– Moja ciocia przyjmuje leki przeciwzakrzepowe. Wcześniej nie było tego problemu, teraz odwiedziłam chyba większość aptek elbląskich. Biegałam od apteki do apteki i wszędzie słyszałam to samo: nie mamy. Dopiero w ostatniej dostałam lek, ale i tak nie w takiej ilości, jak potrzeba. To skandaliczna sytuacja – pisze jedna z czytelniczek serwisu info.elblag.pl.
Inny czytelnik skarży się z kolei, że w żadnej z napotkanych aptek nie mógł kupić leki na cukrzycę (czytaj również: Znowu zabraknie Glucophage? Kolejna dostawa dopiero w październiku…).
– Próbowałem znaleźć go w wielu aptekach. Wszędzie odsyłano mnie z kwitkiem, a przecież jest to lek stosowany dosyć często, przez wielu pacjentów – pisze do lokalnego serwisu informacyjnego.
Problemy z dostępem do leków potwierdzają farmaceuci. Jedna z elbląskich aptekarek tłumaczy, że leków brakuje w hurtowniach (czytaj więcej: Farmaceuci alarmują: leków nadal brakuje).
– W tej chwili jest już trochę lepiej, ale jeszcze niedawno naprawdę musieliśmy odsyłać wielu pacjentów z receptami. Pacjenci się denerwują i wcale się im nie dziwię. My tych leków jednak nie mieliśmy, nie miały inne elbląskie apteki i – co gorsza – nie było ich również w hurtowniach. Niestety, po raz kolejny, mamy problem z taką sytuacją. Jak na razie nie widać rozwiązania problemu na stałe – stwierdza w rozmowie z info.elblag.pl.
Źródło: ŁW/info.elblag.pl










