REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 18 października 2024, 08:01

Będzie pozew zbiorowy w związku z „Apteką dla Aptekarza 2.0”!

Grupa polskich właścicieli aptek zapowiedziała złożenie pozwu zbiorowego, mającego na celu ustalenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za straty spowodowane przez przepisy „Apteki dla Aptekarza 2.0”.

efni zpa pharmanet apteki sieciowe ada 2.0
Właściciele aptek zapowiedzieli pozew zbiorowy za straty spowodowane przez „Aptekę dla Aptekarza 2.0” (fot. ZPA PharmaNET)

Częste zmiany prawa przy pomocy „wrzutek” poselskich, bicie legislacyjnych rekordów szybkości i niespójność przepisów regulujących sektor… To tylko część problemów wskazanych przez właścicieli aptek podczas panelu zorganizowanego w ramach Europejskiego Forum Idei (EFNI) w Sopocie. W otwierającej panel prezentacji dr Sławomir Dudek, Prezes Instytutu Finansów Publicznych, wskazywał na łamanie praworządności w zakresie swobody działalności gospodarczej, co może rodzić skutki dla finansów publicznych. Chodzi o ustawę zwaną potocznie „Apteka dla Aptekarza 2.0”…

REKLAMA

W ubiegłym roku w ekspresowym tempie przyjęto ją w ostatnich miesiącach rządów PiS. Drastycznie zmieniła ona reguły gry na rynku aptecznym, powodując de facto pełzające wywłaszczenie właścicieli aptek w Polsce. Z uwagi na liczne proceduralne grzechy, ustawa została miesiąc temu zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny.

Ustawa budzi jednak kontrowersje także z powodu merytoryki. Jej istotą jest wprowadzenie wielomilionowych kar wobec podmiotów „przejmujących kontrolę” nad  aptekami. Nie wiadomo przy tym, co oznacza niejasne pojęcie „przejęcia kontroli”, bowiem ustawa nie zawiera jego definicji. Dodatkowo, ustawa w praktyce uniemożliwiła sprzedaż czy kupno apteki lub przedsiębiorstw aptecznych oraz możliwość przekazania ich spadkobiercom. Oznacza to bezprecedensowe ograniczenie prawa własności, będące faktycznym wywłaszczeniem przedsiębiorców, prowadzących apteki.

– Na europejskim szczeblu są już w toku dwie procedury odnośnie regulacji na rynku aptecznym w Polsce. Jedna jest już w Trybunale, druga jeszcze w Komisji Europejskiej. Dotyczą praw konsumentów i przedsiębiorców. Tak się kończy zamach na praworządność. To pokazuje, że rynek apteczny w Polsce wymaga uregulowania na nowo, projektem rządowym, najlepiej z wysłuchaniem publicznym w Sejmie – argumentowała Europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz, Wiceprzewodnicząca Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego.

Wielomiliardowa skala strat

– Ludzie, którzy od 20-30 lat budowali na tym rynku swoje firmy, z dnia na dzień zostali pozbawieni prawa dysponowania  majątkiem, który stał się praktycznie niesprzedawalny: nie mogą go za życia przekazać dzieciom, kupić nowych aptek, a w przypadku woli  lub konieczności sprzedaży, muszą podzielić przedsiębiorstwo na kilka mniejszych, liczących maksymalnie po cztery placówki, a w dodatku znaleźć kupca na rynku drastycznie ograniczonym do farmaceutów z prawem wykonywania zawodu, posiadających odpowiedni kapitał – mówił dr Sławomir Dudek, Prezes Instytutu Finansów Publicznych.

– Znalezienie nabywców chętnych do zakupu apteki w tych okolicznościach może być niezwykle trudne lub nawet niemożliwe z uwagi na ww. ograniczoną podaż farmaceutów. W mniejszych miejscowościach podaż ta może nawet nie istnieć. Oznacza to, że na skutek „Apteki dla Aptekarza 2.0” płynność (możliwość spieniężenia) aktywa w postaci apteki zmniejszyła się lub nawet została utracona. Nie muszę dodawać, że taka sytuacja drastycznie wpływa też na wycenę takiego przedsiębiorstwa, i w zasadzie każdej apteki działającej na rynku. Z naszych wstępnych szacunków wynika, że skumulowana wartość strat w postaci utraconych korzyści aptek na skutek regulacji wynosi nawet 11,2 mld PLN. WOŚP musiałaby grać przez kolejne 40 lat, aby uzbierać równowartość takiej kwoty – dodał dr Sławomir Dudek.

Będzie pozew zbiorowy za „Aptekę dla Aptekarza 2.0”

Podczas wczorajszego panelu dyskusyjnego polscy właściciele aptek zapowiedzieli złożenie pozwu zbiorowego. Ma on na celu ustalenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za straty spowodowane przez przepisy „Apteki dla Aptekarza 2.0”.

REKLAMA
REKLAMA

– Ten rynek to w 93% polskie podmioty. Chcemy egzekwować swoje prawa, zwłaszcza że postępowanie w sprawie podmiotu międzynarodowego już jest w toku – mówiła mgr. farm. Ewa Budzowska, Prezes Aptek od Serca. – Budowaliśmy naszą firmę przez ostatnich 20 lat z myślą o przyszłości, o naszych dzieciach. Dziś okazuje się, że nie jesteśmy im w stanie przekazać niczego, poza telefonem do prawnika.

– Pozew zbiorowy ma na celu nie tylko obronę interesów właścicieli aptek, ale również zwrócenie uwagi na potrzebę dialogu pomiędzy rządem, a przedstawicielami branży – mówił Edward Boehm, właściciel Aptek Hibiskus, kolejny z przedsiębiorców, którzy zamierzają złożyć wniosek.

– Pracowaliśmy z żoną na nasz majątek latami, budując siec aptek przyjaznych pacjentom. To miał być nasz kapitał emerytalny. Dziś aby odejść na emeryturę, musielibyśmy podzielić nasze przedsiębiorstwo na dziewięć części i dla każdego znaleźć osobnego nabywcę – dodał.

Zagrożona dostępność aptek

W Polsce działa obecnie ok. 11 300 aptek ogólnodostępnych. Funkcjonują one na rynku, na którym łącznie obowiązują restrykcje o charakterze demograficznym, geograficznym, ilościowym, własnościowym, koncentracyjnym i informacyjnym. Jest to najsilniej uregulowany rynek w Europie. Kolejne regulacje wprowadzano stopniowo od lat 90. Dodawano kolejne elementy bez głębokiej analizy skutków regulacji i rewizji ich funkcjonowania, w stosunku do poprzednich regulacji. Tymczasem wydarzenia ostatnich lat pokazały, jak ważna jest rola aptek w całym systemie. Udowodniły także jak cennym zasobem z punktu widzenia bezpieczeństwa lekowego pacjentów i zdrowia publicznego są placówki apteczne.

– Z perspektywy pacjenta ważne jest, aby apteka była dostępna w pobliżu miejsca zamieszkania, przystępna cenowo, aby były w niej dostępne od ręki potrzebne leki, aby był profesjonalny personel i aby oferowała usługi dodatkowe, jak szczepienia czy prosta diagnostyka. Wskutek istniejących regulacji mamy do czynienia ze znikaniem aptek, z białymi plamami na mapie Polski, a jak słyszymy, już 2 mln obywateli nie ma żadnej apteki w swojej gminie. To nie jest regulacja, która służy pacjentowi – komentował biorący udział w dyskusji Stanisław Maćkowiak, Prezes Federacji Pacjentów Polskich.

Źródło: informacja prasowa ZPA PharmaNET

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA