O problemie z dostępem do cyklopentolatu 1% w postaci kropli do oczu, pisaliśmy już w maju ubiegłego roku. Wtedy problem z jego brakiem w Polsce próbował nagłośnić Andrzej Dmitriew – specjalista chorób oczu i pomysłodawca Kliniki reOptis (czytaj również: Specjalista pyta jak to możliwe, że tych leków nie ma w Polsce?).
– Jak to możliwe, że w jednym z największych krajów europejskich nie mamy dostępnego zarejestrowanego preparatu cyklopentolatu w kroplach 1,0% do zastosowań diagnostycznych w okulistyce, brak też perspektywy wprowadzenia atropiny w kroplach 0,01% do kontroli krótkowzroczności u dzieci? – pytał specjalista na portalu LinkedIn.
Cyklopentolat stosowany jest w diagnostyce dna oka i w badaniach refrakcji u dorosłych, młodzieży i dzieci w wieku powyżej 3 miesięcy. Stosowany jest też jako środek rozszerzający źrenicę w leczeniu zapalenia tęczówki, zapalenia tęczówki i ciała rzęskowego, zapalenia naczyniówki i błony naczyniowej oka u dorosłych (czytaj również: Krople do oczu z surowicy własnej pacjenta).
Do apelu Dmitriewa na LinkedIn dołączyli wtedy też inni specjaliści.
– Jest to niezmierny istotny problem dla okulistyki dziecięcej. Każdy z państwa, kto zna odczucie po zakropieniu Tropicamidu do oka, jest w stanie wyobrazić sobie reakcję na tę czynność u małego dziecka. Jeśli dodatkowo to dziecko cierpi na zaburzenia neurologiczne/psychiczne, co nie jest rzadkością, badanie okulistyczne zamienia się w krzyki z piekła rodem. Żeby było gorzej, schemat porażenie akomodacji za pomocą Tropicamidu wymaga wielokrotnego zakrapiania, więc z każdą kolejną kroplą złe emocje narastają. Można ratować się Alcainą, ale to dodatkowe kropienie, a część dzieci (np. autystycznych) panicznie boi się samej czynności zakrapiania – napisała z kolei Emilia Wnekowicz-Augustyn, specjalistka okulistyki ze Szpitala Miejskiego w Chorzowie.
Jak wskazywała zupełnie inaczej wygląda praca z cyklopentolatem. Lek wystarczy wkroplić do oka raz i chwilę poczekać…
Prace trwały od 4 lat
Okazuje się, że rok 2022 rozpoczął się dla autorów apelu dobrą wiadomością. Kilka tygodni temu URPL poinformował o wydaniu pozwolenia na dopuszczenie do obroty leku Cykloftyal, zawierającego chlorowodorek cyklopentolatu w dawce 1%.
– W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że pierwszy post w 2022 r. będzie tak radosny. Prezes Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w Polsce cyklopentolatu! Nie ma wątpliwości, że dla całego środowiska okulistycznego, a zwłaszcza okulistyki dziecięcej oznacza to olbrzymie ułatwienie w diagnostyce i bez dwóch zdań – przełomowy rok – napisał na LinkedIn Andrzej Dmitriew.
Pozwolenie to uzyskała firma Verco, która prace nad przygotowaniem i przeprowadzeniem procesu rejestracyjnego rozpoczęła już 4 lata temu. Przyznaje, że już wtedy zostały one zainicjowane w odpowiedzi na potrzeby środowiska medycznego.
– Głosy specjalistów są dla nas bardzo ważne i zawsze z uwagą wsłuchujemy się w opinie środowiska medycznego; niemniej, pragniemy podkreślić, że w tym wypadku uzyskanie pozwolenia jest wynikiem działań podjętych przez firmę VERCO S.A. na długo przed publikacją w mediach społecznościowych apelu – wyjaśnia firma, odnosząc się do apelu z maja.
– Przez 15 lat pracy słyszałem że się nie da. Że próbowali wszyscy, którzy w polskiej okulistyce mogli coś zrobić. Że szkoda czasu. A to pokazuje, że warto. I za to całej firmie bardzo dziękujemy. Będę wracał do tematu, bo to potrzebne – napisał z kolei na LinkedIn Andrzej Dmitriew.
Lek będzie dostępny w aptekach na receptę.
©MGR.FARM










