REKLAMA
czw. 13 czerwca 2019, 10:01

Apteki na Facebooku: niskie kary zachętą do nielegalnej reklamy?

W ciągu ostatnich 4 lat tylko w połowie wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych przeprowadzono przynajmniej jedno postępowanie w sprawie naruszenie zakazu reklamy aptek w mediach społecznościowych. Z kolei tam gdzie postępowania prowadzono, przedsiębiorcy zostali ukarani zaskakująco niskimi grzywnami. Czyżby inspekcja farmaceutyczna nie dostrzegała potencjału promocji w internecie?

Reklamy umieszczane w mediach społecznościowych cechuje duża skuteczność i prostota. Nie trzeba zatrudniać agencji czy inwestować wielkich środków w materiały reklamowe, by dotrzeć do potencjalnych klientów (fot. Shutterstock)
Reklamy umieszczane w mediach społecznościowych cechuje duża skuteczność i prostota. Nie trzeba zatrudniać agencji czy inwestować wielkich środków w materiały reklamowe, by dotrzeć do potencjalnych klientów (fot. Shutterstock)

Orzecznictwo wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych dotyczące łamania zakazu reklamy poprzez prowadzenie jej w mediach społecznościowych jest nadal bardzo ubogie. Kontrolerzy rzadko podejmują się prowadzania tego typu postępowań. A kiedy już to robią, to nakładane przez nich kary finansowo są relatywnie małe. W przypadku nawet kilkumiesięcznej promocji kilku aptek na Facebooku kary nie przekraczają 5000 zł.

W rezultacie największe sieci apteczne bez większych oporów prowadzą w mediach społecznościowych swoje profile, zatrudniając profesjonalistów, którzy wykorzystują wszystkie możliwe formy promocji: konkursy, reklamy sponsorowane, wpisy reklamowe itp. Łączą i przeplatają wpisy o charakterze edukacyjnym (zawierające ciekawe i merytoryczne informacje o zdrowiu) z postami stricte reklamowymi – informującymi o promocjach czy rabatach. Przykładowo jedna z większych sieci aptecznych z okazji Dnia Farmaceuty (14 maja) zorganizowała dzień darmowej wysyłki, o czym informowała na swojej stronie na Facebooku. Poza tym od lat na swoim profilu regularnie organizuje konkursy dla klientów.

– Strony największych sieci aptecznych (lub sygnowanych ich nazwą drogerii) na Facebooku śledzą niekiedy tysiące użytkowników. Działają one bardzo prężnie – niekiedy codziennie publikując nowe treści o tematyce zdrowotnej lub po prostu informacje o promocjach. Zdecydowanie mniej odważne są pod tym względem mniejsze sieci i apteki indywidualne. W ich przypadku tego typu promocja jest bowiem zdecydowanie mniej skuteczna niż sieci o zasięgu ogólnopolskim lub prowadzących sprzedaż wysyłkową – pisze Łukasz Waligórski w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM.

Inspekcja wkracza w świat mediów społecznościowych

Okazuje się, że choć zakaz reklamy aptek obowiązuje od 1 stycznia 2012 r., to dopiero trzy lata temu pojawiły się zapowiedzi Głównego Inspektora Farmaceutycznego, dotyczące wzmożonej kontroli reklamowej działalności aptek w internecie. Pod lupę miał być wzięty główne Facebook, na którym istniały wówczas setki profili prowadzonych przez apteki.

– I faktycznie, kontrole ruszyły. Chyba pierwsza decyzja dotycząca reklamy apteki na Facebooku pojawiła się już w 2016 roku. Wydał ją Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Łodzi. Pod pewnym względem można więc uznać ją za przełomową – pisze Łukasz Waligórski.

W 2016 roku Łódzki WIF prowadził postępowanie w sprawie reklamy na Facebooku apteki zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Kontrolerzy przeanalizowali wszystkie wpisy, jakie pojawiły się na profilu apteki i doszli do wniosku, że różne działania promocyjne odbywały się na nim już od 2011 roku! Regularnie publikowane były tam materiały przedstawiające m.in. produkty lecznicze, suplementy diety i kosmetyki, często opatrzone hasłami np. „Prezenty”, „Taniej cała marka” czy „Rabat – 20%”. Za pośrednictwem Facebooka prezentowane były promocje, które miały miejsce w aptece internetowej.

Strony największych sieci aptecznych na Facebooku śledzą często tysiące osób (©MGR.FARM)
Strony największych sieci aptecznych na Facebooku śledzą często tysiące osób (©MGR.FARM)

– Apteka reklamowała się w ten sposób przez pięć lat. Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny jednoznacznie orzekł, że prowadzone przez aptekę działania miały na celu przyciągnięcie potencjalnych pacjentów i zachęcanie ich do dokonywania zakupów, a tym samym miały prowadzić do wzrostu obrotów apteki. Była więc to niewątpliwie reklama – pisze w najnowszym numerze MGR.FARM Łukasz Waligórski.

Najbardziej zaskakująca jednak w tym wszystkim wydaje się wysokość kary. Ostatecznie na właściciela apteki została bowiem nałożona grzywna w wysokości 2000 zł. Inspektor uznał, że jest ona współmierna do okoliczności i czasu prowadzenia reklamy apteki.

Konkursy…

Z biegiem czasu na Facebooku zaczęło pojawiać się coraz więcej aptek. Ewoluowały też formy prowadzonej przez nie reklamy. Jedną z popularniejszych stały się konkursy dla użytkowników. Jedna z większych sieci aptecznych z województwa pomorskiego, otrzymała karę w wysokości 2000 zł za konkurs, jaki pojawił się na jej fanpage’u na Facebooku. Postępowanie w tej sprawie wszczęto z urzędu, przeciwko konkretnej aptece, która zajmowała się sprzedażą wysyłkową. Fanpage odsyłał bowiem klientów właśnie do strony internetowej, gdzie mogli nabywać asortyment apteki (czytaj również: Apteki nie mogą organizować konkursów na Facebooku).

Konkurs nosił tytuł: „Uroki lata”. Zadanie konkursowe polegało na opublikowaniu pod postem konkursowym na Facebooku zdjęcia, które będzie ilustrowało korzystanie z uroków letniego wypoczynku. Zwycięzca miał być wyłoniony przez komisję konkursową powołaną przez organizatora. Bezpośrednim organizatorem konkursu była firma z Łodzi, która zajmowała się obsługą mediów społecznościowych na zlecenie sieci aptek. W trakcie postępowania ustalono, że w konkursie wzięło udział 315 osób, z czego nagrodzono 6 – nagrodami były zestawy kosmetyków o wartości 300 zł (czytaj również: Kara 1000 zł za jeden wpis na Facebooku reklamujący aptekę…).

– Firma przekonywała, że konkurs nie miał nic wspólnego z samą apteką, a reklamował jedynie kosmetyki. WIF uznał jednak, że prowadzenie konkursu z nagrodami na fanpage’u noszącego nazwę apteki oraz posiadającego widoczny adres strony internetowej pod jaką apteka prowadzi sprzedaż wysyłkową leków, odnosiło się do działalności tejże apteki, a nie promocji produktów – pisze Łukasz Waligórski

Dermokosultacje…

Z kolei w październiku 2017 roku Podlaski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję nakładającą karę na właściciela apteki, który na Facebooku prezentował ofertę konsultacji dermatologicznych oraz bożonarodzeniowych zestawów kosmetyków. Zarówno dermokonsultacje, jak i kosmetyki były oczywiście dostępne w jego aptece, a ich reklama była prowadzona w okresie świątecznym (grudzień 2016 r. – styczeń 2017 r.). Co dokładnie znalazło się na Facebooku?

– Materiały zamieszczone na portalu społecznościowym m.in. informacja, iż apteka posiada szeroki wybór zestawów świątecznych oraz zaproszenie na przedświąteczną dermokonsultację z firmy Sylveco oraz degustację produktów Olejowy Raj – można przeczytać w treści decyzji WIF.

REKLAMA

Co ciekawe właściciel apteki składając wyjaśnienia przed Podlaskim WIF, oświadczył, że nie prowadził żadnych działań na Facebooku. Przekonywał, że to efekt działania nieuczciwej konkurencji. W piśmie skierowanym do WIF twierdził, że: „spółka odnotowywała już w przeszłości tego rodzaju działalność osób trzecich mających na celu utrudnienie prowadzenia działalności gospodarczej w postaci aptek”.

Inspekcja nie dawała jednak za wygraną. W trakcie postępowania dwukrotnie wzywano na przesłuchanie kierownika apteki. Ten jednak nie stawił się na żadne z nich. W końcu po kilku miesiącach uników farmaceuta udzielił wyjaśnień na piśmie. Wtedy przyznał, że na terenie apteki była prowadzona prezentacja produktów Olejowy Raj. Potwierdził też, że apteka prowadziła reklamę produktów w niej dostępnych na Facebooku. To wystarczyło, by Podlaski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny zakończył postępowanie, jednoznacznie orzekając o naruszeniu przepisów przez właściciela apteki. Została też na niego nałożona kara finansowa (WIF jednak jej nie ujawnił).

Niskie kary niczym zachęta do dalszych działań…

Truizmem byłoby stwierdzenie, że media społecznościowe zdominowały współczesny internet. Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn, YouTube… Niech podniesie rękę ten, kto nie ma konta na choć jednym z nich. Każdy z tych serwisów społecznościowych oferuje inny rodzaj treści, zaspokaja inne potrzeby i pozwala dotrzeć do innej grupy docelowej. To czyni je też doskonałymi narzędziami marketingowymi. Pozwalają bowiem niewielkim kosztem dotrzeć do precyzyjnie określonych grup konsumentów: mężczyzn, kobiet, młodzieży, osób starszych itp.

Reklamy umieszczane w mediach społecznościowych cechuje duża skuteczność i prostota. Nie trzeba zatrudniać agencji czy inwestować wielkich środków w materiały reklamowe, by dotrzeć do potencjalnych klientów. Wystarczą podstawowe umiejętności graficzne, niewielki budżet i oczywiście dobry pomysł, by przeprowadzić skuteczną kampanię promocyjną.

– Nic więc dziwnego, że w mediach społecznościowych próbują zaistnieć również apteki – i to zarówno te sieciowe, jak i indywidualne. A robią to pomimo obowiązującego od 2012 roku zakazu reklamy ich działalności. W rezultacie od kilku lat temu, co dzieje się m.in. na Facebooku, bacznie przygląda się Inspekcja Farmaceutyczna. Pojawiają się też pierwsze decyzje dotyczące łamania zakazu reklamy aptek za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jest jednak nadal za mało i okazują się zaskakująco niskie. Efekt jest taki, że zamiast zmniejszać, liczba aptek promujących się na Facebooku ciągle rośnie – pisze Łukasz Waligórski w najnowszym numerze MGR.FARM.

©MGR.FARM

Więcej o aptekach na Facebooku w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM

Cystone jako naturalne wsparcie nerek i układu moczowego według koncepcji Ajurweda

23 lipca 202415:09

Ajurweda to tradycyjny system medycyny i opieki zdrowotnej, który powstał kilka tysięcy lat temu na subkontynencie indyjskim, a w 1979 roku został oficjalnie uznany przez Światową Organizację Zdrowia (World Healthy Organization, WHO) za koncepcję zdrowia i terapii. Termin Ajurweda to połączenie dwóch słów – „ayu” (życie) i „veda” (wiedza), co oznacza „wiedzę o życiu”. Medycyna ajurwedyjska dąży do utrzymania organizmu człowieka w stanie harmonii i równowagi (fizycznej, psychicznej, społecznej i duchowej). To wszystko w oparciu o naturalne metody uzdrawiania. Wykorzystuje ziołolecznictwo, zabiegi na ciało mające na celu oczyszczanie organizmu zarówno z toksyn fizycznych, jak i mentalnych oraz regenerację organizmu [1,2]. […]

Cystone jako naturalne wsparcie nerek u układu moczowego według koncepcji Ajurweda (fot. shutterstock.com)

Ajurweda to tradycyjny system medycyny i opieki zdrowotnej, który powstał kilka tysięcy lat temu na subkontynencie indyjskim, a w 1979 roku został oficjalnie uznany przez Światową Organizację Zdrowia (World Healthy Organization, WHO) za koncepcję zdrowia i terapii. Termin Ajurweda to połączenie dwóch słów – „ayu” (życie) i „veda” (wiedza), co oznacza „wiedzę o życiu”. Medycyna ajurwedyjska dąży do utrzymania organizmu człowieka w stanie harmonii i równowagi (fizycznej, psychicznej, społecznej i duchowej). To wszystko w oparciu o naturalne metody uzdrawiania. Wykorzystuje ziołolecznictwo, zabiegi na ciało mające na celu oczyszczanie organizmu zarówno z toksyn fizycznych, jak i mentalnych oraz regenerację organizmu [1,2].

Cystone to preparat oparty o ideologię Ajurweda

Cystone to suplement diety, którego skład oparty jest o zioła w myśl ideologii Ajurwedy – Achyranthes aspera, Cyperus scariosus, Didymocarpus pedicellata, Rubia cordifolia, Saxifraga ligulata, Onosma bracteatum i Vemonia cinerea. Zastosowanie ziół w Ajurwedze jest poparte kilkusetletnimi doświadczeniami oraz badaniami naukowymi. Preparat Cystone dzięki wykorzystanym surowcom roślinnym charakteryzuje się następującymi właściwościami:

  • hamuje litogenezę, ograniczając tworzenie się kamieni moczowych,
  • wykazuje działanie ściągające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne,
  • ma silne właściwości antyoksydacyjne,
  • jest skuteczny w utrzymaniu prawidłowej funkcji dróg moczowych – działa moczopędnie,
  • zmniejsza podatność na problemy z układem moczowym, zachowując integralność błon śluzowych [3,5,6].

Kamica moczowa jako powszechne schorzenie układu moczowego

Kamica moczowa to problem zdrowotny znany od początków cywilizacji. Zapisy dotyczące objawów, oznak i strategii leczenia kamieni moczowych można znaleźć w kilku starożytnych tekstach medycyny tradycyjnej, do których należy m.in. Ajurweda. W Ajurwedzie kamica układu moczowego uznawana jest za jedną z ośmiu najbardziej uciążliwych chorób. Natomiast jej leczenie w myśl tej ideologii obejmuje formuły ziołowe, płyny alkaliczne i zabiegi chirurgiczne [4].

Według autorów przeglądu literatury naukowej z 2017 roku, większość roślin przeciwdziałających kamicy moczowej rozpuszcza kamienie lub hamuje proces ich powstawania. Formuła Cystone uznawana jest jako obiecujący preparat przeciwkamicowy, co zostało potwierdzone w różnych fazach badań klinicznych [4]. Również autorzy metaanalizy z 2008 roku obejmującej 50 badań ocenili Cystone jako preparat skuteczny w łagodzeniu dolegliwości związanych z kamicą moczową [5].

Przegląd badań wskazuje na skuteczność preparatu Cystone

W podwójnie zaślepionym badaniu z randomizacją wykazano, że preparat Cystone wydaje się być bezpieczny i poprzez zwiększenie szybkości wydalania kamieni nerkowych wpływać korzystnie na stan zdrowia pacjentów z mniejszymi kamieniami nerkowymi [7]. Do podobnych wniosków doszli autorzy trwającego 3 miesiące otwartego badania klinicznego z 2017 roku. U 20 z 35 pacjentów zaobserwowano wydalenie kamieni nerkowych o wielkości od 5 do 6,9 mm. Natomiast wydalenie kamieni nerkowych o średnicy od 7 do 12 mm zaobserwowano u 16 z 30 pacjentów. Po leczeniu nastąpiła znacząca poprawa również w zakresie innych objawów klinicznych. Dodatkowo nie zgłoszono żadnych poważnych działań niepożądanych. Autorzy kolejnej pracy ocenili zatem Cystone jako bezpieczny i skuteczny w leczeniu kamicy moczowej [6].

Bardzo ciekawe są również wyniki przeglądu systematycznego i metaanalizy z 2020 roku na temat skuteczności klinicznie testowanych środków przeciwdziałających nefrotoksyczności cisplatyny. Autorzy wskazali na Cystone (obok siarczanu magnezu), jako obiecujący preparat wykazujący działanie ochronne przed nefrotoksycznością spowodowaną cisplatyną u pacjentów onkologicznych [8].

Skuteczność preparatu Cystone

Skuteczność Cystone została także zbadana w warunkach in vitro – zaobserwowano mniejszy wzrost kryształów struwitu (fosforanu magnezowo-amonowego, jednego z budulców kamieni moczowych) w obecności Cystone w porównaniu z próbą kontrolną. Efekt ten był zależny od zastosowanego stężenia Cystone – im było ono wyższe, tym bardziej został zahamowany wzrost kryształów [9].

Podsumowując, biorąc pod uwagę dostępne dowody naukowe, preparat Cystone można rekomendować w celu łagodzenia dolegliwości związanych z kamicą układu moczowego i ZUM a także jako naturalne wsparcie pracy układu moczowego z jednoczesnym zachowaniem wysokiego profilu bezpieczeństwa.

Kiedy warto zarekomendować Cystone?

Do apteki przychodzi pacjentka, która prosi o skuteczny preparat na kamicę dróg moczowych. Zaznacza, że chciałaby preparat na bazie ziół, ponieważ z uwagi na swoją kiepską kondycję zdrowotną od kilku miesięcy interesuje się medycyną stylu życia, zaczęła dbać o siebie i zależy jej na naturalnym, ale jednocześnie skutecznym preparacie.

Metryczka pacjenta
Płeć, wiekkobieta, 38 lat
Główny problemkamienie układu moczowego
Inne dolegliwościprzewlekłe zmęczenie, ciągły stres, gorsze samopoczucie, częste bóle głowy
Dodatkowe informacjezwolenniczka medycyny stylu życia

Pacjentka przy okazji wizyty w aptece podzieliła się swoją historią i opowiedziała, jak wiele w jej życiu zmieniło wyeliminowanie niezdrowych nawyków. Czuje się o wiele lepiej odkąd z pomocą dietetyka i trenera personalnego zaczęła regularnie uprawiać sport, a jej dieta stała się różnorodna i dobrze zbilansowana. Nie przyjmuje aktualnie żadnych leków, a wszelkie dolegliwości stara się łagodzić naturalnymi metodami.

Rekomendacja

Pacjentce zarekomendowano suplement diety Cystone, jako preparat naturalny zgodny z medycyną ajurwedyjską. Zalecono stosowanie 1 do 2 tabletek dziennie, w czasie posiłku.

Pacjentkę poinformowano, że koncepcja ajurwedyjska jest znana od kilku tysięcy lat i opiera się na  utrzymaniu harmonii ciała i ducha z zachowaniem naturalnych metod takich jak stosowanie ziół, medytacja, czy zabiegi na ciało. Jednocześnie Ajuwerda została uznana przez WHO jako metodę terapii, której skuteczność została potwierdzona w badaniach naukowych.

Literatura

  1. https://iris.who.int/bitstream/handle/10665/365543/9789240064935-eng.pdf?sequence=1
  2. https://iris.who.int/bitstream/handle/10665/351475/9789240042674-eng.pdf?sequence=1
  3. Ibáñez, B., Melero, A., Montoro, A., Merino-Torres, J. F., Soriano, J. M., & San Onofre, N. (2023). A Narrative Review of the Herbal Preparation of Ayurvedic, Traditional Chinese, and Kampō Medicines Applied as Radioprotectors. Antioxidants (Basel, Switzerland), 12(7), 1437. https://doi.org/10.3390/antiox12071437
  4. Kasote, D. M., Jagtap, S. D., Thapa, D., Khyade, M. S., & Russell, W. R. (2017). Herbal remedies for urinary stones used in India and China: A review. Journal of ethnopharmacology, 203, 55–68. https://doi.org/10.1016/j.jep.2017.03.038
  5. D Karamakar, P Patki. (2008). Evaluation of efficacy and safety of a herbal formulation Cystone in the management of urolithiasis: Meta-analysis of 50 clinical studies. The Internet Journal of Alternative Medicine. 8(1). https://print.ispub.com/api/0/ispub-article/8636
  6. Palaniyamma D, Jeyaraman R (2017) Evaluation of Efficacy and Safety of a Herbal Formulation Cystone Forte in the Management of Urolithiasis. J Urol Res 4(4): 1093
  7. Kumaran, M. G. i in. (2011). Evaluation of an Ayurvedic formulation (Cystone), in urolithiasis: A double blind, placebo-controlled study, European Journal of Integrative Medicine. 3(1), 23-28
  8. Casanova, A. G., Hernández-Sánchez, M. T., López-Hernández, F. J., Martínez-Salgado, C., Prieto, M., Vicente-Vicente, L., & Morales, A. I. (2020). Systematic review and meta-analysis of the efficacy of clinically tested protectants of cisplatin nephrotoxicity. European journal of clinical pharmacology, 76(1), 23–33. https://doi.org/10.1007/s00228-019-02771-5
  9. Patki P. i in. (2013). Cystone, a well-known herbal formulation, inhibits struvite crystal growth formation insingle diffusion gel growth technique. Journal of Experimental and Integrative Medicine, 3(1), 51-55 https://www.researchgate.net/publication/307846859_Cystone_a_well-known_herbal_formulation_inhibits_struvite_crystal_growth_formation_in_single_diffusion_gel_growth_technique

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

czesto takie profile nie sa jednoznacznie apteki