo wątpliwości i zapytań. Niemniej jednak w ocenie Wojciecha Bartkowiaka brak kwalifikacji nowego uprawnienia jako świadczenia nie powinien stać na przeszkodzie do wzięcia udziału w pilotażu. Choć samo wypełnienie wniosku może nastręczać kilku problemów. Głównie za sprawą tego, że wniosek wymaga uzupełnienia wielu istotnych danych. Jak sugeruje nasz rozmówca dużo łatwiej powinny mieć apteki, które wcześniej dołączyły do programu szczepień. A to dlatego, że spora część wymaganych danych pokrywa się z tymi, jakie należało uzupełnić w ramach przystąpienia do tamtego programu. Wiceprezes Wielkopolskiej ORA podkreśla jednak przy tym, że wszelkie niezbędne dane można bez problemu odnaleźć na stronach Systemu Zarządzania Obiegiem Informacji (SZOI). Dodatkowo dużym zrozumiem i zaangażowaniem wykazują się pracownicy NFZ. Tak przynajmniej wynika z doświadczeń naszego gościa.



Wymagana zgoda dziecka czy opiekuna? A może wszystkich?

Bez wątpienia kwestią, która szczególnie mocno jest poruszana wśród farmaceutów jest fakt, że po tzw. antykoncepcję awaryjną będą mogły zgłaszać się nastolatki. Rodzi to dużo wątpliwości z punku widzenia polskiego prawa. Należy bowiem wiedzieć, że inaczej traktuje się osoby po 15-stym, a nieco inaczej po 16-stym roku życia. Wszystko dlatego, że świadczenia udzielane osobom małoletnim wymagają odpowiedniej zgody. W przypadku 15-latki wytyczne Naczelnej Izby Aptekarskiej rekomendują, aby farmaceuci uzyskali zgodę od opiekuna. Co natomiast w przypadku osób, które mają16 i 17 lat?

– Aby móc takim pacjentkom udzielić jakiegokolwiek świadczenia potrzebna jest zgoda rodzica oraz zgoda samej pacjentki – podkreśla Wojciech Bartkowiak.

REKLAMA
REKLAMA

⇒ Czytaj również: Są wytyczne dla farmaceutów dotyczące antykoncepcji awaryjnej

Problemem, jaki zgłaszają także farmaceuci jest kwestia czasu, jakiego potrzeba na przeprowadzenie pełnego wywiadu z pacjentką. Począwszy od uzyskania zgody pacjentki i jej opiekuna prawnego, przez przeprowadzenie wywiadu, sprawdzenie uprawnień do udzielania świadczeń i zweryfikowanie, czy nie ma przeciwwskazań do zastosowania antykoncepcji awaryjnej minąć może sporo czasu. Pojawiają się głosy, że w przypadku i tak już małej liczby farmaceutów w aptekach tak czasochłonna procedura może dodatkowo utrudnić obsługę pacjentów w aptekach. Wojciech Bartkowiak widzi to jednak w optymistycznych barwach. Gość KzF wierzy, że w miarę coraz większego rozpowszechnienia tej usługi przyniesie ona farmaceutom więcej korzyści niż utrudnień.

Z nowej usługi warto skorzystać również w perspektywie kolejnych uprawnień

Wojciech Bartkowiak mówi wprost, że do pilotażu programu apteki nie powinny bać się przystępować. Pomimo początkowego trudu w postaci wypełnienia wniosku oraz zapoznania się z nowymi przepisami gość KzF zauważa sporo plusów. Po pierwsze pilotaż jest kolejnym krokiem do zmiany obrazu apteki jako miejsca jedynie do wydawania leków. Po drugie – krytyczne podejście farmaceutów do usługi w zakresie antykoncepcji awaryjnej może się negatywie odbić na ewentualnych przyszłych uprawnieniach, jakie resort zdrowia mógłby nadać farmaceutom.

– Pilotaż traktuję trochę jako drogę, która może doprowadzić nas do kolejnych świadczeń w aptekach – podkreślił Wojciech Bartkowiak.

Wiceprezes Wielkopolskiej ORA jest zdania, że apteki powinny w miarę możliwości jak najliczniej przystępować do programu. Małe zainteresowanie może sprawić, że resort zdrowia nie będzie chciał w przyszłości rozszerzać zakresu usług dostępnych w aptekach. A tego ani gość KzF, ani sami farmaceuci by nie chcieli. O tym i innych aspektach pilotażu można posłuchać w najnowszym odcinku Kwadransa z Farmacją.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA