Baner zwinięty desktop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 2 września 2026, 08:01

Automatyzm czy ocena sądu? Ktoś chce zmian zasad utraty prawa wykonywania zawodu farmaceuty…

Czy prawomocne skazanie za każde umyślne przestępstwo powinno automatycznie przekreślać karierę farmaceuty? Jeden z posłów zwrócił się niedawno do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem o zmiany w przepisach dotyczących utraty Prawa Wykonywania Zawodu Farmaceuty. Ministerstwo Zdrowia stanowczo odrzuciło jednak postulat rezygnacji z automatyzmu w takich sytuacjach.

Zamyślony farmaceuta czyta receptę
Poseł Jacek Tomczak już drugi raz w ciągu 2 lat porusza ten sam temat opierając się na głosach tajemniczych "przedstawicieli środowiska farmaceutycznego" (fot. iStock)

Czy przepisy dotyczące sytuacji, w którym farmaceuta „z automatu” traci Prawo Wykonywania Zawodu, powinny zostać uelastycznione? Z takim postulatem zwrócił się niedawno do Ministerstwa Zdrowia poseł Jacek Tomczak. Parlamentarzysta zakwestionował art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty. Przepis ten stanowi, że prawomocne skazanie farmaceuty za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe skutkuje automatyczną utratą PWZ. W praktyce powoduje to natychmiastowe wyeliminowanie farmaceuty z zawodu bez możliwości indywidualnego miarkowania sankcji przez sąd dyscyplinarny lub sąd powszechny.

Czy uważasz, że należy złagodzić przepisy automatycznie pozbawiające Prawa Wykonywania Zawodu Farmaceuty w przypadku skazania za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe?

REKLAMA

Co ciekawe, nie jest to pierwsza interpelacja tego posła w tej sprawie. W 2024 roku zwrócił się on do Ministerstwa Zdrowia „na prośbę doktora nauk farmaceutycznych” w sprawie modyfikacji tego samego przepisu. Twiedził wtedy, że przepis ten „jest szczególnie surowy dla polskich farmaceutów przedsiębiorców”.

– Tak surowych sankcji nie ma w przypadku innych zawodów medycznych takich jak lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni. W żadnej z ustaw regulujących te zawody medyczne nie ma słowa o automatycznej utracie prawa wykonywania zawodu z powodu prawomocnego skazania za przestępstwo umyślne – pisał wówczas poseł.

Farmaceuta stoi w aptece trzymając notatnik, w tle pacjentka wybiera produkty z półki.
CZYTAJ WIĘCEJ

Kary dla farmaceutów są zbyt surowe? Jest apel o zmiany…

Teraz Jacek Tomczak ponownie porusza ten temat. W interpelacji nr 18763 z dnia 20 lipca 2026 r. zwraca uwagę na sztywność obowiązujących regulacji. Jak podkreślił, automatyzm wyklucza ocenę, czy popełniony czyn rzeczywiście uzasadnia najsurowszą konsekwencję zawodową.

– Obowiązujące przepisy przewidują, że farmaceuta traci prawo wykonywania zawodu w przypadku prawomocnego skazania za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Rozwiązanie to ma charakter automatyczny i nie pozostawia możliwości indywidualnej oceny, czy charakter popełnionego czynu rzeczywiście uzasadnia pozbawienie prawa wykonywania zawodu – argumentował poseł.

„W ocenie przedstawicieli środowiska farmaceutycznego…”

Co ciekawe w swojej interpelacji parlamentarzysta posiłkuje się „oceną przedstawicieli środowiska farmaceutycznego”. Mieli oni twierdzić, że obecne brzmienie przepisów uniemożliwia uwzględnienie stopnia zawinienia oraz związku czynu z pracą zawodową. Poseł nie ujawnia jednak, jaka organizacja lub osoby ze środowiska farmaceutycznego, zwróciły się do niego w tej sprawie.

Jego zdaniem obecne brzmienie przepisów zrównuje błędy o charakterze formalno-skarbowym z poważnymi naruszeniami bezpieczeństwa pacjentów. Poseł Tomczak zaproponował więc alternatywny model oparty na indywidualnej ocenie sędziowskiej:

– W ocenie przedstawicieli środowiska farmaceutycznego bardziej proporcjonalnym rozwiązaniem byłoby uzależnienie utraty prawa wykonywania zawodu od prawomocnego orzeczenia właściwego sądu dyscyplinarnego o pozbawieniu prawa wykonywania zawodu albo od orzeczenia przez sąd powszechny środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu. Takie rozwiązanie pozwalałoby na uwzględnienie okoliczności konkretnej sprawy, stopnia zawinienia oraz związku popełnionego czynu z wykonywaniem zawodu farmaceuty, zapewniając jednocześnie właściwą ochronę interesu publicznego – czytamy w interpelacji.

Parlamentarzysta zapytał Ministerstwo Zdrowia, czy planuje nowelizację przepisów w tym zakresie. Chce też wiedzieć czy analizowano odejście od automatyzmu oraz czy resort dostrzega potrzebę większej proporcjonalności sankcji zawodowych.

Sąd wydaje wyrok
CZYTAJ WIĘCEJ

Ministerstwo nie złagodzi kar dla farmaceutów

REKLAMA
REKLAMA

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia: Brak zgody na zmiany

Odpowiedzi na tę interpelację w umieniu Ministra Zdrowia udzieliła pod koniec sierpnia Podsekretarz Stanu Katarzyna Kacperczyk. Jasno wynika z nich, że resort nie planuje zmian w tym zakresie.

– Minister Zdrowia nie prowadzi prac nad nowelizacją ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty (Dz. U. z 2025 r. poz. 608) w kierunku wyłączenia okoliczności prawomocnego skazania za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe, jako przesłanki utraty prawa wykonywania zawodu farmaceuty (PWZ). W ocenie Ministra Zdrowia brak jest obecnie podstaw do podjęcia prac legislacyjnych w tym zakresie – wskazuje wiceminister.

Ministerstwo wskazało na konieczność zachowania spójności systemowej. Skoro wymóg niekaralności jest warunkiem uzyskania PWZ (art. 13 ust. 1 pkt 5 ustawy), to ten sam standard musi obowiązywać przez cały okres wykonywania zawodu.

– Trudne do uzasadnienia byłoby przyjęcie rozwiązania, w którym osoba niespełniająca ustawowej przesłanki niekaralności nie mogłaby uzyskać PWZ, lecz po uzyskaniu tego prawa mogłaby je zachować pomimo prawomocnego skazania za czyn objęty zakresem wskazanej przesłanki – twierdzi Katarzyna Kacperczyk.

Etyczny wymiar zawodu zaufania publicznego

Resort jednocześnie kładzie nacisk na status farmaceuty jako zawodu zaufania publicznego. W ocenie Ministerstwa to uzasadnia szczególne rygory prawne i etyczne.

– Jednocześnie należy mieć na uwadze szczególny charakter zawodu farmaceuty, który jest zawodem zaufania publicznego. Wykonywanie tego zawodu wiąże się z istotną odpowiedzialnością wobec pacjentów oraz z realizacją zadań mających znaczenie dla ochrony zdrowia publicznego. Z tego względu uzasadnione jest ustanowienie szczególnych wymagań odnoszących się do osób wykonujących ten zawód, w tym wymagań dotyczących ich niekaralności – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Odstąpienie od automatyzmu na rzecz postępowania dyscyplinarnego uznano za rozwiązanie stwarzające ryzyko niepewności prawnej i przewlekłości procedur

– W ocenie Ministra Zdrowia słuszne jest rozwiązanie, zgodnie z którym skutek ten jest automatyczny, a nie uzależniony od potencjalnie tylko możliwego, nie zaś pewnego, rozstrzygnięcia w postępowaniu karnym lub dyscyplinarnym. Proporcja pomiędzy charakterem popełnionego czynu a konsekwencją zawodową, jaką jest utrata prawa wykonywania zawodu farmaceuty jest w ocenie Ministra Zdrowia prawidłowa – wskazuje jednoznacznie resort.

Źródła

  1. Interpelacja nr 18763 — Sejm.gov.pl
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA