REKLAMA
pon. 20 maja 2024, 14:01

Apteki w Wielkiej Brytanii będą ze sobą współpracować – o co chodzi?

Zadaniem aptek jest opieka nad pacjentami i ich farmakoterapią. Co do zasady głównym celem działalności aptek jest wydawanie ich pacjentom odpowiednich produktów leczniczych. Problem pojawia się, jeśli w danej aptece nie ma akurat potrzebnego leku. Co jeśli brakuje go również w hurtowniach? Z pomocą przyjść mogą inne apteki. W Wielkie Brytanii, podobnie jak w Polsce możliwe jest przekazywanie leków pomiędzy aptekami należącymi do tego samego podmiotu gospodarczego. A co w sytuacji, gdy apteki należą do różnych podmiotów?

Angielskie apteki ogólnodostępne uginają się pod rosnącymi kosztami i presją wydajności (fot. Shutterstock)
Apteki w Wielkiej Brytanii będą mogły pozyskiwać leki od innych placówek, należących do oddzielnego podmiotu prawnego (fot. Shutterstock)

Obowiązujące obecnie ramy prawne w Wielkiej Brytanii zezwalają na wymianę produktów leczniczych pomiędzy aptekami należącymi do jednego podmiotu prawnego. Rząd Wielkiej Brytanii zamierza jednak wprowadzić znaczące zmiany wobec dotychczasowych regulacji. W tym celu już w 2022 roku rozpoczęły się konsultacje publiczne nowego projektu. Trwały one od marca do czerwca 2022 roku i w ostatnich dniach zostały uwzględnione w ostatecznej formie nowego zarządzenia. Jak wynika z informacji termin wejścia w życie tych zmian planowany jest na dzień 1 stycznia 2025 roku. Nowy model funkcjonowania branży aptecznej w Wielkiej Brytanii ma opierać się już niedługo na komunikacji typu „hub and smoke”, tj. model „centrum i szprychy”.

Pod warunkiem uzyskania zgody parlamentu od 2025 roku wszystkie apteki będą miały do wyboru 2 modele „centrum i szprychy” – wynika z informacji udostępnionych na stronach brytyjskiego rządu.

O jakie dwa modele funkcjonowania chodzi? I na czym ma polegać współpraca pomiędzy aptekami należącymi do różnych podmiotów prawnych?

Apteki podzielą się na dwa rodzaje

Zgodnie z nową koncepcją apteki w Wielkiej Brytanii od następnego roku będą mogły nawiązać ze sobą współpracę nawet, gdy będą one należeć do dwóch różnych podmiotów gospodarczych. W ramach koncepcji hub and smoke jedne apteki będą spełniały funkcję apteki centralnej, a inne, powiązane z nią placówki funkcję „szprychy”. Procedowane prawo ma umożliwić wydawanie leków w ramach tego modelu pomiędzy różnymi podmiotami gospodarczymi. Jaki jest cel takich modyfikacji?

Zmiana ma na celu zwiększenie efektywności lokalnych aptek i uwolnienie czasu na bardziej złożone elementy opieki farmaceutycznej w mniejszych aptekach – czytamy w wyjaśnieniach brytyjskiego rządu.

Czytaj również: Usługi farmaceutyczne po włosku – idą kolejne zmiany…

Na czym ma zatem polegać ta współpraca? W ramach nowego prawa mała, niezależna apteka lokalna będzie mogła nawiązać współpracę z inną, większą apteką należącą do innego właściciela. Technika hub and smoke zakłada, że w momencie, kiedy do apteki lokalnej (tzw. szprychy) przyjdzie pacjent z receptą na dane leki placówka ta złoży na nie zamówienie w aptece centralnej (czyli tzw. hub). Wówczas to apteka centralna zajmie się przygotowaniem leków (zamówieniem, sprawdzeniem, spakowaniem, itp.). Tak przygotowane produkty zostaną następnie przesłane do apteki składającej zamówienie. W tym czasie farmaceuta na miejscu będzie mógł zająć się innymi aspektami opieki nad pacjentem. Chodzi tu o szeroko pojęta opiekę farmaceutyczną, z przeglądami lekowymi włącznie.

Posunięcie to jest częścią wysiłków rządu mających na celu zwiększenie efektywności dostępu pacjentów do leków i leczenia – podkreśla brytyjski regulator.

Apteki będą miały do wyboru dwa modele współpracy

Rząd w Wielkiej Brytanii przyjmując nowe prawo chce wyjść naprzeciw mniejszym i niezależnym aptekom. Obecnie to większe apteki i sieci apteczne mogą czerpać korzyści i oszczędności wynikające z centralizacji wydawania leków. Tego samego chce dla mniejszych placówek brytyjskie ministerstwo zdrowia. W ramach techniki hub and smoke apteki będą miały do wyboru 2 modele współpracy. W ramach pierwszego apteka – szprycha wysyła do centrum niezbędne informacje do przygotowania leków. Po ich przygotowaniu centrum wysyła leki do danej apteki. Druga opcja zakłada dostawę leków bezpośrednio do pacjenta. Pomija ona zatem odesłanie leków do apteki składającej zamówienie. Nowe prawo ma z założenia poprawić dostępność leków dla pacjentów. Ma też umożliwić farmaceutom w aptekach lokalnych efektywniejsze wykorzystywanie swoich kompetencji.

Scentralizowane wydawanie leków uwolni wysoko wykwalifikowanych farmaceutów od obowiązków biurowych i umożliwi świadczenie usług skierowanych bezpośrednio do pacjentówstwierdziła Dame Andrea Leadsom, podsekretarz stanu ds. zdrowia publicznego w Wielkiej Brytanii.

Apteki będą mogły funkcjonować w ramach tych modeli po wcześniejszym podpisaniu umowy między sobą. Umowa ma zawierać jasną informację, która apteka pełni rolę „szprychy” a która rolę apteki centralnej. Taka sama informacja musi znajdować się w aptece lokalnej. Pacjenci będą mogli dzięki temu wiedzieć, jaka apteka zrealizowała ich zamówienie na konkretne leki.

Zmiany mają przynieść oszczędności, ale czy wszystkim?

Brytyjski system służby zdrowia (NHS) wyliczył, że nowe modele pozwolą zaoszczędzić łącznie 27,3 miliona funtów w okresie dziesięciu lat. Okazuje się jednak, że przyjęcie i wprowadzenie w życie modelu hub and smoke może kosztować apteki średnio 4000 funtów na początek. Biorąc pod uwagę liczne problemy ekonomiczne aptek środowisko zastanawia się, jak wiele placówek zdecyduje się na taki krok. Innym, istotnym aspektem w tej sprawie wydaje się także kwestia konkurencyjności na rynku.

W lipcu 2022 roku Urząd ds. Konkurencji i Rynku podkreślił w odpowiedzi na konsultacje potencjalne, długoterminowe ryzyko dla konkurencji dla podmiotów aptecznych – wynika z zakończonych konsultacji publicznych proponowanych zmian.

Organ rekomenduje zatem, aby na bieżąco monitorować sytuację na rynku. Urząd obawia się, że apteki lokalne będą mogły mieć dostęp do leków jedynie poprzez ograniczoną liczbę placówek centralnych. To z kolei zamiast poprawić dostęp do leków pacjentom może go wręcz pogorszyć. Najbliższe miesiące pokażą, jak na nowe prawo zareagują brytyjskie apteki.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]