– Mam trzeci przypadek w moich aptekach, że ktoś idzie na kwarantannę, więc należy się obawiać, że w krótkim czasie wiele aptek zostanie z jednym pracownikiem na zmianie. Bardzo bylibyśmy wdzięczni, żeby nas potraktowano jako służbę zdrowia. Nie tylko my byśmy byli wdzięczni, ale również pacjenci – mówi naszej RMF24 Danuta Parszewska-Knopf, właścicielka sieci aptek w Szczecinie.
Ten apel dotyczył ubiegłotygodniowej decyzji rządu by z obowiązku przechodzenia kwarantanny zwolnić personel medyczny. Warunkiem jest jednak wykonywanie codziennie, przed rozpoczęciem pracy, szybkiego testu antygenowego na SARS-CoV-2. Przepis jednak jest skonstruowany na tyle nieprecyzyjnie, że nie wiadomo czy dotyczy też pracowników aptek (czytaj również: Personel medyczny bez obowiązku kwarantanny. A co z farmaceutami?).
Samo rozporządzenie mówi bowiem o „osobach uczestniczących w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej osobom chorym na chorobę wywołaną SARS-CoV-2”. Natomiast w Ocenie Skutków Regulacji można przeczytać, że zmiany dotyczą personelu medycznego, udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej osobom chorym na COVID-19, w tym stażystów, studentów, doktorantów i innych pracowników sektora ochrony zdrowia.
Jak donosi RMF24 farmaceuci chcą doprecyzowania tego czy przepis dotyczy również ich. Wymagałoby to też umożliwienia aptekom dostępu do testów antygenowych, o których mowa w rozporządzeniu.
Redakcja MGR.FARM już w minioną środę zapytała Ministerstwo Zdrowia czy nowe przepisy dotyczą również pracowników aptek. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Przypomnijmy, że od początku pandemii w Polsce zakażenie koronawirusem stwierdzono u 445 farmaceutów. Kwarantannie poddano natomiast 1556 wykonujących ten zawód. Hospitalizowanych było 27, a zmarło 6 (czytaj więcej: Od początku pandemii 6 farmaceutów zmarło przez koronawirusa).
Źródło: ŁW/RMF24










