REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 7 stycznia 2020, 10:25

Australijski farmaceuta stracił dom w pożarze. Pacjentów nie zostawił…

Raj Gupta to farmaceuta prowadzący aptekę w australijskim mieście Malua Bay. Jego dom spłonął w jednym z pożarów, jakie trawią obecnie Australię. Choć całe miasto ucierpiało z tego powodu i nie ma w nim prądu, farmaceuta nadal pracuje w swojej aptece. Część leków wydaje pacjentom bez zapłaty…

W Polsce na 1 aptekę ogólnodostępną i punkt apteczny przypadało średnio 2 926 osób (fot. Shutterstock)
Australia od kilku tygodni walczy z ogromnymi pożarami lasów (fot. Shutterstock)

Dom Raja Gupty spłonął pod koniec grudnia w fali pożarów, które przeszły przez wybrzeże Nowej Południowej Walii. 52-letni farmaceuta zamieszkuje obecnie w tymczasowych lokalach, przygotowanych dla osób poszkodowanych w pożarach. Codziennie dojeżdża jednak do Malua Bay, by otwierać swoją aptekę dla wszystkich, którzy potrzebują pomocy. Miasto również ucierpiało w pożarach buszu. Wiele budynków jest poważnie zniszczonych, brakuje zasilania i dostępu do usług telekomunikacyjnych. Mimo to Gupta nie planuje zamknięcia apteki (czytaj również: Farmaceuci w Australii też chcą odgrywać większą rolę).

REKLAMA

– Pacjenci przychodzą do mnie i mówią, że w pożarach stracili nie tylko swoje domy i wszystko co w nich mieli, ale także leki. Nie ma prądu ani dostępu do internetu, więc nie możemy przyjmować płatności. Ale to nie stanowi większego problemu. Ludzie wrócą później i zapłacą. To bardzo honorowi ludzie – mówi farmaceuta w rozmowie z SBS News i przekonuje, że teraz chodzi przede wszystkim o to by pomóc ludziom. Leków nie może zabraknąć.


Pharmacist keeps doors open for patients despite bushfire risk

This pharmacist in Malua Bay, NSW is keeping his doors open for patients, despite losing his own home to the bushfires.

REKLAMA
REKLAMA

Opublikowany przez SBS News Czwartek, 2 stycznia 2020


Raj Gupta pochodzi z Indii. Do Australii przybył 28 lat temu. Ma dwójkę dzieci. Do Malua Bay przeniósł się 7 lat temu, by otworzyć tutaj swoją aptekę. Przyznaje, że to nie była łatwa decyzja. W mieście nie ma lekarzy rodzinnych – cała okolica boryka się z ich brakiem. Otwarcie apteki w takim miejscu było ryzykownym posunięciem i często zastanawiał się nad jego sensem. Teraz jednak nie ma wątpliwości, że było warto.

– Wiem, że słowo „miłość” bywa w naszych czasach często nadużywane, ale w takich miejscach jak to, czujesz prawdziwą miłość jako farmaceuta i przedstawiciel ochrony zdrowia. Praca w takiej społeczności jest bardzo satysfakcjonująca – mówi Gupta.

Australia od kilku tygodni walczy z ogromnymi pożarami lasów. W ogniu jest niemal cały kontynent. W okolicy Malua Bay w ciągu jednego dnia pożary zniszczyły około 450 domów. Zginęło w nich 8 osób, a tysiące zostały pozbawione dachu nad głową.

Źródło: ŁW/SBS News

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA