Sieć drogerii „dm” miała według Trybunału Konstytucyjnego złożyć indywidualną skargę przeciwko obowiązującemu prawu. Firma nie zgadzała się z przepisami, zgodnie z którymi leki bez recepty mogą być wydawane jedynie przez apteki oraz w ramach sprzedaży wysyłkowej. Zakwestionowano też absolutny zakaz zaopatrywania się w leki w punktach samoobsługowych.
Według „dm”, wskazane przepisy miały naruszać prawo do wolności zakupów. Firma przekonywała, że takie warunki, jak ochrona pacjenta, bezpieczeństwo lekowe, zdrowie i ochrona konsumentów, mogą również zostać spełnione przez drogerie. Zastrzeżenie sprzedaży leków OTC tylko dla aptek, miałoby być z kolei nie być niewspółmierne i niezgodne z konstytucją.
Odpowiedź Trybunału
Trybunał Konstytucyjny odniósł się we wtorek do wyżej przedstawionej skargi. Podkreślił on, że ograniczenie sprzedaży leków bez recepty do aptek, ma służyć społecznym celom. Wśród nich, wskazał na bezpieczeństwo w zaopatrzeniu społeczeństwa w produkty lecznicze. Trybunał zaznaczył także, że apteki podlegają przy tym licznym, m.in. prawnym przepisom, które mają zagwarantować, że taki warunek bezpieczeństwa rzeczywiście jest spełniony. Zastrzeżenie sprzedaży leków bez recepty do aptek, nie jest więc nieproporcjonalną ingerencją w wolność do zakupów i nie stanowi naruszenia zasady równości (czytaj również: Austria i Novartis łączą siły, by zapewnić dostęp do antybiotyków w Europie).
Przewodnicząca austriackiej Naczelnej Izby Aptekarskiej, Ulrike Mursch-Edlmay, skomentowała ogłoszenie Trybunału jako „kluczową decyzję w kontekście bezpieczeństwa pacjentek i pacjentów”.
– Produkty lecznicze to nie dobra konsumenckie. Właśnie w przypadku tych leków, po które pacjent sięga bez diagnozy i przepisania przez lekarza, świadoma i zaufana porada podczas wyboru, nabiera ogromnego znaczenia. Taką poradę zapewniają jedynie farmaceutki i farmaceuci. Trybunał Konstytucyjny, potwierdzając zastrzeżenie sprzedaży leków bez recepty jedynie w aptekach, uznał w ten sposób wiodącą rolę aptek z zapewnianiu bezpieczeństwa społeczeństwu – powiedziała Mursch-Edlmay.










