REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 16 kwietnia 2019, 09:30

Bezpieczeństwo lekowe – jak je skutecznie zwiększać w Polsce?

Redakcja NaTemat.pl przyjrzała się tematowi bezpieczeństwa lekowego. Leki, które można kupić w polskich aptekach, w 70% wyprodukowano za granicą. Jeśli w hurtowniach zabraknie nagle jakiegoś leku, Polacy muszą długo czekać na jego dostawę. Jak unikać takich sytuacji?

(fot. Shutterstock)
Dlatego dostęp polskich pacjentów do leków zwiększają również te zagraniczne firmy farmaceutyczne (fot. Shutterstock)

Bezpieczeństwo lekowe to zapewnienie dostępności produktów leczniczych w takich ilościach, w jakich potrzebują ich pacjenci. Kwestie bezpieczeństwa lekowego zostały ujęte w dokumencie „Polityka Lekowa Państwa 2018–2022”. Rząd przyjął go pod koniec ubiegłego roku.

REKLAMA

Nielegalny wywóz leków to powód nr 1

W dokumencie, który opracował zespół pod kierownictwem wiceministra Marcina Czecha, jednym ze strategicznych celów jest „zapewnienie bezpiecznych i skutecznych leków, dostępnych w odpowiednim miejscu i czasie”. To nie do końca się udaje, ponieważ często pacjenci odchodzą od aptecznego okienka z kwitkiem.

Głównym powodem braku lekarstw w aptekach jest ich nielegalny wywóz za granicę (czytaj więcej: Nielegalny wywóz leków to proceder niezwykle szkodliwy). Wywozowi leków z Polski ma zapobiegać publikowana przynajmniej raz na dwa miesiące przez Ministerstwo Zdrowia lista produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności. Na ostatnim wykazie z 12 marca znalazło się aż 203 leków.

Większa zachęta dla rodzimych firm

Sprawy nie ułatwia to, że większość leków kupowanych w rodzimych aptekach pochodzi z produkcji odbywającej się za granicą. Zatem należałoby wprowadzić rozwiązania, które zachęcałyby przemysł farmaceutyczny do inwestowania w badania i rozwój leków bezpośrednio w Polsce.

Poparcie dla takich działań wyraził rząd, który uznał je za jeden z priorytetów w ramach strategii Polityki Lekowej Państwa. W branży lekowej zachętą do podejmowania innowacyjnych prac mogą stać się różnego rodzaju ułatwienia refundacyjne i ulgi podatkowe. Od początku tego roku obowiązuje już IP Box. Jest to 5% stawka podatkowa dla dochodów z komercjalizacji patentów opracowanych w wyniku krajowych badań rozwojowych.

REKLAMA
REKLAMA

W Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii trwają zaś pracę nad Innowacyjnym Trybem Rozwojowym (ITR). Tworzony na bazie zapowiedzianego wcześniej Refundacyjnego Trybu Rozwojowego (RTR) ma zachęcać firmy farmaceutyczne, by inwestowały w Polsce. To przełoży się m.in. na większe bezpieczeństwo lekowe (czytaj więcej: Bezpieczeństwo lekowe – jak go nie stracić?).

Ważni są też zagraniczni gracze

Wsparcie dla polskiego sektora farmaceutycznego nie oznacza jedynie troski o rozwój firm z polskim kapitałem. Zdaniem ekspertów m.in. Krzysztofa Kopcia, prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, bezpieczeństwo lekowe zależy nie tylko od produkcji polskich leków. Zależy także od produkcji wszelkich leków w Polsce.

Dlatego dostęp polskich pacjentów do leków zwiększają również te zagraniczne firmy farmaceutyczne, które w Polsce poza oddziałami handlowymi otwierają własne fabryki oraz centra badawczo-rozwojowe (B+R). Swój zakład produkcyjny nad Wisłą ma chociażby Servier, firma farmaceutyczna, którą założono we Francji w 1954 roku (czytaj więcej: Debata nt. bezpieczeństwa lekowego).

Źródło: IK/natemat.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA